nigdy nie jarajcie w parku itp. tam sie huje za drzewami chowaja
Moje posty są fikcja i wytworem mojej wyobraźni.
Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
Codeine Fanatyk pisze: wyskoczyli ale spierdolilismy na poczatku stali 2 alejki na przeciwko nas i patzryli co robimy potem zaczeli biec ale bylismy zbyt skitrani i adrenalina jebala nam do glowy jeszcze przez 15 min po spierdoleniu, takiej lufy niebylo gdzie skitrac ja mialem 1,5g kumpel 0,5g
nigdy nie jarajcie w parku itp. tam sie huje za drzewami chowaja
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
wiesz co innego z oddzialami prewencji. moze mialem farta i parowy sie domyslily ze nic nie mam przy sobie (pusta sakwa) ale takie normalne krawężniury moga sie podniecic i cie zawinac na dokladne fiskanie albo cos w tym guscie niewiem
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
