Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 183 • Strona 5 z 19
  • 703 / 40 / 0
@eso, właśnie o czymś takim pomyślałam na początku. Ale w wieku osiemnastu lat, kiedy człowiekowi dopiero zaczyna się stabilizować psychika? Wydaje mi się, że im wcześniej się zaczyna, tym łatwiej się uzależnić, a trudniej z tego wyjść. On ma jeszcze spore szanse na to, że samo mu przejdzie jak zmieni środowisko. Wentylem bezpieczeństwa może być sam fakt, że ta alpra gdzieś tam sobie jest, czy lekarz mu ją przepisze czy nie, i zawsze zdąży po nią sięgnąć jeżeli to się będzie utrzymywało przez kolejne lata.

PS @googles34, mam kilka znaków interpunkcyjnych do sprzedania, jakbyś był zainteresowany.
  • 3964 / 150 / 0
trzeba by dobrze poznac dana historie. pisze troche z wlasnych doswiadczen i obserwacji. jezeli ma 18 lat i fobia zaczyna przybierac skrajna forme gdzie czlowiek jeszcze spelnia jakies tam role spoleczne ale w czasie wolnym zamyka sie sam w domu to chyba nietrudno sie domyslic w jaki sposob uksztaltuje sie jego psychika. moim zdaniem lepiej zastosowac tu tzw. mniejsze zlo, zycie jest jedno a czas ograniczony. szkoda je spedzic warzywiac zamknietemu przed swiatem.

#yolo %-D
  • 22 / / 0
No właśnie. Chyba skorzystam z rad eso, Życie mija szybko i trzeba podejmować męskie decyzje. z jednej strony mogę spróbować silnych, uzależniających leków i mieć szanse w końcu normalnie zyc a z drugiej nadal czekać aż zdarzy się cud. Od początku przychylałem się do tej decyzji i chciałem się was jedynie poradzić czy mój plan ma w ogóle sens. Okazuje się że może się udać, dlatego spróbuje. Niemniej dziękuję son.of.the.blue.sky bo zapewne też masz dużo racji. Nikt nie wie gdzie wyląduje. Trzymajcie kciuki i ...młodsze siostry w domach bo niebawem nadciągam ;)
Uwaga! Użytkownik durbanpoison nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 823 / 11 / 1
son.of.the.blue.sky pisze:
Benzosy w wieku 18 lat to poroniony pomysł. Masz jeszcze sporo czasu, żeby spróbować to pokonać w jakiś inny, niefarmakologiczny sposób.
Nie zawsze można się wyleczyć w "nie farmakologicznym sposobem". Jak już ktoś nie daje rady i nie może normalnie funkcjonować to nic innego człowiekowi nie zostaje. Oczywiście nie mówię że benzo pomoże, bo nie pomoże. Wręcz po odstawieniu można dostać w gratisie depresje.
Chcesz się spotkać, pogadać ? >

Życie to najlepszy narkotyk...
  • 3964 / 150 / 0
benzo tylko doraznie. :finger:
  • 232 / 1 / 0
Jak sobie poradzić z tym cholernym łzawieniem z oczu? Nie jest to łzawienie opiatowe.. Choć faktycznie, gdy jestem zgrzana to nigdy mi się nie zdarzyła taka sytuacja. Mianowicie, czasem tak mam, że jak idę ulicą, czy korytarzem uczelni itp. ni z tego ni z owego zaczynają mi dość intensywnie łzawić oczy i muszę albo ciągle trzymać w pogotowiu chusteczkę, ewentualnie spuścić wzrok, wtedy ustępuje. Ne chcę tutaj pisać historii wpuści życia, więc napisze w skrócie, że miałam ogromne problemy z ludźmi, w gim byłam gnojona przez sporą grupę osób z racji, że pochodzę z ubogiej rodziny. Od tamtego czasu wiele się zmieniło, pracuję tak a poważnie nad sobą od 3 lat. U specjalistów byłam wielu, stwierdzono u mnie nerwice natręctw oraz borderline. Terapie jednak nie przynosiły żadnych efektów, sytuacja w szkole też się nie zmieniła (gdy za radą psycholog poprosiłam o pomoc wychowawczynię ta stanęła “po stronie“ grupy przesladującej, składającej się głównie z dziewczyn-kłamczyń i stwierdziła, że jestem przewrazliwiona i zamknęła temat). Zaniechałam jej po bardzo intensywnym, bezefektywnym, roku i wzięłam do ręki podręczniki psychologii upatrując w nich pomocy...

Przechodząc do sedna: Czy ma ktoś podobnie i może udało mu się temu zaradzić?
Odzyskałam już wiele, a to łzawienie przeszkadza w choćby utrzymaniu wyprostowanych pleców, które dodają mi animuszu :-)
Uwaga! Użytkownik Tifaa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 483 / 70 / 0
Idź do okulisty z oczami. Jak oko się męczy (z powodu np. astygmatyzmu), to możesz mieć zapalone spojówki i temu łzawi (sprawdź też test na astygmatyzm w duckduckgo).
Tylko nie daj się namówić na żadne okulary jak jesteś krótkowzroczna, bo to tylko pogarsza sprawę.

A co do reszty, to powodzenia, ja się nie znam. :-)
możecie mnie z(a)b(i)ć
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l) :heart:
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
  • 232 / 1 / 0
To ciekawe bardzo co piszesz, bo leczę się u okulisty właśnie z powodu postępującej krotkowzroczności. jak wspomniałam swojej okulistce o łzawieniu, to stwierdziła, że to od kosmetyków.. :nuts: A faktycznie to może być to, bo mam lekki astygmatyzm! Chyba czas zmienić “specjalistę“. %-D
Okularów nie noszę od dawna ;-)
Dzięki za info.

“Co do reszty to ja się nie znam, ale powodzenia“ :-D
Dzięki, przyda się, choć zabrnelam już tak daleko, że nie wiem co musiałoby się stać, żeby tamta osoba, która była wróciła. Chyba tylko coś naprawdę traumatycznego ;-) Luz, potrzebowałam tylko pomocy z tym łzawieniem, a napisałam parę słów więcej, bo chciałam tylko oddać ogólny obraz sytuacji ;-)
Uwaga! Użytkownik Tifaa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 189 / 9 / 0
^Miałem coś takiego. Krótko: podejmowane decyzje i konflikty emocjonalne. Mija bardzo szybko, kiedy zaczynasz zwracać uwagę na sygnały organizmu. Żadne leki, terapie, afirmacje i takie tam nigdy nie pomagały. W wielu przypadkach nawet nasilają konflikt, jak opierają się na próbie zlikwidowania czegoś.

Krótkowzroczność też może wynikać z konfliktów. Zauważam pogorszenie jakości obrazu, kiedy długo uciekam od emocji w zaprogramowane zachowania - doświadczam tego jako nagromadzenie pewnej energii w głowie, która zaczyna się nakładać na obraz, zawężając go i powodując pewne zniekształcenia. Ma to sens, kiedy zauważy się, że wyparta energia musi gdzieś się znajdować i po prostu zawęża kanał dopływu nowych informacji.
  • 232 / 1 / 0
Dziękuje Ci Bombaj za Twój post. Wnosi naprawdę wiele do mojego światopoglądu. :-))) Peace!
Uwaga! Użytkownik Tifaa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 183 • Strona 5 z 19
Artykuły
Newsy
[img]
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP

Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.