Wszystko o kaktusach - metody przyrządzania, uprawa, odmiany, opisy działania
ODPOWIEDZ
Posty: 411 • Strona 29 z 42
  • 490 / 3 / 0
A kiedy ostatni raz zmieniałeś ziemię? Na starej ziemi każda roślina lipnie rośnie.

Zetnij 10 cm nad ziemią i zostaw by rana zaschła/węgiel lekarski na ranę/ i masz 2 kaktusy. Najlepsza forma "przesadzania" kaktusów :) oraz oczywiście korzyść z nowych odrostów.
"I hear Thunder
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."

The Prodigy - Thunder

Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
  • 2518 / 28 / 0
No faktycznie ten największy okaz przesadzany był jakieś 2 lata temu. Teraz jak już wspominałem jest to dość kłopotliwe, bo system korzeniowy jest tak potężnie rozrośnięty, że musiał bym chyba użyć co najmniej 10litrowej doniczki. A i tak planuję go w tym sezonie trochę przyciąć by wreszcie odbyć podróż z meskaliną w roli głównej. Po prostu za dużo mam tych Trichocereusów, a ten największy sprawia mi najwięcej kłopotów. Kilka razy się na niego wpakowałem, co nie należało do najprzyjemniejszych rzeczy ( do teraz mam blizny na rękach). A poza tym jeśli go przytnę w celach konsumpcyjnych i rany się zabliźnią to łatwiej będzie go przesadzić, wymieniając przy tym glebę. Więc chyba w tym roku dam sobie spokój z przesadzaniem tego największego okazu.
  • 490 / 3 / 0
Jakiego pochodzenia masz nasionka kaktusów? Bardziej mi chodziło, że to w 5 L donicy zostawić tylko nawozić intensywniej, a górną część dopiero ukorzenić na nowo :)
"I hear Thunder
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."

The Prodigy - Thunder

Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
  • 2518 / 28 / 0
Tego największego kupiłem kilka lat temu na allegro, bodajże od ziomka "Rolnicyześwidnicy" czy jakoś tak. Roślina miała dwie odnóżki i na jednej zaszczepionego zraza l. wiliamsii odmiana Diffusia. Jak już pisałem zraz najpierw miał tendencje do mutacji, co wiązało się z tym że nowe odnóżki rosły jak jakieś spirale oraz nienaturalnie się wydłużały. W końcu zgniły. W tym miejscu San Pedro wypuścił nową odnóżkę, która rozwija się prawidłowo. Ale w porównaniu z poprzednimi sezonami rosną bardzo powoli. Nie chcę ukorzeniać uciętego czubka, bo i tak mam już parapet zastawiony różnymi roślinami, a już szczególnie kaktusami. Jak już go przytnę to chyba ususzę i zjem żeby wreszcie poczuć działanie meskaliny. Stąd moje pytanie, czy ucięty powiedzmy kilkanaście centymetrów nad ziemią San Pedro nie zgnije i z tego miejsca wypuści nową odnóżkę.

Nasiona kupowałem różnie. Kilka razy na allegro, raz od kaktusiarza z Rumii itp. Kiełkowały dosyć dobrze, ale najgorszą zmorą jak już wielokrotnie wspominałem był zmasowany atak ziemiórek pleniówek. Wiadomo stare rośliny doskonale znosiły podlewanie wywarem z tytoniu, ale dla młodych siewek było to zabójcze. Z zeszłego sezonu został mi tylko jeden okaz (boliwian), wszelkie lofki po prostu zniknęły.

Nie wiem jaki to miało wpływ, ale jak 3lata temu pierwszy raz zasadziłem T. Bridgersii to miałem jeszcze kilka muchołówek. Z 5roślin, które wykiełkowały 5przeżyło pierwszy rok. 2rozdałem, a 3 cieszą moje oczy do dnia dzisiejszego. Może rośliny owadożerne są jakimś rozwiązaniem jeśli chodzi o ochronę młodych siewek przed ziemiórkami. Warto spróbować, tym bardziej że lubię wszelkie rosiczki, dzbaneczniki i muchołówki.
  • 490 / 3 / 0
Nie zgnije żaden kaktus. Spokojnie wypuści nowe stożki. Roślinki owadożerne fajna sprawa lecz u mnie coś szybko padły kupne w casto. Jeśli chodzi o szamanie to spróbuj może ekstrakcji?
"I hear Thunder
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."

The Prodigy - Thunder

Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
  • 261 / 7 / 0
Rolnicyzeswidnicy o ile sie orientuję strasznie faszeruje nawozami swoje kaktusy, pewnie to było powodem tak szybkiego wzrosto. Teraz gdy nawozy się wyczerpały kaktus rośnie wolniej. I mała uwaga, nie ma L.williamsii odmiana diggusa, diffusa to osobny gatunek, czyli Lophophora diffusa (praktycznie nie zawierająca meskaliny, trująca)
  • 490 / 3 / 0
Ja sie na ten temat nie mogę wypowiadać, moje były całkiem dobre, co prawda lofka szczepiona zmarła, ale bridgesii całkiem się trzyma przy zimowaniu. Bardziej martwi mnie pereskiopsis. Aktualnie ma jakieś 30 cm wysokości, a jedynie sam czubek ma listki... No ale uroki zimowania... Zastanawiam się tylko czy przeżyje jeśli bym chciał pociąć Ją na sadzonki. Bo chce wysiać lofki w tym roku. Najbardziej by mnie martwiły te bez liści całkowicie. Bo o ile sam czubek się pewno bez problemu ukorzeni to badylki mogą zgnić ;/
"I hear Thunder
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."

The Prodigy - Thunder

Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
  • 23 / 1 / 0
Badyle pociąć na kawałki po 10 cm, rany w ukorzeniacz, podsuszyć kilka dni i do wilgotnego piachu. Trzeba tylko wsadzić właściwą stroną do góry, bo inaczej będzie się ukorzeniał ze 3 miesiące ;) Ukorzeniające się badyle potrzebują ciepła i dużo wilgoci.
  • 490 / 3 / 0
No panowie i panie, muszę się pochwalić aktualnie ^ ^ 14 miesięczne dzieciątka:

[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
"I hear Thunder
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."

The Prodigy - Thunder

Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
  • 2518 / 28 / 0
Ładne. Ile cm ma największy okaz? Mój 2letni peruvians tak nie wygląda. Pędzisz je na jakiś nawozach, czy co? ;-)
ODPOWIEDZ
Posty: 411 • Strona 29 z 42
Artykuły
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.