Wielocykliczne pochodne amfetaminy, m.in. MDMA, metylon i 6-APB.
Więcej informacji: Empatogeny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 328 • Strona 25 z 33
  • 290 / / 0
Wlasnie co do temperatury to mi doslownie kapalo z nosa ale to ja mixowalem z 2cd... Cos w tym jest na rzeczy..
  • 1876 / 23 / 0
A jak odniósłbyś się w kwestii porównania API z MDA (Jeśli miałeś okazję próbować)?
Też wolę 5-API , choć MDA jest bardzo fajne .
MDA jest bardziej psychodeliczne od 5-API , mniej empatogenne , stymulacja i ten energy rush podobny do 5-API. Jednak zbyt krótko działa co może wpłynąc na chęc dorzucania a zarazem zwiększanie neurotoksyczności tego związku
5-API duzo bardziej empatogenne i naturalne , mniej psychodeliczne , czuć tutaj zdecydowanie dopamine( kreatywnośc , chęc działania , nowe pomysły x 100 , powiedziałbym że 5-api motywuję mnie i daję mi energie do działania na rzeczy z którymi miałem problem w zyciu i teraz składam się to przekładać na codzienne zyćie , ale nei wiem na jakiej zasadzie miało by to działac bo nawet po 15-20 h działania 5-API nie odczuwałem zadnego zjazdu , zresztą brałem tą substancję wiele razy i nigdy nie miałem zjazdu . No i czas działania też bardziej na plus . Ciągi na tym mi sie nie zdarzały na MDA też nie może z 2 x może tylko z 2 x dorzucałem większe dawki przez co tak długi czas działania no i nie wiadomo jak tutaj z neurotoksycznościa choc obstawiam że nie jest wysoka ale to tylko insynuacje . Nie biorę tez tego często , keidyś gdy brałem raz na 2 tygodnie to było dla mnie po prostu zbyt często ale widzę ze niektórzy tutaj grubo dają :D Ostatnio bardziej skłaniam się ku mniejszym dawkom powiedzmy 50 mg po 4 h dorzutka z 30 mg i jak najbardziej działa na mnie znakomicie i dawki te dla mnie nie róznią sie wiele od 80-100 mg prócz tefgo ze empatia jest tutaj na mniejszym poziomie , ale mi tam na tym nie zależy bo ja na codzien jestem bardzo empatyczny więc nie potrzebuję tego efektu . Ale przykładowo zajawka na rozmowę , energyhigh jest taki sam :D
Moja opinia to taka ze 5-API to niesamowity związek o bardzo dużym potencjale psychoterapeutycznym hehe , moim zdaniem odnalazł by miejsce w dzisiejszej psychoterapii tak jak kiedyś było z MDMA choć tutaj jest właśnie na plus czas działania dzięki czemu psychoterapia mogła by być znacznie skuteczniejsza niż w przypadku MDMA :D A jakby dawali ludziom w celach psychoterapi LSD + 5API to już w ogóle ten miks ma "chory" potencjał psychoterapeutyczny :DD
Gdyby nie to że mam umiar we wszystkim to już dawno naduzywałbym tej substancji choć nawet teraz biorąc raz na miesiąc - póltora stwierdzam w moim subiektywnym odczuciu że jest to nadużywanie :]
  • 413 / 10 / 0
witajcie,pytanie mam jaką drogą podawać?anal?oral?sniff?dziąsło?

pzdr
  • 3127 / 27 / 0
Oral.
High, how are you?
  • 2775 / 40 / 0
Re: 5-API
Nieprzeczytany post autor: BS »
z dupy do mordy, czyli na Psyksa
Ostatnio zmieniony 19 czerwca 2013 przez BS, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 413 / 10 / 0
hehe dobre
  • 377 / 3 / 0
scr pisze:
Ride, bardzo chętnie bym podyskutował, ale niestety nie mam na to czasu ;) więc szybko.
kluczem do magii MDMA jest serotonina *I* dopamina. w 5-API jest podobnie. gdyby nie był mocnym dopaminergikiem to by nie był taki wkręcający i fajny. dopamina to motywacja, a serotonina to satysfakcja. pamiętaj, że te dwa neurotransmitery regulują się wzajemnie. po czystym dopaminergiku masz zjazd dopaminowy (zmęczenie, niechęć, brak wizji przyszłości, szarość, brak sił), po serotonergiku serotoninowy (zwała emocjonalna, dół, płacz, huśtawki nastrojów), po 5-API też bywa zjazd, ale to już kwestia bardziej psychologiczna moim zdaniem. na noradrenalinę wpływa najmniej, bo nie ma po nim typowego spida.

co do zespołu serotoninowego to nawiązuję do swoich doświadczeń i doświadczeń znajomych. temperatura, pot, umieranie, trzeba uważać. ale może napiszę o tym kiedy indziej.
No prawda, neurotransmitery będą się wzajemnie regulować, przy czym na chłopską logikę powinno to powodować większe rozregulowanie na zjeździe, ale to też kwestie osobiste. Ja po MDMA mam mniejszy High, uczucie nawalenia jest to samo jak po API, tylko po piątce mój umysł jest jaki bardziej "czysty" ustawiony na dobrą drogę, po mdma jestem po prostu naćpany i miewam niefajne zejścia, kiedy po API nigdy nie zdarzyło mi się mieć więcej niż lekki kacyk następnego dnia.

opak pisze:
(...) keidyś gdy brałem raz na 2 tygodnie to było dla mnie po prostu zbyt często ale widzę ze niektórzy tutaj grubo dają :D Ostatnio bardziej skłaniam się ku mniejszym dawkom powiedzmy 50 mg po 4 h dorzutka z 30 mg i jak najbardziej działa na mnie znakomicie i dawki te dla mnie nie róznią sie wiele od 80-100 mg prócz tefgo ze empatia jest tutaj na mniejszym poziomie , ale mi tam na tym nie zależy bo ja na codzien jestem bardzo empatyczny więc nie potrzebuję tego efektu . Ale przykładowo zajawka na rozmowę , energyhigh jest taki sam :D
Moja opinia to taka ze 5-API to niesamowity związek o bardzo dużym potencjale psychoterapeutycznym hehe , moim zdaniem odnalazł by miejsce w dzisiejszej psychoterapii tak jak kiedyś było z MDMA choć tutaj jest właśnie na plus czas działania dzięki czemu psychoterapia mogła by być znacznie skuteczniejsza niż w przypadku MDMA :D A jakby dawali ludziom w celach psychoterapi LSD + 5API to już w ogóle ten miks ma "chory" potencjał psychoterapeutyczny :DD
Gdyby nie to że mam umiar we wszystkim to już dawno naduzywałbym tej substancji choć nawet teraz biorąc raz na miesiąc - póltora stwierdzam w moim subiektywnym odczuciu że jest to nadużywanie :]
No faktycznie, za dawkę progową uznałbym dawkowanie papy Shulgina czyli 20mg. Mówię cały czas o oralu. Ja muszę zacząć od wyższych dawek, żeby mieć fajnie, min. na start to 100mg, ale mój układ serotoninowy został przez ostatnie czasy zjedzony żywcem przez antydepresanty i mam w kosmos wykurwistą tolerancję na takie rzeczy nie wspominając o wysokiej masie ciała (Na szczęście nie składającej się z tłuszczu :D). Rozmowa po API - Świetna sprawa, głównie poprzez brak pluszowatości nie pierdoli się głupot, tylko rozmawia. Czasami sama rozmowa tak nakręca, że chciałbyś dać wodzę myślą i pierdolić jak przećpany skurwysyn, ale jest to do opanowania. Zobaczymy jakie wyniki przyniosą ew. badania nad api, bo jak będzie neurotoksyczne, to myślę, że w terapii się nie znajdzie, ale ma do tego niewątpliwy potencjał ;) Moim zdaniem nadużywanie to się pojawia, jak Ci po tygodniu skończyły się zapasy, budzisz się rano - obudzony przez listonosza z następnym zapasem :D Z drugiej strony nie przesadzałbym z tego typu związkami, bo czasem można się dorobić nieciekawych efektów, chyba tylko skręt fizyczny po długim i intensywnym zażywaniu benzodiazepin jest gorszy :/

Żem se tą wypowiedzą nadrobił kilkudniową nieobecność na forum :)
Whole life is about "up" and "down".
  • 3732 / 45 / 0
Oka, co do dzialania to zgadzam sie z opakiem, bardzo mi i Kosmo przypasowala ta substancja i tez zrobilismy kilka zaleglych rzeczy, bedziemy mieli pamiatki. :-D Niestety mimo dlugiego dzialania mam chec na dorzucanie, ale to juz kwestia osobista, nie dorzucam tylko bielunia i benzydaminy, hehe. To byl zart. Wlasciwie to przyszlam sie zapytac, jak API wypada w miksie z tryptaminami, scislej z 4-HO-MiPT. Chcialabym jeszcze poczytac wiecej o wplywie 5-API na miesnie przy podaniu wiadomym. Nie panikuje, ale tez nie chce ich sobie, jak to ktos milo ujal ´uplynnic´ czy ´wyplynac´ co gorsza.
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 377 / 3 / 0
Wawoj pisze:
Chcialabym jeszcze poczytac wiecej o wplywie 5-api na miesnie przy podaniu wiadomym. Nie panikuje, ale tez nie chce ich sobie, jak to ktos milo ujal ´uplynnic´ czy ´wyplynac´ co gorsza.
U mnie było ok cały czas, 70mg około. Bolało jak sam skurwysyn, ale żadnych innych negatywów nie odczułem.
Whole life is about "up" and "down".
  • 3732 / 45 / 0
W sumie domiesniowo przyjelam juz 1,5 g (?) okolo, nic mnie nie boli ani nie bolalo, niemniej roztwor nie wyglada zachecajaco, cos jak metkatynon bez filtracji. Trzeba sie sporo nameczyc zeby rozpuscic do przyzwoitej klarownosci. Wejscie pierwszej dawki nie jest zbyt przyjemne i trzeba na nie czekac z 10 min. - pierwsze objawy to suche mdlosci, ´podskakujacy´ zoladek raczej, zwiekszona potliwosc, ale pozniej juz jazda. :-D Kolejne dawki wchodza szybciej i bez efektow ubocznych. Czekam az bede mogla zmiksowac z MXE, a czy sie doczekam, to ja nie wiem.
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
ODPOWIEDZ
Posty: 328 • Strona 25 z 33
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.