Jeszcze zapytam z czystej ciekawości, czy ktoś przy braniu arypiprazolu odczuł jakąś istotną różnicę w działaniu przy dawce 10mg w porównaniu do dawki 30mg? Czy w dawce 30mg jest on bardziej zamulający?
Brałem abilify 15 mg, 30 mg, 22,5 mg 7,5 mg a teraz jadę na 20 mg. W żadnej dawce mnie nie zamulał nawet jak zażywałem 30 mg ale poniżej 15 mg miałem natłok myśli i duuzo emocji, im niższa dawka tym emocje były intensywniejsze i pobudzone.
15 mg to jest tak maksymalnie przy nerwicy czy tam depresji, czasami wystarczy nawet 7.5 mg ale trzeba uważać na nadmierna stymulację.
05 maja 2024245trioxin pisze: Można ten lek stosować równolegle do terapii olanzapiną?
Nie poddaję się jednak i gdy będę u lekarza to poproszę o receptę na świeżutkie opakowanie. Więcej jednak nie wezmę przeterminowanego psychotropa.
Ja go biorę od 3 tygodni i pierwszy tydzień brania nie był za fajny - nudności, wahania temperatury ciała, akatyzja, bezsenność, sztywnienie mięśni, pobudzenie naprzemian z osłabieniem. Przy czym te objawy miały nieduże nasilenie. Teraz jeszcze wciąż pozostało mi osłabienie, suchość oczu, nosa i brak wrażliwości dotykowej w obrębie narządów płciowych. To są objawy silnej blokady receptorów alfa-1 adrenergicznych. Widocznie na to jestem wrażliwy. Liczę że to przejdzie, bo na psychikę arypiprazol działa u mnie dobrze, choć jeszcze dość subtelnie. Jestem na dawce 15mg.
No i zdecydowanie lepiej nie brać przeterminowanych leków. Ja nie biorę ich nawet do 2 miesięcy przed końcem terminu ważności. Dla bezpieczeństwa, bo to w końcu chemia.
26 maja 2024245trioxin pisze: Dwa tygodnie temu próbowałem tego leczniczego miksu i skończyło się to dla mnie mdłościami, przyspieszonym tętnem i uczuciem mocnego osłabienia. Dlaczego tak się stało? Może dlatego że arypiprazol miałem przeterminowany :) Trzy dni było spoko, a czwartego spotkało mnie coś na tyle nieprzyjemnego że myślałem czy nie jechać na sor żeby lek ze mnie wypłukali.
Nie poddaję się jednak i gdy będę u lekarza to poproszę o receptę na świeżutkie opakowanie. Więcej jednak nie wezmę przeterminowanego psychotropa.
Póki co nic więcej nie kombinuję. W lipcu mam wizytę u lekarza i wtedy z nim poruszę ten temat
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.