Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 41 • Strona 4 z 5
  • 2814 / 366 / 0
15 stycznia 2020Ankaaa pisze:
@michass90 nie wiem co Ci poradzic, nigdy nie mialam takiej sytuacji...
No wlasnie .. uwierz ze jest mi ciezko z tego powodu .. bo wiekszosc jest przekonana ( przez te plotki ) ze sam sobie krzywde zrobilem bo zachorowalem na bardzo zadka chorobe
  • 2429 / 584 / 155
Pomijając kwestie prawne (najczęściej nikomu nie chce się zgłaszać zażycia, chociaż tyle...), narkomani i samobójczy przez sporą część personelu medycznego są traktowani jak najgorsze zło, ludzie drugiej kategorii. Przyjechała do mnie karetka do przełomu nadciśnieniowego na skręcie, przy ratownikach medycznych dostaję zapaści, a jeden z nich do mnie: ,,Było ćpać? To się teraz cierpi!'' lub notoryczne teksty do osób na skręcie typu ,,Boli? Ma boleć!'', szorstkie traktowanie, nieprzychylne spojrzenia i uwagi to już całkowita ,,normalka''. Tak samo do znajomej po próbie S ratownik medyczny: ,,Chyba coś Ci się w główce popier...''. A potem człowiek boi się skorzystać z pomocy i nieraz umiera przez takie sytuacje.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1067 / 206 / 0
Ja nie pamiętam kto wezwał pogotowie, ani jak się znalazłem w szpitalu ale miałem przebłyski że policja była na sali zabiegowej. Nie odzyskałem reklamówki ze sprzętem. Ale reszty towaru, co go miałem w tej malutkiej kieszonce w jeansach nie zabrali. Gdy się obudziłem na dobre już ich nie było. Lekarz spytał tylko " i co, warto było?' Po czym wyszedłem do kibla i po usunieciu wenflonow spierdoliłem, co by nie kusić losu. Ciekawa akcja miała miejsce tydzień później, gdzie dwóch kryminalnych zatrzymało mnie parę metrow , po wyjściu z klatki od dila, kurwa z 10 piętrowy blok dużo mieszkań. Przypadek? Co, telefon by mi namierzali czy obserwowali tamtego? Nieważne, fartownie połknąłem zwitka a szukali żeby znaleźć, zabrali na komisariat i przysiady były nawet.
Parę dni przed wylotem zagranicę byłem akurat spłacić ostatnie kary kuratorce :korposzczur: bym se poleciał, na 3 lata co w zawiasach miałem. Podejrzana sprawa, a mieli w chuj czasu, kilku godzin nie pamietam.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 365 / 103 / 0
.
3. Obowiązek zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przewidziany w art. 304 k.p.k. (przestępstwa ścigane z urzędu)

Przykład V
Lekarz dowiaduje się od pacjenta, że ten używa i posiada środki odurzające. Czy jest zobowiązany do zawiadomienia o tym organów ścigania?

Lekarz nie jest zobowiązany do zawiadomienia organów ścigania o przestępstwie związanym z posiadaniem i używaniem środków odurzających. Na lekarzu bowiem nie ciąży obowiązek przewidziany w art. 304 § 1 k.p.k. W przypadku gdy pacjent nie wyrazi zgody na ujawnienie tajemnicy lekarskiej, lekarz powinien zachować poufność.

(...)

Fragment komentarza zamieszczonego w całości w publikacji Serwis Prawo i Zdrowie

https://www.prawo.pl/zdrowie/kiedy-leka ... 37076.html"

Wynika z tego że możemy lekarzowi kłopotu narobić za złamanie tajemnicy lekarskiej....
Lepiej trzymać nos w książkach niż w cudzych sprawach 📖
  • 106 / 36 / 0
Na moją logikę dyskusyjne, raz że ciężko powiedzieć czy posiadanie czegoś, w tym wypadku dragów, to tajemnica lekarska - imo średnio, zażycie tak, posiadanie nie bardzo, ale to tylko mój domysł. Po drugie ten artykuł jest z 2013, trochę się jednak w prawie od tego czasu mogło pozmieniać.

Może jest ktoś kto dobrze ogarnia aktualną sytuację i jest w stanie to składnie przedstawić?
  • 365 / 103 / 0
W art. 304 par. 1 kpk ustawodawca ustanawia spoczywający na każdym obywatelu społeczny obowiązek powiadamiania o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu. Nie ma wątpliwości co do tego, że społeczny obowiązek powiadomienia o przestępstwie musi ustąpić obowiązkowi prawnemu, a taki charakter ma wyrażony w art. 40 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza obowiązek dochowywania tajemnicy lekarskiej. Oznacza to, że lekarz może złożyć zawiadomienie o przestępstwie jedynie za zgodą pokrzywdzonego pacjenta bądź jego przedstawiciela ustawowego. W przeciwnym razie nastąpi naruszenie tajemnicy lekarskiej

https://www.sluzbazdrowia.com.pl/artyku ... 3209&art=5

Przepisy zaostrzyły sie nawet od tamtego czasu.

https://www.ispoz.pl/2019/06/17/tajemni ... twie-cz-i/
Lepiej trzymać nos w książkach niż w cudzych sprawach 📖
  • 604 / 115 / 0
22 stycznia 2020taurinnn pisze:
Pomijając kwestie prawne (najczęściej nikomu nie chce się zgłaszać zażycia, chociaż tyle...), narkomani i samobójczy przez sporą część personelu medycznego są traktowani jak najgorsze zło, ludzie drugiej kategorii. Przyjechała do mnie karetka do przełomu nadciśnieniowego na skręcie, przy ratownikach medycznych dostaję zapaści, a jeden z nich do mnie: ,,Było ćpać? To się teraz cierpi!'' lub notoryczne teksty do osób na skręcie typu ,,Boli? Ma boleć!'', szorstkie traktowanie, nieprzychylne spojrzenia i uwagi to już całkowita ,,normalka''. Tak samo do znajomej po próbie S ratownik medyczny: ,,Chyba coś Ci się w główce popier...''. A potem człowiek boi się skorzystać z pomocy i nieraz umiera przez takie sytuacje.
Aż się ciężko to czyta. Nigdy nie byłem w takiej sytuacji, ale wyobrażam sobie, że będąc na wpół przytomnym na skręcie/po przedawkowaniu/nieudanej próbie samobójczej - i widząc przez migawki ratowników, lekarza, szpital nad sobą - pewnie najgorsze myśli są w głowie. I zamiast otrzymać pomoc od służby zdrowia, słyszy się takie teksty, nie mając nawet jak się bronić. Ćpun lądując na SORze podejrzewam że już ma dużego moralniaka, po co go podwójnie karać, jeszcze podbijając swoje ego? =/
  • 73 / 15 / 0
@taurinnn to moja siostra miała szczęście po próbie samobójczej. Jedynym i dość śmiesznym tekstem jaki usłyszała od lekarza: "Tramal tak, ale czterysta i jest miło, a nie kilka opakowań". Pytałem ją właśnie jak się odnosili do niej wszyscy i szacun. Jeden z ratowników medycznych kiedy byłem przy niej, spokojnie powiedział kiedy miała płukanie: "i było warto" Wszystko z uśmiechem i profesjonalnie. Byłem tam od samego początku i słyszałem co gadali. Nikt jej nie napiętnował. Oby więcej takich ludzi z prawdziwego powołania.
Uwaga! Użytkownik CassiusMarcellusClay jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 75 / 19 / 0
@jasimalgosia albo jesteś pies, albo domorosły prawnik. Przestań walić paragrafy tylko pisz coś z życia wzięte. Nie wszystko da się pod paragraf. Prawo to kaganiec, życie to kurwa, trza te dwie sprawy rozgraniczyć.
  • 788 / 136 / 0
Nie miałam sytuacji, żeby wzywano pomoc gdy ja przedawkowałam, więc się nie wypowiem. Ale z tego co wiem to narkomani są bardzo zle traktowani w takich sytuacjach. Raz miałam sytuację, że wzywałam pomoc do kolegi który naćpany zaczął wymiotować krwią i wykręcało go jak przy egzorcyzmie :o z tego co pamietam powiedziałam ratownikom że nie wiem czy coś brał, ale jest to możliwe. I tak jest chyba najbezpieczniej
Wytrzymują tylko wirtuozi
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
ODPOWIEDZ
Posty: 41 • Strona 4 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.