- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
U mnie Giebl znacznie podbił euforię po 5-MAPB, uzupełniały się idealnie :-D.
Brałem dawki od 70 do 110mg, oral, biały puder.
Fenetylamina pisze:Za to kiepski jest w połączeniu z 5-MAPB. Całkowicie wyłączył pozytywne efekty tego drugiego, zostawiając z niego tylko nieogar.
Ps pytanie ponawiam czy etizoloam albo alpra tak bardzo rozni sie od klonow ktore maja przeciez ta sama dawke rownowazna do diazepamo tylko (co jest zaletwa) dłuzszy okres połtrwania (czyli dziala stosunkowo prawie caly dzien) W takim razie czemu widze tu wpisy polecajaca etizolam czy alpra - to to samo raczehttps://hyperreal.info/node/3210, A PRZECIWNIE Z GIBLEM niz z Klonem ??? czy to zalezy od gibla - takie moje sugestie jedni maja mega sedatywny inni mniej - o eufori juz zapomnialem (albo jakosc - czy tylko niemcy umieli to odpowiednio robic :motz: ) albo caly efekt eufori polegał na tym ze byl nowy produkt i malo tak ludzi sie wjebalo :old: (pierwszy raz za malota alko byl amrozja bogow potem coraz gorzej - dzisiaj nim gardze prawie) podobnie ma sie historia z giblem a powoli B-K , Narazie tylko psychodeliki mnie zaskakuje bo co inny s&S to inne rozkminy.
co do moich jeszcze miksow metkat z 2 paczek p.r (pewnie iv bylo by lepiej) GIBL skopcił dzialania bo przecholowalem z gible a wieszcie mi da sie - polewaki co pol godziny z 3 albo 4 ml- wkoncu nie ogarnialem i zgonik na chwile i napier*** kregi szyjne - wiecz raczej nie spalem wiec dzisiaj w imie nauko znowu testu po duzych dolewkach gibla 20 ml w czasie klona 2mg (pewnie za malo ) i znowu gibla zobaczymy czy taki straszny wilk jak niektorzy opisuja : depresja oddechowa etc
a byl zachwalalem sobie jeszcze mix z mxe trzeba troche pobawic sie w wybranie optymalnej dawki innczej negatywy raczej z tego A i lada dzien sprobuje z 3meo PCP - bo z piwami komponowal sie b.dobrze
TAK w ogole powrocłem po prawie 2 miesiecznej przerwie co byla najdlusza w ostatnim moim czasie prawie 5 letnim nie liczac raz pol roku - i powiem wam jedno kazdy kolejny detox jest coraz trudniejszy (po giblu tez nie dziala alko tak jak powinno - wiec nawet z tego zrezygnowalem bo 2 l winiaczow i 10 browcow mocnych albo 0.7 naraz potrzebne byla na bardzo slaba banie a potem sen i wkurw na kaca)
Ma ktos jakieś doświadczenie? Ile ładować, które pierwsze itp. Wkrótce będę miał jednorazową okazję na test tego miksu i chciałbym od razu maksymalnie wykorzystać jego potencjał.
Zdziwiła mnie jeszcze jedna rzecz- rzekomo połączenie DOC'a z GBL jest "unsafe", ktoś wie dlaczego? Przecież to arcyzajebista rzecz. Ta chujowa stymulacja fenylowa staje się zajebistą podkładką pod rozpuchol, tak że podczas bodyloadu nie czuć dyskomfortu fizycznego tylko spotęgowaną euforię jak w połączeniu gbl + stim. Później dochodzi zajebista psychedela, świetny odbiór muzyki (gdzie na samym docu jest chujowy) i chęć tańczenia, gaadania... znika to wykręcanie ciała i inne docowe kurewstwa. No cud, miód i orzeszki.
Byłem na tym mixie u przyjaciółki na chacie, robiła mi jakieś fajne maseczki na skórę i strzygła włosy. Miałem wrażenie jakby niebiańska elfica przygotowywała mnie na jakiś magiczny rytuał, haahaha, a jak wcierała mi krem w skórę pleców to miałem erotyczno-artystyczne wizje z udziałem ponętnych, kobieco zaokrąglonych tam gdzie trzeba latynosek. Wszystko to w psychedelicznie-kwasowych aranżacjach. Czułem normalnie jak leci mi preejakulat i jęczałem z rozkoszy, muahhaaha. Moja towarzyszka na to: co ci jest do cholery?! To się przyznałem że przywaliłem tą swoją "extazę w płynie", ona że spoko i pyta, czy podwiozę ją do szpitala do siostry w odwiedziny. :nuts: Do siostry dodam mocno przez nią znienawidzonej.
Jedziemy.
Drugi raz w życiu, przemierzając jasno oświetlone korytarze czuje się jak kryształ kwarcu, przez który jakaś wyższa siła przepuszcza światło rozszczepiając je na tysiące barw. Dźwięki są zniekształcone, przerażające i zabawne zarazem. Przechodzę przez przepełnione oddziały, skąd zerkają na mnie z łóżek przy ścianach stare, wynędzniałe postacie o oczach pełnych smutku, w powietrzu molekuły potu, moczu, kału i śmierci. Tak pewnie wygląda czyściec, pomyślałem stając się właśnie głównym bohaterem Boskiej Komedii w zdecydowanie kwasowej adaptacji. W końcu trafiliśmy do sali, wiedziałem że będzie niezręcznie, ale miałem to w dupie. Siostra przyjaciółki wyglądała jakby miała anoreksje, nagle pojawiły mi się mroczne skojarzenia z obozów koncentracyjnych, w których na deskach leżeli pół żywi-pół martwi rozkładający się żywcem ludzie. Dość, wyszedłem.
Przy cofaniu na parkingu przyjebałem tylnym zderzakiem w słupek, w wyniku czego odprysnął lakier na zderzaku, co skwitowałem śmiechem i wróciliśmy do niej. Tam gadaliśmy długo o wszystkim i o niczym, udało mi się dzięki GBL zjeść pyszny obiad i wrócić już na afterglow bezpiecznie do domu. :-p
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
