Na mocy obowiązującego prawa na terytorium Polski ZABRANIAM kopiowania moich postów, które de facto są fikcja.
Nie rozumiem jak po takim numerze można dajmy na to jeszcze z danym osobnikiem palić :rolleyes:
Na mocy obowiązującego prawa na terytorium Polski ZABRANIAM kopiowania moich postów, które de facto są fikcja.
Ja sama kiedyś byłam bardzo na nie, jeśli chodzi o dragi. A później włączył mi się tryb "doświadczania" i zrozumiałam, że jeśli coś się robi w sposób umiarkowany to nie ma w tym nic złego...
Dlatego po ciągach z mj czuję się gównianie - wtedy mam wrażenie, że przesadzam i załącza mi się tryb "jesteś uzależniona", ale zwykle się ogarniam.
Czemu bywałam kiedyś agresywna? bo nie znałam słowa umiar i mocno przesadziłam, czując, że pewne rzeczy mają nade mną kontrolę (a tego nienawidzę).
"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus
A wczoraj pod wpływem majki jechałyśmy autobusem na samym tyle i sobie przysypiałyśmy, co parę przystanków się budząc. Kto siadał przed nami odwracał się i dziwnie się patrzył.
Pragnący śmierci — nie czekam już na nic.
I znów dzień wstaje, brzask bije z otchłani,
Powraca męka codzienna istnienia.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
