Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
Zablokowany
Posty: 53 • Strona 5 z 6
  • 180 / / 0
Ja mam pseudo-cebulacką siłkę w komórce, zawsze biorę plecak i mówię, że idę poćwiczyć. A w plecaku picie, temat i tablet z Wi-Fi :grin:
  • 57 / 1 / 0
Jeśli na dworze jest zimno, to otworzyć szeroko okno i stanąć na krześle/taborecie czymkolwiek żeby ryja mieć jak najwyżej i wtedy starać się żeby cały dym wylatywał na zewnątrz. Działa to dlatego, że ciepłe powietrze wylatuje górą, a zimne napływa dołem. Paliłem tak szlugi za gimbusa w domu i zdawało egzamin genialnie. ;-)
Benzofan
  • 134 / 2 / 0
Proste
Bierzesz małą butelke przecinasz dolną poowe do środka wkładasz zwilżone chusteczki w kulkach tak byle jak i w przecięte miejsce zastawiasz 1 chusteczką i przpyinasz i przez to dmuchasz z drugiej strony i nikt nic nie wyczuje nawet jak wejdzie w trakcie jarania.Dobrze sprawuje sie do lufki,bonga itp ale nie działa z jointami.
Pozdrto
  • 4807 / 272 / 0
Mi się wydaje że dobrze byłoby najeść się grochu lub fasoli i się dobrze spierdzieć, później szybki buch i bezpiecznie jest z gastro.

Ale macie problemy. Mama i tak wyczuje.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 3854 / 316 / 0
Światło pisze:
Mi się wydaje że dobrze byłoby najeść się grochu lub fasoli i się dobrze spierdzieć, później szybki buch i bezpiecznie jest z gastro.
Najlepiej, to jeszcze po jakieś honorowej salwie z odbytnicy #metan_foreva
Światło pisze:
Ale macie problemy. Mama i tak wyczuje.
Parę stron temu podkreślałem, że w głównej mierze, to temat dla gimbusów.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 205 / 65 / 0
Nie wiem czy sposób działa ale u mnie zawsze zdawał egzamin. Szedłem do łazienki wziąć prysznic, waliłem wiadro brałem prysznic i wychodziłem i nic nie jebało :D (oczywiście odpowiednio długi prysznic)
  • 1957 / 230 / 0
Bezsensu, prysznic zbiję fazę. Jak pisałem wcześniej - najlepiej zarżnąć świniaka, wtedy odór padliny na pewno załatwi sprawę ;).
Uwaga! Użytkownik MartwyNarkoman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 769 / 19 / 0
W moim przypadku prysznic fazy nie zbija. Może na innych. Ale raczej urban legend.
Uwaga! Użytkownik t0p3k jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 35 / 2 / 0
Z prysznicem trzeba uważać, bo wchodzisz na 15 min, a wychodzisz po 1h %-D
  • 44 / / 0
metoda wiadrowa bierzesz bucha bez strat i wydychasz za okno:P pełen luz
Uwaga! Użytkownik HappyDay nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 53 • Strona 5 z 6
Newsy
[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.