Bustfo pisze: nie uważam dystansu za pozytywne zjawisko, kiedy człowiek się izoluje od rzeczywistości opływając w rozkoszach -
psychodeliki wyzwalają, moim zdaniem, inny rodzaj dystansu, raczej do siebie niż do ludzi, o.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Albert Hofmann pisze: Pozytywny wpływ narkotyków na życie jest nie zaprzeczany: większy dystans, oświecenie, poszerzona świadomość i bujniejsze włosy.
Rzeczywiście ciężko stwierdzić jak, by wyglądało każde z żywotów, gdyby było pozbawione tych specyfików i eksperymentów. Można natomiast zastanowić się nad konkretnymi sytuacjami:
- alko, depresant - agresor (czyt. wpierdol dostany/dany), zarzygane ubrania, meble itp.
i tak z każdą używką. Ciężko przyppomnieć sobie, każdą banioszke jaką sie miało, ale wystarczy lekko sie cofnąć w czasie, by dostrzec, że liczba godzin na waxach przez mj czy cokolwiek innego, liczba przypałów...
a kurwa po huj ja sie produkuję
te forum jest idealnym przykładem. Liczba negatywnych skutków jest na nim zawarta w większej ilości, niż pozytywnych. Nie chodzi o ten temat, a ogół. Można powiedzieć, że w co drugim poście ktoś jebnął
Patrząc na taki tydzień każdego z nas to widzimy jak dużo z tych 168 godzin jest przeznaczane na samo motanie, konsumpcję i krótką euforię po konsumpcji, ile to zmarnowany czas na wegetacji z powodu zmęczenia "podróżą", a ile to wykorzystany czas na "normalne" życie.
Z pozytywnych aspektów to hmm może zrozumienie w pełni "chwil ulotnych".
Chociaż kurwa nie! Jako "niewinne" dzieci cieszyliśmy się byle gównem [byle gówno i płacz (szczegół)]. Człowiek jarał się, gdy wszedł na górę i zobaczył piękny widok Tatr w moim przypadku. Jako dorośli ludzie powinniśmy być usatysfakcjonowani momentami takimi jak porządny obiadek, porządniejszy seks albo bardzo porządna wycieczka po górach z euforia biegacza na szczycie podczas odpczynku. Niestety wypaczenie spowodowało, że perspektywa pięknych krajobrazów, które powinny zapierać dech w piersiach nie jest taka piękna, gdy obrazek nie zawiera lolka, szluga, browca etc. I co? I nic nie cieszy.
Kurwa to w stanach depresyjnych, a nie tu powinienem, ale pozytywów brak!
Dają przede wszystkim możliwość przeżycia czegoś, czego nie można lub jest bardzo trudno, przeżyć bez nich, wiecie podróże w czasie, między wymiarami, loty po kosmosie czy co kto tam miał.
Niby są to "tylko" wizje i odczucia wywołane działaniem narkotyku (moje zdanie: mózg przestrojony na inne częstotliwości odbiera inne rodzaje sygnałów, które i tak nas otaczają, tak jak laptop z kartą wi-fi odbiera bezprzewodowy internet, który teraz jest prawie wszędzie, choć go nie widzimy i nie czujemy), ale dla mózgu, dla nas są prawdziwe i nie ma najmniejszego znaczenia, że musiałem wpieprzyć ileśtam tabletek czy zjeść ileś grzybów, czy innego kwasa żeby to przeżyć - przeżyłem to i jestem o to doświadczenie bogatszy, mam zmienione spojrzenie na wszystko, co mnie otacza, bo widziałem i 'dotknąłem' czegoś więcej.
TO jest dla mnie podstawowy pozytywny wpływ.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
