jeden dojdzie drugi ukradna czy zgubia
na naszych rozdzielinach potrafia w ogole olewac nierejestrowane listy
jak nie zwracal niczym uwagi to dojdzie tylko kiedy?
Jak już to nie przez pocztę polską, bo tam są kontrole paczek z polski do polski, to już lepiej kurierem nadać.
Jak wysyłasz weed, to tylko pakowane próżniowo z dwa razy i wrzucone do mylar baga zamknietego zgrzewarką. Wtedy nic nie pójdzie źle i możesz tak wysyłać nawet za granicę.
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Mam sort, który prawie w ogóle nie ma zapachu (ma delikatny, ale nie konopii, tylko zwyczajnie roślinny). Jednak topki się bardzo dobrze prezentują i nie chcę ich prasować. Czy naprawdę paczki są prześwietlane? Ktoś coś o tym wie?
Czy kurierowi można nie podawać swojego telefonu, tylko odbiorcy?
Czy jeśli mu podam fejkowe moje dane, to coś może nie wypalić?
Scalono -- 909
06 marca 2013Charlie Chaplin pisze: Twój post w żaden sposób nie daje odpowiedzi na moje pytania. Paczki są na poczcie skanowane od dawna, zaś w ostatnich miesiącach w kilku województwach pojawiły się takie oto, skuteczne swoją drogą, pojazdy: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/rz ... omosc.html
Skanowanie przesyłek pocztowych jest w Polsce na porządku dziennym, nie narusza tajemnicy korespondencji gdyż nie wyświetla się ani treść listów, ani nadawca paczki - co za tym idzie, w trakcie skanowania nie są one utożsamiane z żadnym odbiorcą. Skończ więc już bredzić, a ja poczekam na sensowną odpowiedź..
Scone pisze:Odkopuję temat, czy wąchanie jest jedynym sposobem sprawdzania paczek?
Mam sort, który prawie w ogóle nie ma zapachu (ma delikatny, ale nie konopii, tylko zwyczajnie roślinny). Jednak topki się bardzo dobrze prezentują i nie chcę ich prasować. Czy naprawdę paczki są prześwietlane? Ktoś coś o tym wie?
Czy kurierowi można nie podawać swojego telefonu, tylko odbiorcy?
Czy jeśli mu podam fejkowe moje dane, to coś może nie wypalić?
A numer jasne numer odbiorcy zmyli trop organa ścigania bez dwóch zdań...
Nie.
Porzuć ten temat dla własnego dobra.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
