Jak nie spróbujesz tych leków to się nie dowiesz.Uzgodnij z psychiatra jakie leki na Ciebie nie działają, które maja skutki uboczne co nie odpuszczają.Nikt tu Ci nie wywróży z fusów czy dany lek będzie skuteczny.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
19 marca 2021pomasujplecki pisze: Ja tam odstawiam dalej CT, zobaczymy, nie mam zamiaru się pieprzyć tygodniami w psychiatrykach i diazepinach.
Próbowałem chwilę ale to takie przedłużanie (nie)cierpienia.
24 marca 2021blokowiska666 pisze:Gorzej jeśli padaka wjedzie i się w karetcę budzi z wybitym barkiem, nie poletzam, ostrożność zaletzam.19 marca 2021pomasujplecki pisze: Ja tam odstawiam dalej CT, zobaczymy, nie mam zamiaru się pieprzyć tygodniami w psychiatrykach i diazepinach.
Próbowałem chwilę ale to takie przedłużanie (nie)cierpienia.
Wróciłem na dawkę od której zaczynałem. Dla mnie to i tak sukces. Chodź ciężko z tego zejść ot co.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Zastnanawiam się nad dalszym braniem antydepów.
Brałem je ostatni okres ciągiem rok. Pierw 6 miesięcy wenlafaksyne, która mi pogłębiła lęki, niepokój, i koncentracje jak zdupconą miałem, tak nic na nią nie wpłyneła plus pocenie się x1000. Przeszedłem na escitalopram 10mg mam jeszcze dwa blistry ostatniej paczki, ALE zrobiłem ostatnio przerwe i 4 dni nie brałem, głównie to wstawałem gdzieś 17-18 godzina to już odpuszczałem, a pomyślałem sobie może kodeina lepiej klepnie po paru dniach przerwy od antydepresantów. No i po 4dniach zaczynała koda lepiej coś tam działać. Wczoraj wziąłem jedną tabletke 10mg esci i bez różnicy. Ale wracając, mam wrażenie że poczułem się lepiej gdy nie brałem dawki dobowej SSRI, dzisiaj też nie wziąłem i nie narzekam. Miałem właśnie prosić lekarza o podniesienie do 15mg-20mg, ale nie wiem teraz czy dalej łykać te tabletki, jak się lepiej czuję przy paru dniach nie brania ich? - Dużo one i tak nie pozmieniały przez ten rok. Esci może działało może nie, nie czułem dużej różnicy ale tak owa jakaś tam była. Z dnia na dzień zrobiłem pare dni przerwy i nic nie odczułem z odstawienia, a nawet się stabilniej chyba poczułem - takie mam wrażenie.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Działa różnie na tych antydepach. Fakt faktem mimo że słabo działa, obniża nastrój bo nie działa jak powinna, to ten zalążek otumanienia się nią na antydepach daje mi chociaż chwilę spokoju samemu sobie, tego wewnętrznemu. Pzdr
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
