Wiem, że było już o tym pisane, ale chce mieć odpowiedź konkretną w jednym poście.
Blablab jaką dawkę walnąłeś mniej więcej? Pewnie bez tolerancji? Bo jakoś nie widziałem żebyś się udzielał jakoś dużo w działach o opio.
Myślę, że diagnoza może być trafna. Raz na trzeźwo zdarzyło mi się, że zasnąłem w jakiejś niewygodnej pozycji i jak się obudziłem rano to nie wiedziałem co się ze mną dzieje. Następny tydzień chodziłem wykręcony i pochylony niemogąca gwałtownie skręcić głową aby nie doznać przenikającego
i paraliżującego bólu.
MT-45 podaj, że jest w miarę silnym opioidem to jeszcze wydaje się mięć działanie dysocjujące co może sprzyjać tego typu sytuacjom.
Piszesz, że Blablab nie pamięta drugiej iniekcji a to jest też zastanawiające. Jakoś ta grupa nie kojarzy mi się z działaniem amnezyjnym. Czyżby MT-45 był pod tym względem nietypowy? Czy inne opioidy również wykazują takową właściwość?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
