Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 568 • Strona 32 z 57
  • 1768 / 598 / 0
Żresz kilkunastokrotność dawki leku po której wielu ludzi na urwanym filmie odpierdala szajs na przypale... I nie wiesz co jest z Tobą nie tak xD

Jesteś ćpunem. Ćpuny nierzadko reagują nietypowo na przyjmowane substancje w porównaniu do normalnych użytkowników. A tutaj nikt nie jest wróżka i nie powie Ci nic więcej, kiedy piszesz tylko dwa zdania. Czego oczekujesz?
  • 22 / 2 / 0
mam nadzieje że moderator zaakceptuje pytanie, mianowicie przyjebałem trochę pregabaliy ponad pół opakowania 300mg w tej chwili, ale rano wziąłem 16mg klona i tutaj pytanie jak kolidują że sobą klon- prega? czy przez klona prega nie klepnie??
  • 173 / 22 / 0
Że co? Ponad 8 i pół gieta pregaby? XD Żyjesz jeszcze? Co do clona to działają one na siebie synergicznie więc powinno mocniej jebnąć
  • 3244 / 555 / 0
To musi być troll mam nadzieję.
Jest oczywiście możliwe przyjebanie takich dawek na tolerancji, naprawdę są tacy zawodnicy (chociaż nawet ja tak nie doszedłem nigdy xd)

Występuje bardzo wysokie ryzyko:
- totalnego zaburzenia błędnika i niemożność chodzenia
- utrata przytomności i rozluźnienie moczowodu
- skrajnie utrata przytomności i oddechu.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 1747 / 525 / 2
dodajmy do tego skrajne zaburzenia funkcji poznawczych, a raczej na pewno trwałe i nieodwracalne ich uszkodzenie.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 1020 / 244 / 0
No ja jadłem takie dawki klonów, ale na tolerancji. Ja bym wyjaśnił to tak, że włącza się zwyczajnie działanie paradoksalne przy takich dawkach bez tolerki. Pregabalina nie powinna aż tak mocno tego podbić żeby delikwent zjechał. Benzo to jednak w miarę bezpieczne leki. Nie wiem po chuj aplikuje takie dawki. Zjadłby 2mg i by go pozamiatało.
  • 3244 / 555 / 0
Tak, zaburzenia poznawcze to już wogole mogą Cię zmienić w nędznego podczłowieka.

Mi duże dawki pregi w mixie z benzo dostarczyły wielu nieprzyjemności więc chyba zdarzyło mi się to tylko raz albo dwa, paradoksalnie przyczyną była wysoka tolerancja inaczej bym zasnał zaszczany w łóżku, a tak to się bujałem po osiedlach, raz jechałem pociągiem i mnie konduktor na końcu trasy wydupcyl nie wiadomo gdzie byłem, nawet ciężko ogarnąć było mapę w telefonie, a ja ledwo z peronu mogłem zejść co by nie spaść na tory, ogólnie nie ma się czym chwalić, bardzo niebezpieczny mix przy dużych dawkach.
Absolutnie jak wujas napisał mała dawka klona wystarczy, nie daj się zwieść jego działaniu w tle. Pregi bym nigdy nie przekraczał 600, a jak miał tolerancję powyżej to natychmiast zmniejszał.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 22 / 2 / 0
poszło 56kaps. 300mg egzysta + 10 klonów. tak wiem głupota ale jestem tak uzależniony że idę na detox poszukam jakiegoś zamkniętego, IPIN odpada nie można palić tam wyrobów tytoniowych żadnych a ja pale elektryka, także 10 minut temu poszło do żołądka to co napisałem wyżej
  • 1 / / 0
Witam wszystkich. Moja historia z klonami zaczęła się gdy wpadłem na pomysł żeby stosować je po lotach z mef na sen. Zadziałały oczywiście jak magiczna różdżka i zgadzam się z opiniami ze działają w tle i ktoś niedoświadczony może nie orientować się ze jest pod ich wpływem. Ja tak odkryłem ich działanie... Wziąłem raz na noc 6mg bez tolerki dawka bez sensu za duża ale wtedy o tym nie myślałem. W każdym razie jak wstałem to nie wiedziałem że dalej działają zorientowałem się że robię rzeczy których normalnie nie robie a już na pewno nie po lotach. Postanowiłem wtedy spróbować wrzucić na dzień i zobaczyć co się będzie działo. Zadziałały po prostu bajecznie. Ogólnie mam różne paranoje fobie społeczne i huj wie co jeszcze i na codzień czasem ciężko wyjść do sklepu. Klon nie dość że wszystko zlikwidował to jeszcze stałem się po prostu normalny wyszedłem do ludzi itp. Ok ale pisze bo mam zapytanie ktoś tu napisał nie poczujesz działania klona jak nie masz rozjebanej psychiki albo powykręcanych kości czy jakoś tak... Moje pytanie tyczy się tych kości może ktoś rozwinąć o co chodziło? Pytam bo ostatnio bolą mnie stawy... A jak wezmę klona to wszystko znika nic nie boli a przecież klony działania przeciwbólowego nie mają? Ktoś coś na ten temat rozwinie?
  • 1020 / 244 / 0
Nie zauważyłem tego posta akurat. Ale ja to rozumiem jako przykład działania miorelaksacyjnego.
ODPOWIEDZ
Posty: 568 • Strona 32 z 57
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.