Z-drugs – substancje wykazujące powinowactwo do receptora benzodiazepinowego, nie dzielące jednak podobieństwa strukturalnego z benzodiazepinami. Przykłady to zolpidem, lub zopiklon.
ODPOWIEDZ
Posty: 5192 • Strona 329 z 520
  • 3118 / 1071 / 0
trwało to będzie jeszcze od kilku godzin do nawet całego dnia. czym to jest spowodowane? tak zolpidem potrafi działać, jest to opisane i udokumentowane dosyć dobrze. dawka 20 mg to nieco zbyt dużo jak na pierwszy raz, ale mówisz, że masz tolerancję, więc trudno stwierdzić. być może to taka po prostu reakcja paradoksalna, a ty jesteś nadwrażliwy na ten lek.

spróbuj o tym nie myśleć, ja też tak niekiedy miewałem, ale wszystko wraca do normy. przeczekaj to, a jak coś będzie nie w porządku to idź do psychiatry. trudno coś tu więcej poradzić.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 43 / 3 / 0
Moim zdaniem zolpidem jest bardzo narkotycznym lekiem, benzo to przy tym podejścia nie mają. Czuć jakby odkejenie, typowo naćpanie, robi się psychodelicznie i jakby....mrocznie?
Całkiem miło wspominam przygody z zolpidemem, ale nie polecam bo uzależnia i powoduje bezsenność z odbicia, która mnie bardzo wymęczyła.
Uwaga! Użytkownik darksoul jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 151 / 7 / 0
Więc i ja się wpisuję w wątek.
Nie , nie jestem z tego zadowolona i zdaję sobie sprawę z tego że zacznie się horror, ale już w to wdepnęłam.
Biorę już od wielu lat , na szczęście (w nieszczęściu) zatrzymałam się na 4 tabletkach na dobę i taką dawkę biorę już od ok 2 lat.
Wiem moi drodzy, że jestem ostro uzależniona, postanowiłam sobie jednak że w tym nadchodzącym roku 2019 rzucę to
Wertuję wątek i szukam podpowiedzi, jak zrobić to skutecznie. Nie musi być szybko, już, natychmiast. Wolę wolno, a mniej drastycznie,
Detox nie wchodzi w grę. Opiekuję się niepełnosprawnym mężem, który znikąd nie będzie miał pomocy jak ja się stracę z domu.
Jak do tego doszło?
A no tak...mąż miał wypadek, na wskutek którego uszkodził rdzien kręgowy . Na mnie spadło utrzymanie domu , poprowadzenie firmy i mnóstwo kłopotów .
Nie radziłam sobie, nie mogłam spać. Zolpidem mnie że tak powiem wtedy podtrzymał, że jednak trochę w ciągu dnia pospałam..ale tak nawet nie wiem kiedy 1 tab nie zaczęla wystarczac i potem 2,3 i 4 biorę obecnie i wciąż dobrze zasypiam .
Jednak już stanęłam na nogi psychicznie i chciałabym jednak się uwolnić .
Psychiatra przepisał mi kwetiapinę do tego i sugeruje schodzić o 5mg co 4 tygodnie. Czyli 3,5 tabl+kwetaplex, potem 3 i kwetaplex i tak mam zejść do 2 a potem do niego przyjść , to dołoży coś innego lub zmieni kwetpianię.
Niestety przy 3,5 i 1 kwetiapinie jestem dośc mocno zamulona, ale nie umiem usnąć.. próbuję tak już 3 noc. Zasypiam po 2 godzinach leżenia i zmulenia i sen jest płytki .
Może jeszcze coś ?
  • 43 / 3 / 0
7,5 mg x 4 na dobę to jak dla konia. Musisz do lekarza z tym, inaczej nie dasz rady. Być może się uda bez terapii (lekarz przepisze coś nieuzależniającego na sen- są takie leki)
Uwaga! Użytkownik darksoul jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 151 / 7 / 0
Nie wiem czemu tak liczysz, że 7,5 mg x 4 dobe?
Może źle się wyraziłam.
Biorę 4tab na noc żeby usnąć, czyli 40 mg mój drogi , więc jeszcze więcej niż Ty piszesz;/
Właśnie psychiatra mi przepisał kwetiapinę 50 mg i na kwetiapinie schodzenie z zolpidemu, ale to się nie sprawdza, więc musze chyba iść jeszcze raz, albo do innego lekarza. Nie wiem.
aaa..przepisał mi jeszcze tisercin, ale absolutnie to nie dla mnie. Lek powoduje u mnie takiego doła psychicznego, że wyć mi się chce, owszem zasnę, ale na drugi dzień śpię do południa. Próbowałam 3x i za każdym podejściem to samo. Więc w inną stronę muszę isć..
Masakra, ale się wpakowałam.
Dodam że nigdy nic innego nie brałam, nie probowałam i jest to jedyny lek który zażywam +teraz kwetiapinę.
  • 3118 / 1071 / 0
jest wiele nieuzależniających leków na sen spytaj psychiatrę o np. trazodon, mianserynę, karbamazepinę lub jakiś lek z grupy neuroleptyków. wiele jest tego typu leków, opisz psychiatrze problem, a on ci coś na pewno poradzi.

w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 3688 / 609 / 1
mianseryna, trazodon, chlorprothixen, *estazolam, *signopam
Pierwsza próba doboru leków często kończy się pudłem, nie zrażaj sie. Ten temat dosc czesto się przewijał- tj. uzależnieni od zolpidemu (i niczego więcej, ludzie bez innych nałogów)
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 1229 / 181 / 0
Jak brałaś 4x 7,5 mg zolpidemu to chlorprotixen raczej nic ci nie da... Dla mnie ten lek to gówno, brałem i po 150-200 mg i nic nie czułem po nim nawet senności, conajwyżej zawroty głowy na drugi dzień. Chociaż co organizm to inny, niby lepiej doradzić się psychiatry, ale większosc z nich wypisuje leki na pałe i nie ma o nich bladego pojęcia, już z tej strony więcej się dowiedziałem niż od tych konowałów

A od chlorprotixenu to już meliska zwykła lepiej działa XD
  • 395 / 36 / 0
24 grudnia 2018kasiulka8555 pisze:
kwetiapinie schodzenie z zolpidemu, i jest to jedyny lek który zażywam +teraz kwetiapinę.
Ja brałem zolpidem 4 lata jakoś, 2 tabletki kruszyłem je i w nosa (takie mi zostało przyzwyczajenie po amfetaminie) załatwiałem sobie zolpi na "czarnym rynku" któregoś dnia mój "sprzedawca" pojechał na urlop a ja zostałem bez tabsów. wtedy ja też miałem urlop 2 tygodnie i na szczęście moje. Nawet przez myśl nie przyszło mi żebym poszedł do psychiatry i prosić o receptę i nie poszedłem. pierwszej nocy zero snu, później zaczęło się: objawy odstawienia, najczęściej około 10 rano jak wstawałem niewypoczęty, jasno w oczach dziwne lęki i w ogóle jakbym nie łapał co się dzieje, wtedy zawsze szedłem myć naczynia aby ukierunkować jakoś moje skupienie po 30 minutach przechodziło. Po tygodniu jakoś coraz lżej było, a później posiłkowałem się apapaem noc żeby sie uspać - pomagało. a Ty teraz do tego kwetapine bierzesz %-D z jednego w drugie się władujesz bo po kwetapinie tez przy odstawianiu nie jest fajnie, bezsenność, bóle głowy. Weź coś mocniejszego jak miansec (lek na depresje) on zwala z nóg po pierwszym tabsie bez tolerki. Nie chcesz iść na detox - ok to zostało Ci redukowanie dawek na "przymus" coraz mniej , rozpisz sobie w kalendarzu ile masz przyjmować i się trzymaj planu. Nie ładuj się w neuroleptyki (kwetapine) :*) powodzenia.
  • 3118 / 1071 / 0
moim zdaniem ciężko się uzależnić od neuroleptyków, nawet długotrwałe stosowanie i późniejsza odstawka nie powoduje takiego zespołu odstawieniowego jak benzodiazepiny. jeśli będą brane przez krótki okres, dopóki organizm się przyzwyczai do braku zolpidemu, to nic złego się nie stanie. sam jestem przeciwnikiem neuroleptyków, ale pewnym jest, że są dużo bezpieczniejsze jeśli chodzi o długotrwałe stosowanie. pewnie są jakieś tam skutki, ale nie jakieś tragiczne, ale na pewno nie wystąpi delirium.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
ODPOWIEDZ
Posty: 5192 • Strona 329 z 520
Newsy
[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.