We want to live another life
We want to feel another time
Another time...
1. Na ulotce jest napisane, że pełny żołądek zmniejsza biodostępność zolpidemu! Innymi słowy trzeba to brać tak jak kodeinę - min. 4h po ostatnim posiłku (w ulotce pisze, że 2h, ale jak się pogłodzimy dłużej to lepie pierdolnie. Inne drogi podania:
a) Dożylnie - jest to do zrobienia, nie ma wejścia, zolpidem ładnie rozpuszcza się w wodzie, jednak dodali tam laktozy, także roztwór wyjdzie wam w kolorze mleka, ale można śmiało walić i.v. Tylko radzę dobrze przefiltrować.
b) Donosowo - chyba najlepsza metoda, ja proponuję wciągać powolutku, tak żeby nie było spływu do gardła tylko właśnie większość wchłonęła się w śluzówce nosa.
c) Pod język - metoda przekurewsko nieprzyjemna. Można się zhaftować. Smak zolpidemu jest obrzydliwy.
2. Należy ładować CAŁĄ PLANOWANĄ DAWKĘ NA RAZ, tzn. nie, że wciągamy pierw 10mg, ale coś słabo więc dociągamy kolejne 10mg i tak w koło Macieju, aż obudzisz się rano na podłodze z pustym listkiem na dywanie... Film się urwie.
P.S.
Fajnie jest puknąć zolpidem w jednej pompce z metkatem. Z tramadolem też zajebiście, aczkolwiek gorzej.
american motor over smoldered field pisze: właśnie zdobyłem calutkie opakowanie zolpicu. ile wziąć tego syfu za pierwszym razem, żeby efekty były pozytywne i nie skończyło się na bad tripie?
Ale jako, że jest sylwester, to mam dobry humor i jestem dobrze naćpany więc, zakładam, że skoro nie pijesz alkoholu to wciągnij 10-15mg nosem. Pierw wsadź tabletkę do japy i pomlaskaj trochę aby rozpuścić otoczkę. Tyle.
Szkoda, orientuje sie moze ktos, ile trzeba poczekac aby odzyskac magie zolpidemu przy sredniej tolerancji na liczne benzo?
neurastenia pisze: CZyli to możliwe jednak, że poprzez tolerancje na benzo zolpidem w ilosci nawet 140 mg nie powoduje oevow, ani specjalnych ubytkó pamieci a tylko ten niesamowity nastroj.
Szkoda, orientuje sie moze ktos, ile trzeba poczekac aby odzyskac magie zolpidemu przy sredniej tolerancji na liczne benzo?
Dobre są też środki dopaminergiczne np. amfetamina czy metkatynon - z tymi to naprawdę fajne przewidzenia są po zolpidemie (albo to w związku z nieprzespanymi nocami).
c) Pod język - metoda przekurewsko nieprzyjemna. Można się zhaftować. Smak zolpidemu jest obrzydliwy
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.