Δ-9-tetrahydrocannabinol (THC)
Boiling point: 157*C / 314.6 degree Fahrenheit
E: Podejrzewam, że temperatury podane zostały dla czystych związków. W przypadku materiału roślinnego będą przesunięte.
E: Inne źródła (encyklopedie, erowid) podają temp. wrzenia - 200*C.
Tabelka jest stąd:
http://www.weedtracker.com/forums/showt ... ml?t=69744
Wkleiłem tylko najważniesze związki w linku znajdziecie więcej substancji zawartych w marihuanie.
Warto też przeczytać to:
http://www.canorml.org/healthfacts/vaporizerstudy1.html
Pisze tam że samo thc zaczęło sie ulatniać już przy 140C, mowa o suszu. Ciekawy artykuł który warto przeczytać jeżeli ktoś jest zainteresowany zdrowym paleniem.
I tak trzeba samemu pokombinować pewne przedziały temperatur, jak sie ma taką możliwość w swoim urządzeniu, żeby samemu sprawdzić co sie lubi ;-)
Kurwik pisze: Jak to? Przecież przy 150ęciu odparowuje THC, zrobię taką operację najwyżej kilka razy i w mojej teorii powinno się prawie wszystko lub wszystko odparować i przy tych 226 już THC tam nie będzie bo wcześniej się go pozbędę.
Δ-9-tetrahydrokannabinol (THC)
Temperatura wrzenia: 157*C
Charakterystyka: powoduje euforię, środek przeciwbólowy, przeciwzapalny, przeciwutleniający, przeciwwymiotny
Kannabidiol (CBD)
Temperatura wrzenia: 160-180*C
Charakterystyka: środek przeciwlękowy, przeciwbólowy, przeciwpsychotyczny, przeciwzapalny, przeciwutleniający, przeciwspazmatyczny
Kannabinol (CBN)
Temperatura wrzenia: 185*C
Charakterystyka: utleniacz, antybiotyk, środek uspokajający
Kannabichromen (CBC)
Temperatura wrzenia: 220*C
Charakterystyka: środek przeciwzapalny, przeciwgrzybowy, antybiotyk
Δ-8-tetrahydrokannabinol (Δ-8-THC)
Temperatura wrzenia: 175-178*C
Charakterystyka: przypomina Δ-9-THC, mniej psychoaktywny, bardziej przeciwwymiotny
tetrahydrokannabivarin (THCV)
Temperatura wrzenia: < 220*C
Charakterystyka: środek przeciwbólowy, powoduje euforię
Ja od dawna wiedziałem, że baka to złote lekarstwo.
A co sądzicie o takim wynalazku? Wart swojej ceny, długo wytrzyma? SD idzie w nim również waporyzować, czy temperatura za niska?
Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz."
- Doktor do Chemika
Ja mam taki sprzęcik : http://www.vapir.com/product_detail/1/35
ale mam slabo opanowane palenie z niego, próbowalem kilka razy ale inhalacja i spalanie trwalo jak dla mnie zbyt dlugo (kilka minut). Za to idealnie nadaje się do bezdymnego spalania kadzideł :)
edit : zrobiłem sobie kolejna próbe - nastawiłem temp. na 177 st. odczekałem 5min aż temperatura osiągnie ten pułap, wsadziłem pojemniczek z ziołem (zmielone na proch, niewiele bo około pół lufki ale zawsze) inhalacja trwała 5min, widać było ten charakterystyczny "dymek", czuć było pachnące bardziej haszem niz ziołem powietrze no ale efekty są raczej słabe... Lepsze efekty osiągnąłbym chyba normalną metodą.
Na twoim vaporiserze też trzeba sie inhalowac tyle czasu, czy wkladasz sobie pojemniczek, czekasz az sie nagrzeje i ciągniesz jednego hita ? Na jaką temperature ustawiasz ? A no i podaj link jaki to dokladnie model.
1. Nastawiam potencjometr temperatury na "godzinę czwartą"
2. Czekam 5 minut, aż się nagrzeje, w tym czasie możesz zmielić zielsko
3. Zmniejszam potencjometr, na "godzinę pierwszą"
3. Umieszczam bańkę z ziołem na grzejniku
4. Praktycznie już w tym momencie masz mnóstwo oparów do ściągnięcia, możesz więc je ściągnąć i wyłączyć sprzęt, będzie tam jeszcze na następny raz (możesz wysypać suche zielsko i użyć go ponownie), ale ja tak nigdy nie robię, tylko wysysam wszystko do końca, wierz mi, że nie ma to jak siedzieć z dziewczyną i podawać sobie ustnik z ręki do ręki przez 5, 10, 15 czy 20 minut...
Na allegro znalezienie jest trudne z powodu gwałtów ortograficznych, jakie popełnia się na słowie waporyzer, pisząc je np: vaporizer, vaporiser, waporiser, waporizer i chuj wie jak...
P.S.: Pewien eksperymentator spalił pozostałości z waporyzera - nie odczuł absolutnie żadnego efektu. To potwierdza, że waporyzer jest JEDYNYM sposobem na wyciągnięcie absolutnie wszystkiego z rośliny.
P.S.]
Nie, potwierdza, że jest JEDNYM ze sposobów.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
