Jesteś ćpunem. Ćpuny nierzadko reagują nietypowo na przyjmowane substancje w porównaniu do normalnych użytkowników. A tutaj nikt nie jest wróżka i nie powie Ci nic więcej, kiedy piszesz tylko dwa zdania. Czego oczekujesz?
Jest oczywiście możliwe przyjebanie takich dawek na tolerancji, naprawdę są tacy zawodnicy (chociaż nawet ja tak nie doszedłem nigdy xd)
Występuje bardzo wysokie ryzyko:
- totalnego zaburzenia błędnika i niemożność chodzenia
- utrata przytomności i rozluźnienie moczowodu
- skrajnie utrata przytomności i oddechu.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Mi duże dawki pregi w mixie z benzo dostarczyły wielu nieprzyjemności więc chyba zdarzyło mi się to tylko raz albo dwa, paradoksalnie przyczyną była wysoka tolerancja inaczej bym zasnał zaszczany w łóżku, a tak to się bujałem po osiedlach, raz jechałem pociągiem i mnie konduktor na końcu trasy wydupcyl nie wiadomo gdzie byłem, nawet ciężko ogarnąć było mapę w telefonie, a ja ledwo z peronu mogłem zejść co by nie spaść na tory, ogólnie nie ma się czym chwalić, bardzo niebezpieczny mix przy dużych dawkach.
Absolutnie jak wujas napisał mała dawka klona wystarczy, nie daj się zwieść jego działaniu w tle. Pregi bym nigdy nie przekraczał 600, a jak miał tolerancję powyżej to natychmiast zmniejszał.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.

