Jak chcesz to daj adres to wpadne do was, nie dotknę jej nawet. Po prostu mnie to ciekawi i przy okazji pogadamy o pierdołach, nie będę Cię pouczał
14 września 2020Arabella841 pisze: Czekaj, czy Wy mieszkacie razem? Bo mam pewną sugestię, ale to ma tutaj znaczenie. (wybacz, nie czytałam wszystkich Twoich poprzednich postów)
Szczerze mówiąc, to będzie kontrowersyjne, ale ja w takiej sytuacji zaproponowałabym wręcz posunięcie się do zerwania... nieosobistego. Telefon, wiadomość tekstowa, coś w tym stylu. Tak, wiadomo, że to chujowe, ale skoro próbowałeś już to robić face2face, to możesz ewentualnie spróbować jeszcze raz, a jeśli zakończenie będzie podobne jak poprzednio, no to szczerze - nic innego Ci nie pozostało. Nie możesz być do końca życia jej zakładnikiem. Próbowałeś to zrobić normalnie, jak człowiek, nie dało rady - trudno.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
14 września 2020pawoleh666 pisze:(jeszcze) nie (na szczęście)14 września 2020Arabella841 pisze: Czekaj, czy Wy mieszkacie razem? Bo mam pewną sugestię, ale to ma tutaj znaczenie. (wybacz, nie czytałam wszystkich Twoich poprzednich postów)
Dzięki, że mi psychologa tak zalecacie ale ja ogólnie jestem szczęśliwy
czemu żadne borderdupeczki się tu nie wypowiadają, co? pomóżcie
Nie wiem czy to robisz świadomie czy podświadomie, ale takich ludzi szanuję. W tv tego nie grają,a co dopiero na żywo
Jakbyś nie miał osobnej chaty to po tygodniu by Cię na luzie dupą zjadła, ale nie jestem pewny.
Miłej zabawy.
szczególnie poniższy fragment:
14 września 2020hubii pisze: Wracasz do niej na lekach i czekasz na przedstawienie. Nawet rozjebane łapy nie robią na tobie wrażenia, a wręcz przeciwnie. Jarają Cię te skrajne emocje, których ty nie potrafisz przeżywać.
@Arabella841 no nie doprowadziłem, bo byłem bardzo przekonany że bez niej nie dam sobie rady jednak
raczej właśnie też myślałem o tym żeby to zrobić bez spotykania się- nie chcę wpierdolu obskoczyć
dzięki wszystkim za pomoc
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Podziwiam ich trochę, to silne istoty jak Cie omamią to rozstanie nic nie da, bo będziesz chciał wrócić, a ona wie, jak już się wtedy zachować. Nie boją się użyć skrajnej radości ani skrajnej złości i jeszcze wiedzą, w którym dokładnie momencie zajebać. A ty wpadasz na benzo jeszcze silniejszy, ten demon próbuje Cię omamić, a ty wszystkie ataki odbijasz razem z rozjebaną ręką. Normalny człowiek już by się zesrał po minucie
Tyle, że na benzo się łapie tolerkę a zwiększając dawkę pogrążasz się. Ciężko się z tego schodzi.
Zrób coś z tym teraz, bo za tą zabawę słono zapłacisz
WG MNIE chyba że się dobrze bawisz bo dużo masz postów na tym forum i możesz mieć jakieś inne "moce" w zanadrzu haha. Jakbyś to nagrywał normalnie mógłbyś na tym zarabiać
Dobra, bo nie mam roboty do środy i dlatego tak się przyjebałem.
Lubię Ciebie i Ją. Imponujecie mi. Powodzenia.
a czy nienormalność - jest gorsza od normalności ?
czym jest normalność? a czym wyjątkowość?
itd itp
12 września 2020pawoleh666 pisze: @blokowiska666 eso, dasz jakąś radę? czy będzie ona brzmiała ,,spierdalaj od niej"? w sumie sensowna.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
