"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Z tego co pamiętam a mogę się mylić to midazolam u mnie powodował nic oprócz senności? W każdym razie polecam ostrożność z każdym benzo
@Massachusetts z Apteki, czy z drugiej ręki?
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Co do klonazepamu powracając do tematu to 6mg działało na mnie bez tolerancji czemu tak było nie wiem, niektórzy ludzie zaczynają od 0.5mg
Wracając do klona, ja od już chyba 3 miesięcy jestem na 2mg klona - bo to jedyny lek który zadziałał u mnie na lęk uogólniony, wiem, samego mnie to dziwi i nie tylko mnie, bo lekarzy też, szczególnie moją psychiatrę z którą wypróbowaliśmy wszystkie możliwości na ten lęk, tylko nie klona właśnie, tolerancja mi nie rośnie, a kolejnym plusem jest to, że nie trzęsą mi się kompletnie ręce, gdzie w moim zawodzie jest to k*rewsko istotne, pracuję jako elektroakustyk i często lutuję części mniejsze od 1mm, więc dla mnie lek zajebisty, tym bardziej, że nie mam absolutnie żadnych skłonności do jego nadużywania, bo już przez to przechodziłem jak byłem kinderćpunem. xD stay safe i z fartem
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Z drugiej tym razem ale już wiem, są to białoruskie, działaja cacy, mentolowy smak ten sam.
Ogolnie uzywam do odtrucia z ciągu alkoholowego.
02 lipca 2024cygan1979 pisze: Dzisiaj poszło 40 mg diazepemu i 5 mg klona. Działanie naprawdę subtelne. Przez 10 dni leciałem 20 mg diazepemu dziennie i działanie było ok. Możliwe, że aż tak szybko się tolerancja wyrobiła ? Wcześniej pół roku przerwy od benzo. Leki oryginalne z apteki więc nie ma mowy, ze mam wala
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
