Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 182 • Strona 4 z 19
  • 1406 / 142 / 0
Nieprzeczytany post autor: oxan »
nie bedę tu jakos rozwijać tematu, tak tylko przy okazji parę uwag medycznych: nie da się niestety odpowiednio "sterować' zależnością typu opioidowego-zwiększanie dawki związane z tachyfilaksją i tolerancja= aby uzyskać ten sam efekt trzeba więcej i wiecej= wydatki legalne czy nie rosną, i rosną. popatrzcie panowie, nawet ludzie niby na metadonie, ustawieni, a jednak dobieraja. niestety taka prawda. związane to jest nie tylko z potrzebą zaspokojenia uzależnienia czysto fizycznego, ale też z potrzeba poczucia "haju' opioidowego. ktoś bardzo dobrze napisał, nie pamiętam w którym wątku " to uzależnienie psychiczne trzyma ludzi w nałogu". sama heroina i morfina są bardo mało toksyczne przewlekle. nieporównywalnie mniej niz alkohol etylowy. nie działają toksycznie na żadne narządy, nie uposledzaja w znaczącym stopniu ich funkcji, tak jak etanol. problem jest tu natury psychicznej, tej nieodpartej potrzeby czucia opioidowej euforii. stąd wiele zaleczonych narkomanów nawet po wielu latach wraca do nałogu.
to tak gwoli aspektu medyczngo, ponieważ bez niego, bez podstawowej wiedzy na temat działania opio na naszą psyche takiej dyskusji nie da się prowadzić. żadne hipotetyczne założenia nie są w stanie opisać tego właśnie wpływy opioidów. dlatego ludzie tkwia w nałogu latami. niestety, nielegalność takiego nałogu prowadzi do bardzo szeroko pojetej degeneracji.
Ostatnio zmieniony 10 maja 2009 przez oxan, łącznie zmieniany 1 raz.
narkotyki są niezdrowe
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
  • 69 / 8 / 0
To ja tak w podsumowaniu krótko: ja osobiście byłbym za pełną legalizacją wszystkiego, nawet może cyjanku potasu. Byłbym gdybyśmy żyli w idealnym społeczeństwie ludzi świadomych, wrażliwych i myślących. A rzeczywistość jest taka że 60% ludzi nie rozumie dziennika telewizyjnego. I dawanie takim ludziom substancji psychoaktywnych to jak małpie brzytwę. Na tym polega problem.
Problem polega nie na tym co jest bardziej szkodliwe - alko czy hera, a wybór życiowy nie jest wyborem hel albo porsche. Stwiając takie malownicze biegunowe alternatywy idziemy na łatwiznę. Jeśli wnioskujemy tak jak Il Moro, że żyje się tylko po to żeby było miło za pomocą ćpania (tak to zrozumiałem) to stawiamy się na tym samym poziomie co blokersi, kibole, żule itp., którzy też w podobny semantycznie sposób określają czarno-biało swój cel w życiu (żyjemy żeby pić bo fajnie, jeździć ze swoją drużyną i brać na kosy wszystkic innych, lać tych z sąsiedniego bloku etc.). To są łatwe wymówki żeby nie brać odpowiedzialności za swoje życie. Pod rozwagę, Il Moro. Ja nie wiem czy budzenie się z opiatowym uśmieszkiem to powód do dumy...
  • 1406 / 142 / 0
Nieprzeczytany post autor: oxan »
[quote="Sandero Luminoso"]
To ja tak w podsumowaniu krótko]

to właśnie jest dobrze ujete. nie mozna kłaść na barki ustawodawcy takiej ogromnej odpowiedzialności. jeżeli miałby byc to choć jeden nieświadomy człowiek, to nie wolno nam tego aspektu sprawy pominąć.
narkotyki są niezdrowe
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
  • 853 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: gbu »
eloyo pisze:
Chcialbym poprosic was, typow bioracych heroine, o jakis krotki opis jak obecnie wyglada wasze zycie, chyba warto tez bedzie nadmienic ile czasu w tym siedzicie.
hmm, to nie do mnie niby pytanie bo z heroiną mam tyle wspólnego co z kradzionymi samochodami...ale:
Rozpierdala mnie lajtowe traktowanie tego tematu, gdzie ludzie z pod znaku H dzielą się na tych co prędzej czy później popłyneli(zdecydowana większość) i na tych którym się udało.Zobacz przesiew w temacie i ujrzysz odpowiedź na swoje pytanie.Gdzie jest 'stara gwardia' forumowa?Robaczki się nimi zajęły czy detox?
Problem tkwi nie w tym że że heroina jest szkodliwa ale w tym że jest po niej za dobrze...a jak człowiek raz to poczuje to chce czuć to jeszcze, i nim się obejrzy to jest już wpierdolony, choć przez długi czas wydaje mu się że nad tym panuje.Jak do tego dodamy syndrom odstawny, gdzie np. jaracz zioła może jarać kilka lat dzień w dzień a jeśli coś go skłoni do detoxu, to pocierpi kilka dni na bezsenność i zjebany nastrój a miłośnik heroiny po kilku tygodniach codziennego ćpania, po odstawienu będzie przeżywał totalny koszmar - to wnioski są proste.

Albo jesteś kozak i przeżywając to czego 99% śmiertelnikom się nie śniło dasz radę nad tym wszystkim zapanować, albo skończysz jak większość amatorów owego specyfiku - na dnie.
Aż normalnie z ciekawości zaglądne tu za jakiś czas i zobaczę czy miłośnicy H będą mieli czelność mnie zjebać - za ich zdaniem, ton kolesia z monaru:)
  • 248 / 3 / 0
gbu pisze:
to nie do mnie niby pytanie bo z heroiną mam tyle wspólnego co z kradzionymi samochodami[...]
Albo jesteś kozak i przeżywając to czego 99% śmiertelnikom się nie śniło dasz radę nad tym wszystkim zapanować, albo skończysz jak większość amatorów owego specyfiku - na dnie.
zaglądne tu za jakiś czas i zobaczę czy miłośnicy H będą mieli czelność mnie zjebać - za ich zdaniem, ton kolesia z monaru
No i jak Cię nie zbesztać... puste frazesy, umoralnianie- było takich wielu i wielu jeszcze bedzie. Może po części słuszne słowa, ale nic za sobą nie niosą, zero prawdy życiowej, gadka dla gadki, która nic nie zmieni. 99% sie nie udaje? "Ja będe tym 1%! Dam rade, nie dam się złamać, dzisiaj mogę!"


P.s. Ci z monaru raczej nie mówią o 1% populacji, który może cpać na sportowo.
Moët Strawberries Cocaine Saint-Tropez
  • 729 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: no1 »
NO to JA masz swoj 1%

jak darowizna dla hospicjum

niby nic ale wszyscy walcza zeby ja dostac


loza szydercow kontratakuje szykujcie sie....
Uwaga! Użytkownik no1 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1079 / 126 / 3
Nie wiem co myślec o takich tematach- wydaje się od nich że niektórym ludziom świadomośc zatrzymała się na Dzieciach z Dworca ZOO i odpalowcach z lat 90 a że lubią "złe klimaty" to się potem udzielają na forum.
Porady prawne (nie charytatywne)-> Prywatna wiadomość
  • 164 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: sue »
A gdzie poszła twoja świadomość?
Uwaga! Użytkownik sue jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3449 / 129 / 8
[quote="Sandero Luminoso"]
To ja tak w podsumowaniu krótko]

Święte słowa. Ale jakby dać małpom brzytwy, to nie wszystkie by się zarżnęły. Selekcja naturalna zrobiłaby się wydajniejsza, z 7 miliardów ludzi zrobiłoby się 5 (albo i 2). Problemy głodu, niedoboru wody, braku surowców zostałyby rozwiązane. Przeludnienie globu jest bardzo niewskazane. Ja tu widzę same plusy.
ODPOWIEDZ
Posty: 182 • Strona 4 z 19
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).