04 sierpnia 2024GoodFlow pisze: Mógłbyś rozwinąć temat szybko rosnącej tolerki? Jak to wyglądało u Ciebie na przestrzeni tych kilku lat z ilościami dawkowanymi jak i częstotliwością? :)
Raz w życiu trochę poszalałem i zaliczyłem 6 dni pod rząd gdzie ostatniego dnia przyjąłem ponad 5g i faktycznie coś tam było czuć, że substancja jest w organizmie aczkolwiek efekt nie był nawet w połowie taki jak pierwszego dnia. No i lądowanie z fenibutowej chmury w kolejnych dniach nie należało do przyjemnych... rozdrażnienie swoją drogą, ale problemy z zaśnięciem... jak już udało się zasnąć to śniły się same realistyczne koszmary, budziłem się zlany potem.
Moim zdaniem gra nie warta świeczki i więcej nie skusiłem się na romans dłuższy niż 2 dni ;)
20 czerwca 2012hess pisze: Z wstępnych testów muszę napisać, że marne to ma działanie tzn. mało rekreacyjne. Jedząc 5g czuję się po tym dziwnie skołowany, nie ma mowy o żadnej euforii ani poprawieniu nastroju. Tak jak było napisane działa to bardziej w stronę benzo i do tego na drugi dzień do południa czuję się senny /(jak zamknę oczy czuję ulgę). Apetyt trochę poprawia, łatwiej się zasypia. Chociaż jest chemicznie podobny do baklofenu nie ma nic z jego działania antydepresyjnego.
Kasa prawie jak w błoto..
No i ten fen bez niej to jakiś zamulacz mam wrażenie. Średnio się po tym coś chce robić, z plusów to nie chce mi się palić aż tak po fenie.
Może to przez to że codziennie go teraz jem? Ok. 2g na dzień ale w mniejsze dawki porozbijany. I jak co któryś dzień wiecej go wrzucam na raz to jest to takie zamulenie ale już nawet muzyka po nim nie brzmi tak dobrze ani nie chce mi się tu pisać xd
Rozumiem więc że euforia znika przy częstszym spożyciu?
Ja też zauważyłem, że odkąd poleciałem kilkudniowym ciągiem na fenie na wyjeździe, to od tamtej pory sam fen już nie daje takiej euforii. Teraz znowu fajnie klepią mnie mixy z baklo, alko albo pregą, trzeba chyba zrobić od września dłuższą przerwę z gabaergikami...
Może polecasz w miksie z czymś innym? Może coś także bez recki co sprawi że znów będzie flow?
Jak nie to rozumiem, tylko przerwy i brak ciągów nas wyzwoli
W Twoim przypadku pomóc może jeszcze zwiększenie dawki, aby poczuć znowu magię, ale ustal sobie jakiś max (np. 4g), po którym, jeśli przekroczysz robisz detox i obniżasz tolerancję dłuższą abstynencją i nie ładuj na ślepo coraz to większych dawek bo to droga donikąd i w następstwie koszmarne zejścia.
U mnie chyba już ten moment nastąpił i założenie jest takie, że pobawię się do końca lata i spróbuję zrobić dłuższą przerwę lub walić o wiele rzadziej, tylko na specjalne okazje.
07 sierpnia 2024calonex pisze: Mały update, mi się udaje zejść z pregi ale biorę już tylko 2x75mg dziennie.
No i ten fen bez niej to jakiś zamulacz mam wrażenie. Średnio się po tym coś chce robić, z plusów to nie chce mi się palić aż tak po fenie.
Może to przez to że codziennie go teraz jem? Ok. 2g na dzień ale w mniejsze dawki porozbijany. I jak co któryś dzień wiecej go wrzucam na raz to jest to takie zamulenie ale już nawet muzyka po nim nie brzmi tak dobrze ani nie chce mi się tu pisać xd
Rozumiem więc że euforia znika przy częstszym spożyciu?
Feni prega
Feni prega tramal
Feni tramal
Feni gorzola tramal
Feni kratom
Feni kratom sedam
Prega tramal koda
Feni mocno płucze dopaminę, trzy dni i chodzisz jak zombii
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
