kidswithguns pisze:trzeźwość na dłuższą metę jest dla mnie nie do wytrzymania. tak po prostu.
Nie jest tak?
Straszna perspektywa. Ja nie potrafiłabym sobie wyobrazić przyszłości w całkowitej trzeźwości. Poznać potencjał różnych substancji i nie móc potem powrócić już w ogóle do tego stanu. Wiadomo, czasem trzeba się ograniczyć, przystopować i w ogóle, ale tak całkiem... Nieee.
Idealna sytuacja to taka, w której substancje psychoaktywne mogłyby być dodatkiem przez całe życie. Tak dla urozmaicenia, co jakiś czas. To hobby jednak ciężko ot tak porzucić :-D
senna mara pisze:Ja nie potrafiłabym sobie wyobrazić przyszłości w całkowitej trzeźwości. Poznać potencjał różnych substancji i nie móc potem powrócić już w ogóle do tego stanu.
zreszta nie jest powiedziane, ze do utraty trzezwosci koniecznie potrzeba cos zazywac. jesli sie wyciszysz, polozysz na lozku, zalaczysz odpowiednia muzyke i calkowicie sie w niej zanurzysz, to w pewnym stopniu mozesz doznac namiastki "haja". czasem majac nawet zwyczajnie pojebane podejscie do rzeczywistosci i paru zwariowanych ziomkow obok siebie, mozna zachowywac sie kompletnie nietrzezwo :D.
Narkotyki po prostu ułatwiają osiągnięcie takich stanów w momencie, gdy mamy na to ochotę. Z drugiej strony, nie wiem czy zwracałabym uwagę na takie rzeczy, gdyby nie kojarzyły mi się one ze stanem po narkotykach - olałabym zwidy, byłaby zirytowana zmęczeniem.
I to działa w obie strony, specyficzne postrzeganie rzeczywistości, dążenie do tej nietrzeźwości może powodować zainteresowanie dragami, ale też ćpanie może determinować nasze postrzeganie rzeczywistości. I jaką rolę pełnią wtedy dragi w naszym życiu? Są tylko dodatkiem? Czy ich rola jest zdecydowanie większa, mimo iż nie jesteśmy konkretnie w żadną substancję wjebani i ćpamy rekreacyjnie.
Nie wiem czy to ma sens, takie pierdolenie w sumie.
Ćpanie dla ćpania, sztuka dla sztuki! :-D
mi sie tez troche wydaje, ze fakt bycia zainteresowanym zazywaniem substancji psychoaktywnych to cos, co o w nas siedzi od poczatku. pewni ludzie po prostu maja taki charakter, takie podejscie do zycia, ktore predzej czy pozniej doprowadzi ich do astralnych podrozy. niektorzy zas psychodeli sprobuja za namowa innych, ale im sie nie spodoba i tyle. mnie do dragow nie namawial nikt, ani koledzy, ani telewizja, po prostu zero presji. a jednak w to wszedlem :D. moze to ta moja dusza artysty o tym zdecydowala, huj wi. przeznaczenie?
a moze dragi to nie dodatek do zycia, tylko zycie jest dodatkiem do dragow? 8-(
Ogólnie narkotyki napoczątku brałem z powodu "ćpania dla ćpania", teraz jednak widzę ich ogromną siłę w przeciwdziałaniu fobii społeczną z którą miałem problem już przed zażywaniem narkotyków (nie licze marihuany którą paliłem wcześniej dosyć często i przez dłuższy okres czasu).
Inni nie widzą bez niego sensu swojego dnia.
Zacząłem brać z własnej chęci, chciałem być niepokonany,ponad wszystkim.
Życie to sztuka wyborów.
Zdr.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.