Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Dla mnie niezmiennie najlepsze igły to 0,45 mm lub 0,5 mm. Jeśli nie mają jednych, to brałam drugie. Jeśli nie mieli drugich, brałam pierwsze. Od jakiegoś tygodnia kupuję i jedne, i drugie i używam tej, która "wpasowuje się" w daną żyłę. Te 0,45 mm mają to do siebie, że są krótkie, czasami mi to pasowało, czasami nie. Znam swoje kable na tyle (choć na pewno nie na wylot; ojej, wyszedł tutaj suchar słowno-sytuacyjny
Pojemność 5 ml to też chyba tylko do majki, oxy, etc., w każdym razie tych tabletkowych spraw. Zauważyłam, że w małej ilości wody (te 1-1,5 ml, które są wystarczające do helu) to się rozpuści, owszem, ale robi się z tego taka śliska breja, że nie dość, że trudno to zaciągnąć, to jeszcze mam wrażenie, że to stężeje i ciało stałe się zrobi, gdy ostygnie, i boję się to strzelać.
Jeśli chodzi o helenę, to najlepsza strzykawka to ta 2 ml. Dużo wody tam lać nie trzeba, szybko się robi, więc nie odparowuje tyle, że trzeba szukać na łyżce tego, co chcemy zaćpać.
A jeśli chodzi o te z gumką, to nie zesrajta się z podniety. Wiem, że one leciutko chodzą (pamiętam, że udało się zmarnować kilka ml roztworu przez to, bo tak leciutko, kuźwa, chodzi), ale te bez gumek wcale nie są gorsze, jeśli używa się ich pierwszy raz po rozpakowaniu i tylko raz, a nie - jak ja często - pompuje, dopóki widać podziałkę. Te bez gumek też chodzą lekko, właśnie bardzo podobnie, jeśli nie tak samo, jak te z nimi. Trzeba też brać pod uwagę, że i te z gumkami potrafią chodzić ciężej. To jest robota hurtowa, taśmowa, nie ręczne malowanie podziałki, więc zawsze można trafić na spieprzony egzemplarz, który będzie trzeba tak cisnąć, jakby się nam igła przypchała, a za chwilę trafi się na taką pompeczkę bez gumki, która chodzi lekko jak nasmarowana. ;)
Kurczę, jakie obserwacje na przestrzeni miesięcy, lat eksperymentów na samej sobie z różnymi substancjami.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Igły kiedyś jak miałem fajne żyły 0,5x16 teraz 0,4x19mm.
Igły BD Microlance piąteczki (pomarańczowe), albo moje ukochane 0,55 KD Fine, których nigdzie teraz nie idzie dostać - marzenie...
Staza od biedy może być z paska od szlafroka, ale ja mam zakupioną ,,profesjonalną'' stazę automatyczną, 13 zł to nie jest duży wydatek.
Do odkażania najlepiej spirytus salicylowy, chociaż wiadomo, że Octenisept najlepszy, za to dla portfela zabójczy.
Ale najtańsze nie znaczy najgorsze bo mam innej firmy tej samej co igły czyli pic ale z gumowym tłoczkiem one są i raz ich użyłam leżą na wszelki wypadek.
[...]
Boć to ciało rzekł szukacz było w życiu dziwne. Zawżdy wszystkiemu przeciwne I domyślać się mam pewne powody, Że popłynęło z rzeką przeciw wody
Co do igieł to preferuję Terumo Agani, jak przesiadłem się z BD Microlance to na prawdę można odczuć różnicę.
IMO Terumo wchodzi „gładziej”.
Do iv oczywiście tylko i wyłącznie 0.45 x 13 (w ostateczności 0.5 x 25), do im 0.9 x 40.
21 października 2019Bunny22 pisze: Także wybieram niebieskie/różowe igły i ..
... A igły firma hmm pic różowe 1,2x40mm
Przecież nawet już 0,6 sprawia że szybko się pompuje i wjazd mocny jest..
Dla mnie tylko igły 0,3 BD Microlance, najlepiej mi nimi, 0,3 innych producentów zawsze miały w sobie coś do czego się przyczepiłam. Poza tym też 0,33 KD. A bardzo, ale to bardzo rzadko zdąży mi jakaś 0,4 czy 0,45 wtedy też BD
Pompki 3 częściowe 3 i 5 ml DicoNex.
[...]
Boć to ciało rzekł szukacz było w życiu dziwne. Zawżdy wszystkiemu przeciwne I domyślać się mam pewne powody, Że popłynęło z rzeką przeciw wody
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
