Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 304 • Strona 4 z 31
  • 762 / 6 / 0
kurde "wkręciliśmy sobie to, wkręciliśmy tamto". a nie próbował ktoś sobie wkręcić dajmy na to takiego orgazmu? jak by nie patrzeć przeżycie dużo lepsze od takiej sraki.
sory za to ale od rana mam jakiś zryty nastrój. i nawet ksiądz śpiewając w kościele jakiś psalm: "On kocha prawo i sprawiedliwość, Ziemia jest pełna jego łaski", nie poprawił mi humoru.
"Prawda jest daleko bardziej potężna niż jakakolwiek broń masowej zagłady" Mahatma Gandhi
  • 0 / / 0
Nieprzeczytany post autor: mędrzec »
Widze moja wkręta wzbudziła wiele kontrowersji..
Moze powiem ze było to z 3 lata temu czyli miałem jakies 14 lat.. ;-)
A wkręta z obsranym kufrem tez mialem..
Łaziłem co 3 minuty do kibla sprawdzic czy seri nie popuscilem xDD
Okazalo sie pozniej ze wszystko było wporzadku ;-)
Uwaga! Użytkownik mędrzec nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1071 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: newbe »
Łaziłem co 3 minuty do kibla sprawdzic czy seri nie popuscilem xDD
wkręta przejebana ale nastepnego dnia mozna milo powspominac :D
The World Needs Truthfulness, Compassion, and Forbearance
  • 95 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Biosone »
Kiedys przyszlem do domu spalony jak swinia, moja stara sie skapla o co biega i zaczela mi napierdalac nad glowa. Po chwili wkrecilem sobie ze jak tak bedzie wrzeszczala to sie pozygam, no i tak zaczelo sie dziac nie bylo by tu nic konkretnego ale jak stara zobaczyla ze zygam to zaczela jeszcze bardziej mi napierdalac no to ja jeszcze bardziej zygalem i coraz bardziej, ona tez. Po jakims czasie przestala ale za chwile znowu zaczela no i znowu zyganie. Tak pare razy, smiesznie to wygladalo bo ona sie drze a ja nie zwracam uwagi tylko zygam :) i mysle blagam aby juz przestala Najgorsza wkreta w moim zyciu!!!
...
  • 9 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Luke »
Moze nie tyle pod wplywem, co na zryciu (po dwudniowym jaraniu i piciu ;), swoja droga sylwester w gorach :) )
a moze pod wplywem, sam juz nie wiem... ah te dni zlewajace sie w jedna calosc :/

idziemy z kumplami cos zjesc. Jestesmy juz kolo baru nagle patrze jakies zwierzatko.
- "ooo wiewiorka.." i pokazuje palcem.
Kumple zaczynaja lac ze mnie, ja sie bardziej przyjrzalem zwierzatku i sam zaczynam sie smiac mowiac
- "aa nie, to kura "

Pomylic wiewiorke z kura :nuts: :nuts: :huh:
heheh zabawnie bylo ;-)
  • 1071 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: newbe »
mieliscie kiedys halucynacje po paleniu ? :)
ja takowych doswiadczylem po maksymalnym upaleniu :D(zgasilismy swiatlo i twarz kumpla ktory stal na przeciwko zmienila sie w morde wampira- wtedy sie troche przestraszylem...)
The World Needs Truthfulness, Compassion, and Forbearance
  • 87 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: gGg »
Mój kumpel zobaczył tarantule na butelce po Pepsi :D Ale też maxymalne spalenie było... :D
.
  • 1071 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: newbe »
raz odkąd sięgam pamięcią wpadlo mi w rece niesamowite palenie. Nigdy dotąd sie z takim nie spotkalem. palonko bylo montowane u przypadkowego dila ktory zalatwil po znajomosci. cHuj wie z czym to było mieszane ale akcja po upaleniu była niesamowita, doslownie jakby ktos to nasączyl kwasem lub jakims dysocjantem. Wszystko wokol mialo zajebiscie wyostrzone barwy, stan umyslu przypominał SEN(tak jakby po spaleniu moj mozg funkcjonował w fazie REM), wsszystko wokol bylo papierowe, nie prawdziwe, ogolnie zmiana postrzegania rzeczywistosci zmieniona o 180st. Wszystko wydawało się takie proste, takie przyjemne, euforyczne, kurwa inny wymiar poprostu. Najlepsze bylo to że faza trzymala dobre 3-4 godziny... A jakie sny po tym mialem .... ehh dlugo by wspominac, niestety dotąd nic podobnego sie nie trafilo ....

ps. slyszalem ze zdarzalo sie ze palonko mieszane było z ketaminą(pcp) lub innymi "wzmacniaczami"...
The World Needs Truthfulness, Compassion, and Forbearance
  • 6 / / 0
Nieprzeczytany post autor: THC »
Też raz z ziomkiem jaraliśmy jakieś ziółko od kolegi kolegi :-D które jednym słowem było dziwne - podobno jakieś "wzmacniane" czyli chuj wie co w tym było, do tego waliło od tego sam nie wiem czym i strasznie gryzło po gardle. Ja złapałem niezłą zwieszkę, a ziomek widział jakieś stada sów, które nad nami latały (faza trwała króciutko - w sumie jakąś godzinkę ale on haluny a ja zwiechę mieliśmy pół godzinki). Więcej tego syfu do ust nie biorę........ :blush:
ehh.......
  • 22 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Natu »
Najlepsze chaluny po bakaniu są w nocy,jak jest pełnia księżyca i dotego kłębiaste chmury,ja zawsze miałem chaluny po miesznce haszyku z mj właśnie w takie noce,zwyczajnie na księżycu pojawiały mi się jakieś twarze,z chmur jakieś zajebiste grafiti,postacie,wogule zajebiste wizje miałem ale to chyba zależy też od wyobrażni a jam zajebistą,raz na chmurach złapałem chalune mojego ulubionego dilera śmiejącego się w kajdankach i zapare dni wpadły do niegio mendy na chate i podobno jak wychodził naprawde z klatki w kajdankach to się śmiał.Żeby mieć chaluny trzeba być wyluzowany,zjarany :-D ,spokojenie wpatrywać się w chmury i samemu układać z nich jakieś obraski,po jakimś czasie same zaczną się układać poprostu trzeba się wprowadzić i dalej pujdzie już samo.
ODPOWIEDZ
Posty: 304 • Strona 4 z 31
Artykuły
Newsy
[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć

Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.