Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
03 marca 2018FarmieGolda pisze: Rzecz druga, substancja jest albo neurotoksyczna bardzo albo nie wiem, bo jeden wieczór skończył się na widzeniu twarzy w cieniach i halucynacjach w tle. Odradzam.
Wszystkie bardziej neurotoksyczne stymulanty wywołują u ludzi halucynacje, poza tym nadaktywność któryś receptów dopaminowych i serotoninowych nie brzmi zdrowo.
Ja wiem, że indukowana schizofrenia psychodelikami nie uszkadza mózgu tylko tworzy jakieś tymczasowe nowe połączenia między neuronami itd. ale tak brzmi to dla mnie, poza tym jak ktoś ma halucynacje to zdrowym jego ukł. nerwowego nazwać się nie da.
Ale to tylko gadanie bez żadnych źródeł, badań ani dowodów, więc na pewno nie mam racji.
A poza tym to np. MDMA jest stymulantem i psychodelikiem jednocześnie i ostatnie badania pokazywały, że jest w cholerę neurotoksyczne, hm. a inne, że to najmniej szkodliwa używka blablabla.
Po prostu nie walić czegoś co źle działa i daje znaki, że coś jest nie tak. Prosta logika czuje się po czymś źle i struty następne dni to coś jest z tym nie tak.
Teraz pomyślmy skąd te omamy...
I tak mix pojebany, i zapewne po nim taki kac.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
