04 marca 2023Hlaskover pisze: Po opio następuje błoga cisza. Problemy dosłownie nie istnieją.
ale tak, masz rację, można przepierdolić majątek, widzieć to i mieć tego świadomość i mieć w dupie
i że można zdechnąć z przedawkowania i się nie bać
Ale alkohol to zupełnie inny poziom , mało tego, że nie widziałem problemu to wręcz czułem się zwycięzcą. Na przykład, nie zwracałem uwagi, że spierdoliłem z kraju bo długi i ogólnie ciężko znaleźć normalną pracę tylko widziałem siebie jako podróżnika, poliglotę, pana swojego losu, zaradnego i rządnego przygód spryciarza. Moje najebane urlopy, kiedy wiecznie jebało ode mnie alko, gubiłem rzeczy i włóczyłem się bez planu to były wspaniałe przygody, nowi znajomi na każdym kroku i obieranie ścieżek co normalni zjadacze chleba mogą pomarzyć.
Jednak kiedy faktycznie przestałem pić na dłużej i alkohol całkowicie wyparował z mojego organizmu zobaczyłem tylko wiecznie zajebanego debila który zagubił się w chaosie przez siebie stworzonym.
A jak jesteś w coś mocno wjebany to jedyne problemy to pieniądze i dobre dojście.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.