ODPOWIEDZ
Posty: 3468 • Strona 225 z 347
  • 992 / 17 / 0
Ja się powiesiłem w lesie, nie skręciłem karku. Odcięto mnie bo okazało się że mnie ktoś śledził bo podejrzewał.

Po spadnięciu odrazu straciłem przytomność. Obudziłem się na oiomie. Cała twarz była pokryta pękniętymi naczyniami krwionośnymi, siniec na szyii.

Zawsze mnie wkurza jak ktoś mi mówi że do samobója trzeba mieć jaja. Udowodniłem już sobie samemu że mam jaja.

Najbardziej podobało mi się przedawkowanie ah7921 i u47 , przy wieszaniu masz ogromnego stracha! A przedawka to po prostu wciągasz wielką kreske i odplywasz sam nie wiesz kiedy. Ah7921 dożylnie weszło z opóźnieniem to miałem czas posprzątać nawet. U47 wciągałem ale ktoś mi wparował i wezwał karetkę.

Jestem seryjnym samobójca i żyje. Jak można mieć takiego fuksa?

Jak pomyślę że mam tyle czekać na poprawę to chyba wrócę do buprenorfiny na całe życie albo wyleczę się, będą zdrowe zwłoki. Z tymi myślami nie da się żyć.
SHHHHHEEEEEEEEIIIITT
  • 221 / 19 / 0
10 czerwca 2017Grentoo pisze:
.

Zawsze mnie wkurza jak ktoś mi mówi że do samobója trzeba mieć jaja. Udowodniłem już sobie samemu że mam jaja.
a ja mysle, ze ten ma jaja, ktory stawia czola swoim demonom i ma odwage zyc. to nie do samoboja trzeba odwagi, ale do ZYCIA !! by mimo przeciwnosci losu isc dalej z podniesiona glowa !
Uwaga! Użytkownik wariatka12 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 992 / 17 / 0
Co ja Ci poradzę jak czuję przymus wewnętrzny? Cichy głos karzący się zabić? Jak pokonać swoje wnętrze?

Żeby nie było biore arypiprazol, neuroleptyk więc nie wiem skąd te silne myśli s. Duloksetyna 120mg i nadal chuj.

buprenorfina likwidowała ten wewnętrzny głos i chciało się żyć. Brałem od psychiatry w małych dawkach. Zastanawiam się nad powrotem do tego lub s.
SHHHHHEEEEEEEEIIIITT
  • 225 / 10 / 0
@ up kojarzę nieco twój nick, kojarzy mi się głównie z odwiecznym pierdoleniem (w sensie: od lat) o tym, że chcesz się odwalić :emo:
jakby ci się udało, byłoby przynajmniej mniej spamu

z ciekawości- dlaczego np. nie próbowałeś skoczyć z 11 ?
wiadomo, lepiej wołać o pomoc (żałosne) a potem pisać o tym na hejpie
nie pisz, że masz jaja bo to jest śmieszne
Uwaga! Użytkownik benzoswiezy jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 906 / 36 / 0
Nie ma gwarancji że skok będzie udany, jest szansa że resztę życia spędzi nieruchomo w łóżku z rurką w żołądku i ze wzrokiem błagającym o eutanazję.
297 dni czystości (05.01)
  • 992 / 17 / 0
Ano pierdolenie. Koniec spamu. Ot co pisałem co czuje. Od tego jest forum.
SHHHHHEEEEEEEEIIIITT
  • 118 / 3 / 0
10 czerwca 2017Grentoo pisze:
Ano pierdolenie. Koniec spamu. Ot co pisałem co czuje. Od tego jest forum.
dlatego poki zyjesz staraj sie zrobic cos na poprawe swojego stanu wiem bo jade na tym "samym wozku"
Uwaga! Użytkownik ZielonySkret nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2372 / 315 / 0
z 11 piętra to chyba na styropian musiałby spaść żeby przeżyć... Zawsze można skoczyć z 15 piętra.
BTW - nie kumam takiej sytuacji, że decyduje się na "samobója" i ktoś mnie śledzi i ratuje. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć, pojedynczy taki przypadek, że akurat się niefartownie trafiło i przypadkowo ktoś mnie przylookał. Ale dwa czy trzy ?? To mi bardziej pachnie takim "krzykiem o pomoc" tak jak się żyły lekko podcina, z nadzieją, że ktoś mnie znajdzie i zobaczy wewnętrzne cierpienie.....
Ja planując teraz swoje "wylogowanie się" pierwszą rzeczą o której myślę, jest miejsce i warunki w których to będę przeprowadzać - nie ma chuja, żeby ktoś mnie ściągał z drzewa - nie po tym ostatecznym wyrzeczeniu i tym ostatnim wymagającym przezwyciężenia demonów kroku. No i na dodatek możliwością skończenia przykutym do łóżka, karmionym przez przez słomkę...jeszcze przez wykończoną wszystkim matke... A w dodatku w takiej nowej "konfiguracji" nawet nie ma jak zrobić drugiego podejścia. Dlatego przygotowanie wszystkiego tak, żeby nikt nie przeszkodził , o ile nie strzelamy sobie w głowę z guna...choć w sumie i wtedy są jakieś szanse na przeżycie jak się zdarza. I jak ktoś został dwukrotnie czy więcej "odratowany" przez osobę trzecią, to nie wygląda mi to na przypadek tylko jakieś podświadome celowe działanie.
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 1180 / 103 / 0
Ostatnio zmieniony 12 czerwca 2017 przez jan potocki, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik jan potocki jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2372 / 315 / 0
Jest nawet film o tym lesie z Matthew McConaughey "The Sea of Trees"
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
ODPOWIEDZ
Posty: 3468 • Strona 225 z 347
Artykuły
Newsy
[img]
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył

Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.

[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.