To dzięki temu, ze to są tabletki powlekane i nie zdążyly sie rozpuścić. Teraz robie "herbatke" z tej zielenicy i zaraz zabieram się za filtracje. Zobaczymy.
edit: do pizdy, przepraszam, że tak powiedziałem. W skrócie smród brud kiła i mogiła. ostatecznie zmarnowałem dużo a i tak wypilem z tymi fusami (okropne uczucie), tabletki nie chcą się rozpuszczać w wodzie, filtrować się nie da, chyba, że ktoś ma wolną godzinke. Jakbym wiedział, to bym antidol kupił po ludzku.
19 zł za 200 mg - zdecydowanie za drogo dla mnie. Może jak przestanę żyć z ochłapów podczas rekonwalescencji po wypadku i będę normalnie zarabiać to się zastanowię, tak dla zdrowia. Neoazarina wydaje się spoko opcją. Albo przerzucę się na DHC.
23 września 2021LOBO87 pisze: Nie polecam neoazariny do walenia codziennie, mnie po kilku dniach walenia po 200-300 wątroba rozbolała. To efekt kumulacji tymolu zawartego w tymianku, który w większych dawkach jest toksyczny.
Co do wątku, to o leku z tytułu w sumie zapomniałem. Próbowałem kiedyś 1 opakowanie, czyli 10 tablek. Zaciekawiła mnie wersja forte, 20 tabletek. Jak nie zapomnę, to zapytam o nie przy najbliższej okazji:)
Przeniesiono do odpowiedniego tematu ~ Atro
Mikołaj Jaska
Antek dziś też odpada, jestem na wyjeździe i nie zrobię ekstrakcji.
Szukałem więc alternatywy i znalazłem neoazarinę. A myślałem, że nic innego bez recepty nie istnieje.
I zamiast chemicznego sulfo zwykły tymianek? Czemu każdy tego nie bierze? Gdzieś musi być haczyk...
No i okazuje się, że cudów nie ma i w nadmiarze szkodzi nawet zwykła przyprawa.
Z jakiejś amerykańskiej stronki wyczytałem, że szkodliwe są ilości tymianku >10g. To byłyby 32 tabsy neoazariny, dające 320mg kody (proszę się absolutnie nie sugerować tym co tu piszę, mój risercz trwał 5 minut).
Więc wjedzie 200 kody awaryjnie, lepsze to niż nic, ale szkoda że ten cholerny tymol jest w tymianku xD
Ma ktoś jakieś doświadczenia z częstszym braniem tego, bądź w większych dawkach?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.