biorę pregabe od kwietnia w dawkach wyższych niż terapeutyczne (ale niewiele bo na zmianę ok. co drugi dzień 375mg i co drugi 150mg żeby nie wyjebac tolerki).
No I kupiłam sobie fenibut od szwajcara. Miałam nadzieję na coś typu gbl i spróbowałam 1g na pierwszy raz (hcl chyba bo kryształki). no nie ważne, czytałam tu trochę stron i zapewne i tak nie zadziała tak jak gbl.
w każdym razie czy ta pregaba może mi zwiększać tolerke na fenibut?
bo działanie 1g na pierwszy raz było bliskie placebo. Ile zarzucić w takim razie i po ilu dniach żeby COŚ poczuć?
dzięki i pozdrawiammmm
25 czerwca 2024calonex pisze: hej przychodzę z zapytaniem. Może dość oczywiste ale chce się upewnić xdd
biorę pregabe od kwietnia w dawkach wyższych niż terapeutyczne (ale niewiele bo na zmianę ok. co drugi dzień 375mg i co drugi 150mg żeby nie wyjebac tolerki).
No I kupiłam sobie fenibut od szwajcara. Miałam nadzieję na coś typu gbl i spróbowałam 1g na pierwszy raz (hcl chyba bo kryształki). no nie ważne, czytałam tu trochę stron i zapewne i tak nie zadziała tak jak gbl.
w każdym razie czy ta pregaba może mi zwiększać tolerke na fenibut?
bo działanie 1g na pierwszy raz było bliskie placebo. Ile zarzucić w takim razie i po ilu dniach żeby COŚ poczuć?
dzięki i pozdrawiammmm
Ostatnio sporo moich znajomych testowało pierwszy raz, przy dawce 1,5 grama nie czuli praktycznie nic. Przy dawce 2,5 g czuli już porządne pozytywne jebnięcie, zależy oczywiście jakiej jakości towar, więc trzeba popróbować na własnej skórze zwiększając dawkę. Ja bez sensu każdorazowo zwiększałem dawkę (po czytaniu forum) bojąc się, że nie uzyskam poprzedniej fazy, doszedłem do 4,8. Pewnego razu testowo zarzuciłem 2 - 2,5g, i co? wyjebało praktycznie identycznie jak wspomniane 4,8. Więc śmigam sobie na takich dawkach cały czas i cały czas jest petarda, a skutków ubocznych prawie żadnych, nawet po przypadkowym 1,5 tygodniowym ciągu (wyjazd służbowy, codziennie prezentacje, wieczorami pity dodatkowo alkohol) , schodziłem sobie co 0,5g dziennie i totalny luzik, praktycznie każda dawka powyżej 1,5g klepała, a przynajmniej nie czuło się potrzeby zażycia po ciągu :) wręcz zero objawów odstawki, może lekka tęsknota za tym stanem i to tyle. Teraz wracam ponownie do użytkowania 1-2 razy w tygodniu. Proszę nie sugerować się moim przypadkiem, to, że u mnie objawy odstawienne nie wystąpiły nie znaczy, że u Ciebie też tak będzie.
Co do zwiększania tolerancji przez przegrabalinę na fenibut nie wypowiem się, aczkolwiek gdzieś w necie mignęło mi, że nie ma to znaczenia. i 300mg pregabaliny można porównać do około 2g fena (dobrej jakości)
moje ostatnie doświadczenie z fenibutem było prawie identyczne
1g - nic
2.5g - zamuła i rozpierdol, brak ochoty na cokolwiek, a następnego dnia telepawka i też zamuła która chyba z 3 dni trwała
kiedyś tak nie miałem, może to kwestia sortu
To pokazuje jak bardzo różni jesteśmy i każdy musi znaleźć coś pod siebie ;)
26 czerwca 2024izopropylofenidat pisze: @sclero2014
moje ostatnie doświadczenie z fenibutem było prawie identyczne
1g - nic
2.5g - zamuła i rozpierdol, brak ochoty na cokolwiek, a następnego dnia telepawka i też zamuła która chyba z 3 dni trwała
kiedyś tak nie miałem, może to kwestia sortu
25 czerwca 2024calonex pisze: hej przychodzę z zapytaniem. Może dość oczywiste ale chce się upewnić xdd
biorę pregabe od kwietnia w dawkach wyższych niż terapeutyczne (ale niewiele bo na zmianę ok. co drugi dzień 375mg i co drugi 150mg żeby nie wyjebac tolerki).
No I kupiłam sobie fenibut od szwajcara. Miałam nadzieję na coś typu gbl i spróbowałam 1g na pierwszy raz (hcl chyba bo kryształki). no nie ważne, czytałam tu trochę stron i zapewne i tak nie zadziała tak jak gbl.
w każdym razie czy ta pregaba może mi zwiększać tolerke na fenibut?
bo działanie 1g na pierwszy raz było bliskie placebo. Ile zarzucić w takim razie i po ilu dniach żeby COŚ poczuć?
dzięki i pozdrawiammmm
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
