Pentedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 240 z 272
  • 4807 / 269 / 0
Bądź tak miła i napisz jak samopoczucie za dwadzieścia minut oki? :diabolic:
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 153 / 3 / 0
SPoookojnie, pierwszy raz pentedronu nie biorę:D
Jak dla mnie wszystko jest dobrze, leżenie na podłodze wspomaga myślenie o niczym więc jak dla mnie - idealnie.
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4807 / 269 / 0
No nie wiem najłaskawsza panienko czy 300mg to najsłuszniejsza dawka stąd moja nieskrywana ciekawość
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 153 / 3 / 0
Wszystko pod kontrolą, dzisiaj naszła mnie ochota, żeby się konkretnie porobić. Zawsze zarzucam koło 150-200mg, wiem kiedy mogę zaszaleć:D

Ostatnio miałam konkretny zjazd nie zaprzecze, ale i tak nie tracę jakiejś sympatii co do tej substancji.
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4807 / 269 / 0
no nieważne, w żyłę to za dużo, miedzy pośladki raczej nie walisz więc albo wciągłaś albo połknęłaś. Kiedyś z małą tolerką taka dawka by mnie wyrwała z butów i o relaksie nie byłoby mowy. zastanawiam się co to za sorty teraz sprzedają. Chyba że Ty już taka przećpana ;]
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 153 / 3 / 0
Niee o iv nie ma mowy, to nie moja bajka.
Tradycyjny sniff. No nie powiem, ze rekreacyjnie bawie sie w stymulatny.
Od 9 miesięcy je jem, ale przeważnie mefedron albo metamfetamine. Bardziej wolę działanie umysłowe. Często jakoś bywam w ciągach. Jakoś na samym początku byłam w 3 miesięcznym, ale nauczyłam się robić sobie przerwy żeby serduszko odpoczęło.
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 708 / 6 / 0
Nie wiem jak dajesz rade 300 mg tego sniffem. Ja zdecydowanie wolałem iv pente. Przerabialem może z 200 mg iv ale było naprawdę dobrze.
"Czasem wierze, że jeszcze wszystko mogę zmienić.
Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
Spoiler:
  • 153 / 3 / 0
Po niczym tak bardzo na drugi dzień nie czuję się jak gówno jak po pencie:D
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 214 / 5 / 0
200mg iv? Ja pierdolę, raz spompowałem całą krechę i pierwsze 5 minut myślałem, by dzwonić na pogotowie. Za szybko wbiłem czy jak, bo przyjemne to nie było ani trochę, a serce ledwo nie wyskoczyło :nuts:
  • 35 / / 0
Dam wam pewną radę, może niektórzy wiedzą jak zachować się w takiej sytuacji, ale wolę przestrzec. Nie wiem czy to tyczy sie tylko Penty (w moim przypadku był to właśnie pentek). Jeśli walniecie tego za dużo (czy to oral czy sniff, czy duża ilośc na raz czy dużo dorzutek) możecie miec konkretny wjazd na serce, które zacznie napierdalac jak szalone, przez co moga pojawic sie problemy z oddychaniem prowadzące do hiperwentylacji. W takiej sytuacji nie wpadajcie w panike, zachowajcie spokój, oddychajcie powoli i spokojnie, starajcie się z nikim nie rozmawiać tylko skupcie sie na spokojnym równym oddechu. Po jakims czasie (ok. godzina max, nie sprawdzałem) powinno się uspokoić.


Co do samej substancji - ja preferuję sniff. Wchodzi bardzo szybko, jest to "pierdolnięcie" które utrzymuje się ok godzinę, chce się robić kilka rzeczy na raz, rozmawiać, potem lekko puszcza i jest lekkie rozluźnienie z przyspieszoną pikawą w tle. Fajnie ogląda się filmy, muzyka też bardzo spoko. Zejście w moim przypadku nie było raczej nigdy masakryczne, taka jakby obojętność na wszystko, neutralność. Jakiegoś pogorszonego nastroju nie stwierdziłem. Jak na ok. tygodniowy ciąg (jeśli można tak nazwać przerobienie gieta w takim czasie) nie doświadczyłem jakichs zaczątków rycia głowy, paranoi itp. Bardzo dziwna substancja, której największym minusem jest ten wjazd na serce.
Ostatnio zmieniony 11 listopada 2014 przez KAENTE, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik KAENTE nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 240 z 272
Newsy
[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.