1. Zasada Pascala - kto kręci ten rozpala.
2. W przypadku gdy kręcący nie jest właścicielem torby, pali jako 2 (zasada Pascala to najważniejsza zasada).
3. W przypadku gdy tylko 1 osoba ma tytoń i nie pali się czystych, ta osoba jest 3.
4. Gdy tylko pojawi się pomysł zapalenia osoba jest zobowiązana poinformować kręcącego która jest w kolejce, jeśli się zagapisz będziesz ostatni.
4a Dozwolone po uprzednim ugadaniu granie po 3 (kamień-papier-nożyce) - zasada Pascala jest najważniejsza!
5. Jeśli transportuje się torbę to nigdy ta sama osoba nie niesie bletek.
6. Bierze się po 3 buchy, jeśli jesteś gospodarzem możesz zadecydować czy mają być łapczywe czy nie :-D w innym wypadku ustala gospodarz, jeśli gospodarz nie pali to kręcący.
7. Każda osoba z grona palących ma prawo zgłosić wniosek o zmniejszenie ilości buchów (oczywiście po przejściu 1 kolejki)
8. Każdy sam sobie przygotowuje tłoka.
9. Osoba nie umiejąca przygotować tłoka powinna zostawić trochę mleka dla osoby przygotowującej.
10. Lufę bije jej właściciel.
Zawsze jak częstuje to nabijam lufę, potem lekko poślinię najmniejszy palec i "ubiję" dzidę a potem komuś podaje. (Z tym ślinieniem to takie przyzwyczajenie, osoba która mnie nauczyła palić tak robiła i tak mi zostało).
Co do jointów to pewien stary bułgar pokazał mi jak ślini lekko jointa przy żarze (żeby się tak szybko nie spalał) i nie ulatnia się dym a jak pociągnie się macha to rozpala się na nowo.
Nigdy nie paliłem "po 3" itp. Owszem każdy bierze kilka buszków z umiarem i po prostu podaje dalej.W
ażna jest dobra , znana ekipa a nie głupie ćpuny co chcą się naćpać.
Ten Twój "dekalog" jest dla mnie dziwny. Z kim Ty palisz człowieku , żeby machy sobie liczyć ?? Wiem,że to jest Polska a nie USA, ale spójrz na tych czarnuchów z blantami, po prostu sobie palą , bez żadnych spin.
http://www.youtube.com/watch?v=82kxFyefDew
Moje posty to fikcja literacka.
london5 pisze:Ten Twój "dekalog" jest dla mnie dziwny. Z kim Ty palisz człowieku , żeby machy sobie liczyć ?? Wiem,że to jest Polska a nie USA, ale spójrz na tych czarnuchów z blantami, po prostu sobie palą , bez żadnych spin.
Oczywiście nie mówię, że wszędzie jest gnój, ale w żadnych opowieściach nie spotkałem się z jakimiś dzikimi zachowaniami obcokrajowców (w tym wspomnianych przez Ciebie Stanach), a jeśli chodzi o Polskę to takie wzmianki pojawiają się (nazbyt) często.
Peace.
aidisid pisze:1. Zasada Pascala - kto kręci ten rozpala.
Co do palenia po trzy buchy, to jest to w moich stronach standardowa opcja. Oczywiście, kiedy widmo gwizdka jest nieuniknione, bierze się po buchu, lub dwa. A wszystko po to, aby każdy w miarę uczciwie się napalił. Jednak gdy widzę, jak ktoś przy pierwszym buchu targa lola jak Mocnego u szwagra na budowie, to od razu go prostuje, bo nie można dopuścić do 'marchewy' :finger: Tyczy się to głównie starszych palaczy, którzy mają okazję spalić joya od święta, a i w szlugojebstwie mają potężny przebieg, więc z przyzwyczajenia sztachają się jak małpa dynamitem.
FrozenSynapse pisze:Polaczki-biedaczki kombinują na każdym kroku jak się nachapać za darmochę i takie wbijanie się na krzywy ryj
FrozenSynapse pisze:czy jaranie do zemdlenia (sic !)
Ps ew. jedyne co u nas się liczy, to 'trzy chmury' i tyle. Ale to i tak zawsze jakoś instynktownie idzie bez zbędnego liczenia
@Raoull masz rację, mam takiego ziomka w ekipie. Co prawda nie jara na sępa, ale ma wkurwiającą tendencję do zaczynania jakiejś historii akurat jak dostanie gibona. A opowiada długo i z masą niepotrzebnych szczegółów. Skutkuje szybki opierdol od reszty "X, pal kurwa tego jointa!" :-)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
