Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Walisz kodę, mimo, że nie robi jak trzeba?
W ogóle nie działa, a ćpam
7
9%
Prawie nigdy nie robi, a ćpam
10
13%
Czasem podziała, a mimo to, kupuję często
19
25%
50:50, loteria, ale i tak odwiedzam apteki
22
29%
Nie robi, ale nie chcę ćpać nic innego
1
1%
Olałem/am to, skoro nie robi, to nie walę
16
21%

Liczba głosów: 75

ODPOWIEDZ
Posty: 69 • Strona 4 z 7
  • 155 / 19 / 0
Ci, ktorym sie uda wyjść, zobaczą kiedyś swoje posty po latach i stwierdza po chuj mi to było potrzebne? Tyle czasu i hajsu poszło się jebać.
Szczerze? Duża rolę odgrywa też rytulal.
Wiecie, wyobraźcie sobie, że nie należy chodzić juz do aptek, nie trzeba kombinować hajsu, nie jesteś tym cwańszym, bo wiesz, co trzeba przed, co należy po itd. Nie ma planowania fazy, nie ma marzeń o cudownie ciepłym kocyku o którym tu ludzie piszą od ponad 20 lat.
Z dnia na dzień zostaje pustka, wypranie z hajsu i problemy zamiecione pod dywan.
A tak macie codziennie cel. Codziennie skołować hajs, element ryzyka czy uda się dwa na raz, czy zadziała? Może tym razem mnie przydusi nawet, nie wchodzi tak jak byście chcieli, ale czujecie chec spróbować jeszcze raz, może coś zjebałem? Może jutro porobi?
Staly, powtarzalny rytualal, do którego nakłada się skręt jeszcze.
I to wkurwienie na substancje albo na siebie, że co, tyle zachodu, tyle hajsu zainwestowane.... I to wszystko? Nie dość, że przycinka na fazie, a jak nie na fazie, to na czasie... kodeina zna lepsze triki niż kurwy z Roksy %-D
Ale jak dużo jest bialorycerzy, tak wielu kodeiniarzy, nie odejdzie od tego. Bo musialoby zerwać z marzeniami, zmienić coś albo wypełnić ta lukę codziennego obchodu po aptekach i planowania faz czymś. A te myśli są zbyt trudne, więc dla mnie Thiocodin, jeżeli można, to dwa opakowania bo babcia rzuca fajki.
  • 40 / 4 / 0
Ja sobie kodę już dawno odpuściłam, jestem na SSRI, więc hamowany jest metabolizm, rok temu musiałam wpierdolić koło 700mg żeby mieć spoko fazę. Nieopłacalne jak nie wiem, przerzuciłam się na mocniejsze rzeczy niestety, czego nikomu nie polecam.
  • 1223 / 487 / 0
Ja po kodeinie już od dawien dawna nie mam żadnej fazy, a jednak czasem zarzucę te 480mg. bo coś tam jednak działa, czuję takie minimalne zrelaksowanie jak bym strzelił kielicha, i dlatego czasem biorę właśnie zamiast tego kielicha, zamienia stryjek siekierkę na kijek, ale cóż %-D
  • 190 / 34 / 0
Zarzucajcie sobie z 3 razy mniejszą dawke 8-10godzin przed czyli naprzykład 45mg o 10 i potem po 18 wrzucacie 150mg na mnie tak mocniej działa i działanie lepsze, bardziej euforyczne
  • 5200 / 928 / 0
Podjąłem plus minus z 20 prób i jedynie kilka razy poczułem delikatne działanie w postaci sedacji i wyrzutu histaminy jednak zdecydowana większość razy nie poczułem kompletnie nic a wrzucałem nawet 450mg. Także ja już sobie daruje i więcej nie zamierzam probowac.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 880 / 365 / 6
14 marca 2021czak97 pisze:
@LittleQueenie Nawet jak działa to później przestaje a to najbardziej wkurwia. Już nawet o kode nie chodzi. Ze wszystkim tak jest. Nawet z powrotami do swojego hobby które wbrew pozorom też działa jak narkotyk bo wpływa na układ nagrody. Przez całe życie jesteśmy wędrowcami poszukującymi szczęścia i tyle. Może być nawet narcos jak to @ZX określił. Taki już marny los ludzkości oraz jej utopijnej tułaczki. 🤷‍♂️
Cytując klasyka
Ja jeszcze plany mam aby grube money mieć kajmany bank
I kurwa bardzo nie chcę pozostawić tu tej sprawy tak
Ja jestem w tym momencie zaangażowana w kilka projektów międzynarodowych płaconych w CHFach i EURakach, plus bardzo dobre stanowisko jako Senior SW Engineer, czyli świat jest technicznie rzecz biorąc moją ostrygą i bardzo nie chcę pozostawić tu tej sprawy tak.
Ostatnio zmieniony 21 lutego 2022 przez LittleQueenie, łącznie zmieniany 1 raz.
Everything's better with acryl. It's like bacon, but acryl.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
  • 50 / 17 / 0
kodeina to kapryśna kobieta. Spróbowałem pierwszy raz 150 mg. Praktycznie zero efektów, po za zwężonymi źrenicami. Spróbowałem drugi raz. Coś niby smyrało, ale jednak słabo. Za to źrenice znowu jak szpilki. Myślę sobie - będzie przynajmniej dobry inhibitor rozjebanych oczu po DXM. Zarzucam 3 raz na zjeździe z deksa, tym razem 240 i kurcze fajnie się zrobiło. Na tyle miło, że w głowie pojawiła się myśl - a gdyby tak jeszcze raz jutro lub chociaż w tym tygodniu? Stwierdziłem, że to zauroczenie nie jest do końca bezpieczne. Z deksem w między czasie trochę się uspokoiłem i zarzuciłem raz kodę samodzielnie. Bryndza. Od tamtej pory miałem ze 2-3 miesiące przerwy, bo romans z metkatem (tu ktoś mi wykręcił z głowy część bezpieczników) i w zeszłym tygodniu zrobiłem sobie deksowy dzień, muzyczka, te sprawy i na zejście znowu koda. Miłe to były chwile. W moim przypadku kodeina dobrze prezentuje się tylko jako umilacz drugiej części deksowej fazy. Samodzielnie w zasadzie nie działa. Po miksie z metkatem też dupy nie urwało. Za to po wymęczeniu deksem jest miło. Oczy same się przymykają, choć umysł nie chce spać. I do źrenic się nikt nie przyczepi. I tu ciekawostka. O ile przy samodzielnym zażyciu kodeiny nie miałem problemów z oddawaniem moczu, podobnie jak przy miksie z 300 mg DXM, to w przypadku zażycia przynajmniej 600 mg i dorzucenia do tego 240 mg kodeiny mocz niemal nie chce płynąć. Przy każdym mocniejszym napięciu wszystko momentalnie się blokuje i zaciska. Oddawać mocz można tylko po rozluźnieniu się i najlepiej w pozycji siedzącej. W innym przypadku nie ma mowy o wysikaniu się.
"Zawsze myślałem, że moje życie jest tragedią, ale teraz wiem, że to komedia"
  • 1974 / 528 / 0
w polszy największę bieda opio, jak na kogoś działa to git (do czasu) ale na kodeinie nie da się jechać długo, bez wpierdalania po 8 paczek thico ;)
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 384 / 39 / 0
Tak jestem aktualnie na takiej dawce 8 paczek przynajmniej.
Uwaga! Użytkownik NicNieBralem2000 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1195 / 223 / 32
I jak te 8 paczek grzeje? Jak na początku jedna mała, jedna duża?
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
ODPOWIEDZ
Posty: 69 • Strona 4 z 7
Newsy
[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?

Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.