Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 246 • Strona 24 z 25
  • 3523 / 56 / 0
Nie wiem jak wy dajecie radę grać po dexie :-D A w quake to już w ogóle
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 34 / / 0
Na mniejszych dawkach wkręcał mi się antichamber i portal, zadowolenie z przejścia poziomu nie do opisania :D
  • 51 / / 0
WildMonkey pisze:
Nie wiem jak wy dajecie radę grać po dexie :-D A w quake to już w ogóle
Na małych dawkach lub na zejściu to rozumiem, ale w okolicach III plateau :nuts: ja to nie ogarniam wtedy ekranów, bo są takie oczojebne :-D
Uwaga! Użytkownik ThomasJefferson nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 35 / / 0
150mg na moje około 75kg i God of War 2 na poczciwym ps2 niszczy klimatem :) Polecam - Evan K.
Johny, Johny, Johny, polował na kangury. And for time, it was good...
  • 451 / 26 / 1
W co gram? To zależy od dawki. Na mniejszych lubię sobie pograć w FPSy, świetnie czuć klimat grozy - bardziej uważam na świszczące kule. Na troszkę większych w samochodówki czy samolotówki acz mój błędnik tego nie lubi :P RPGi też dają radę, ale raczej te proste i wymagające cierpliwości. Początkowo łatwiej wczuć się w daną grę, jest klimatycznie, jednak im dalej w las, tym gorzej. Na dużych dawkach z ekranu bije nachalna sztuczność, która odbiera chęć do dalszej gry.

Ogólnie jednak siedzenie przed komputerem nie jest moim ulubionym zajęciem podczas działania DXM.
Don't get high on your own supply. Of course, not everyone follows the rules, hmm?
  • 129 / 10 / 0
czasem gram w league of legends ze znajomymi (zupełnie inaczej sie tak gra, jak wiedzą, że jestem na bani i mogę luźno popykac niż z jakimiś napinaczami), cs:go lub rayman origins, to ostatnie naprawde super, nie jest trudne do ogarnięcia a sprawia wielką frajde szczególnie po DXM
  • 3 / / 0
Widzę że forum umiera...

Co do gier to osobiście polecam pograć w coś przed aplikacją działa lepiej na fazę (nie wiedzieć czemu).

Osobiście polecam stare gierki takie jak Doom albo Quake. Czasem odpalam też minecrafta albo Bioshocka czy Prototype :)

Prototype polecam po zażyciu - niesamowite uczucie jak się skaczę z budynku na budynek :)
  • 63 / 2 / 0
Zanim wejdzie, lubię odpalić Combat Arms i pograć, aż tu jeb :D
  • 17 / 1 / 0
Polecam The Elder Scrolls. Jestem ogólnie fanem RPG, wczuwania się w klimat, odgrywania postaci, ale jeśli zagracie w Skyrim po ok 300mg DXM, zobaczycie o czym mówię. Możesz wczuć się konkretnie w jaszczuroczłeka ze zdolnościami retorycznymi i sprytem i tak dalej. Zależy od wyobraźni, ale DXM jest idealny do RPG moim zdaniem, a Skyrim pozwala odgrywać rolę, jak niewiele RPG'ów.
  • 3732 / 45 / 0
Nie wiem czy chce zostac dunkelelfem na stale
[ external image ]
wyglada jak moj sasiad na kacu.

Ale w Wieska gralo sie swietnie, po DXM, MXE, 3-meo. Koci eliksir naprawde dziala. :-D
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
ODPOWIEDZ
Posty: 246 • Strona 24 z 25
Artykuły
Newsy
[img]
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.

[img]
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"

Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.