Wielocykliczne pochodne amfetaminy, m.in. MDMA, metylon i 6-APB.
Więcej informacji: Empatogeny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2923 • Strona 217 z 293
  • 96 / 11 / 0
Siema, wasz przepis na dobry trip z ecstasy, bo przecież zarzucając te substancję raz na 3 miesiące, każdy by chciał żeby było perfekcyjnie. Głównie chodzi mi o bardziej żywego tripa, zamulanie w domku z ciepłą herbatką i kocykiem nie wchodzi w grę. Jakie ilości alkoholu będą najlepsze w połączeniu z MDMA, bo najebać się, odwodnić i następnego dnia umierać, to również nie mój klimat. Lubię sobie wszystko wcześniej zaplanować, żeby wykorzystać w 100 % potencjał danej substancji, ile czasu przed zarzuceniem zjeść ostatni posiłek, w jakich proporcjach mieszać alko, lepiej przed czy po. Wiem że pytania mogą się wydawać wręcz komiczne, jednak ma to dla mnie duże znaczenie, zarzucane będzie po około 150-200 mg. Czekam na odpowiedzi starych wyjadaczy.
Uwaga! Użytkownik Kluposz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 68 / 14 / 0
Trzeba zarzucać na pusty żołądek, minimum 2 godziny od ostatniego dużego posiłku myślę. Nie tak żeby zdychać z głodu, ale żeby mieć puste trzewia, nie ? :D
Ja to lubie zapić na taki właśnie pusty żołądek dużą ilością jakiegoś drina (np. łycha z kolą tak ze 3 drinki) , ważne jest żeby dużo popić wtedy bodyload nie będzie taki straszny, a przynajmniej ja tak mam. Podobno jak ktoś jest bardzo wrażliwy na bodyload to lepiej nie pić wtedy dużo alko bo można się porzygać, to już indywidulane kwestie. No i w trakcie fazy pić alkohol + jakieś inne napoje żeby się nie odwodnić i równocześnie podbijać działanie MDMA alkoholem, ale też nie przesadzać żeby nie zapić fazy, trzeba już samemu to wyczuć. Najlepiej jakieś driny właśnie walić. Moim zdaniem to właśnie 2 najważniejsze kwestie: pusty żołądek i popicie dużą ilością płynu (min. 0,5 l). No i oczywiście pod koniec fazy obowiązkowo należy skopcić tłustego blanta.
  • 623 / 22 / 0
Albo benzo wg. mnie lepsze.Warto też pamiętać o soczku z grejpfruta (przedłuża działanie)
IF YOU KILL YOUSELF
Spoiler:
:diabolic:
:yay:
  • 68 / 14 / 0
Blancik to raczej w celu podkręcenia psychodelii, fajnie się czilluje i ogólnie MDMA+weed to jest to, robi się fajna synergia, benzo po prostu ci spłyca faze po piksach. Nie warto pakować jeszcze więcej chemii w siebie moim zdaniem jak nie trzeba, po prawilnym MDMA nigdy problemów ze snem nie miałem, zawsze przy lataniu na emce smażę i nie wyobrażam sobie inaczej :D
  • 623 / 22 / 0
Myślałem,że chodzi Ci o dołek.A tak to warto zapalić blanta.Fajne CEVy i OEVy.Emka nie zapomnijmy jest pochodną amfetaminy tak więc nie wszyscy mogę mieć tą przyjemność zaraz po fazie położyć się w cieplutkim łóżeczko,zamknąć oczka i pójść w kimę.Tak więc warto mieć jakiś alprazolam bądź nawet hydro.Z biedy mellisa albo melatonina + nasenne bez recepty
IF YOU KILL YOUSELF
Spoiler:
:diabolic:
:yay:
  • 299 / 11 / 0
Ja tam pale w opór jak mam isc spać, ale czasem po emce normalnie pojde spac taki wyjebany po calonocnych tancach :D
Faktem jest i nie ma co kryć
Chcesz się stąd wyrwać to swoją szansę chwyć dzieciak
Tylko jak jak tu wszystkiego brak
Brak mieszkań brak pracy pieniędzy też brak
Jedynie zarobiona może być firma „krzak”
Faktem jest przed nieznanym strach
  • 2876 / 267 / 0
przepis na dobry trip na ecstasy? iść do klubu
And I got Xanax, Percocet, promethazine with codeine
Call me Mr. Sandman, I'm sellin' all these hoes dreams
  • 45 / 4 / 0
Moje najlepsze tripy na extasy były z drugą połówką :D a zioło wg. mnie najfajniej zapalić, jak piguły zaczynają schodzić
  • 853 / 57 / 0
Kluposz pisze:
Siema, wasz przepis na dobry trip z ecstasy, bo przecież zarzucając te substancję raz na 3 miesiące, każdy by chciał żeby było perfekcyjnie. Głównie chodzi mi o bardziej żywego tripa, zamulanie w domku z ciepłą herbatką i kocykiem nie wchodzi w grę. Jakie ilości alkoholu będą najlepsze w połączeniu z mdma, bo najebać się, odwodnić i następnego dnia umierać, to również nie mój klimat. Lubię sobie wszystko wcześniej zaplanować, żeby wykorzystać w 100 % potencjał danej substancji, ile czasu przed zarzuceniem zjeść ostatni posiłek, w jakich proporcjach mieszać alko, lepiej przed czy po. Wiem że pytania mogą się wydawać wręcz komiczne, jednak ma to dla mnie duże znaczenie, zarzucane będzie po około 150-200 mg. Czekam na odpowiedzi starych wyjadaczy.
Żywy trip to niestety tylko z dodatkiem fety, sam nigdy nie stosowałem, tzn zdarzało się ale to dosyć dawno temu, kiedy bywały pixy z mdma+feta.
Teraz to czekało by Cię dużo pierdolenia bo musiał byś skołować fetę...która na prawdę była by fetą. Stestować ją solo żeby wiedzieć jakie proporcje zachować itp.
Łączenie mdma z alkoholem to mija się z celem bo alk sam w sobie zamula, będziesz miał tylko zerwany film.Mieszanie z MJ też nie ma sensu bo spłyca fazę.Gdzie to tak też nie jest że po przyjęciu mdma solo to tylko zamuła i rozkosz.Na imprezie z dobrą muzą można sobie polatać no ale techno wikingiem nie będziesz:)

A żeby w 100% wykorzystać, to jak dla mnie to jak dla mnie jakieś lekkie żarcie, nawet 4, 5 h przed. Jak w chwili wrzucania będziesz głodny to po załadowaniu przez kilkanaście godzin nie będzie ci się chciało żreć.
W trakcie woda, jak faza zejdzie to można się napić, zajarać, zeżreć benzo.
Jak chcesz perfekcji(choć może trochę zamulającej ;-) ), to u mnie objawia się to tym, że jest tak dobrze, że w ogóle nie myślę by napić się % czy zajarać.Jedyne co się pojawia to ogromna chęć dorzutki ale to tylko w trakcie, żeby podbić jeszcze i wydłużyć.I jak się kończy na jednej dorzutce to wszystko jest ok;)
Stymulująco to bardziej MDA działa.
  • 1 / / 0
Witam!
Chyba dobrze trafiłam i nie pomyliłam wątków.
Otóż chciałam Was zapytać o pewną rzecz bo może ktoś z Was cierpiał na nieprzyjemności związane z ecstasy tak bardzo jak ja i wie jak je zniwelować.
Pierwszą pigułę wzięłam jakoś niecały rok temu, nic więcej do tego. Jedna, zero alkoholu, zero mixowania. Czułam się dobrze, euforycznie, wszystko było w porządku.
Od tamtego dnia od czasu do czasu (sporadycznie) łykałam max 1,5 piguły na imprezach - góra potem był alkohol, nic więcej.
Niestety któregoś cudownego dnia zostałam poczęstowana MDMA w krysztale - nie znam się, ale osoby które się częstowały mówiły że jest to bardzo czyste i dobre.
Po 15 min od połknięcia dostałam od organizmu niezłą nauczkę - silne wymioty, przegrzanie organizmu, bezsenność i tak w kółko przez ponad 3h (wzięłam 80mg, więc niedużo tak myślę)
Od tamtej pory moja przygoda z czystym MDMA się skończyła... ale!!!! minęło około 4 miesięcy a ja nawet po wzięciu piguły mam dokładnie tą samą historię.
Przez moment myślałam, że to ja sobie coś wmawiam i programuję się na złe samopoczucie i przez to leżę w toalecie i umieram, ale generalnie jest tak, że jestem wyluzowana, niczym nie zdenerwowana, wszystko jest ok
i nagle po jakimś czasie, gwałtowne złe samopoczucie i koniec imprezy.
Myślałam, że może mieć coś z tym wspólnego to, że jestem osobą posiadającą wrzody żołądka i może nadmierna ilość kwasów żołądkowych która produkuje się w momencie tzw 'niepokoju' powoduje wymioty (?)
Nadmienię - po ex nigdy nie mam energii, jestem raczej spokojną kłodą leżącą i wsłuchującą się w muzykę, raczej wstręt do dotyku o seksie nie wspomnę... dużo rozmawiam i słucham i czuję się przyjemnie to tyle - co swoją drogą też trochę mnie dziwi :( Nie wiem co to impreza po ex, mimo że próbowałam to jednak toaleta moim przyjacielem...
Kurde, czy ktokolwiek z WAS miał podobny problem??
Czy istnieje osoba która jakoś sobie z tym radziła?
Raczej nie używam niczego innego, alko odpada inne substancje również, to była taka jedyna rzecz którą fajnie było sobie zarzucić od czasu do czasu....a teraz znikła :(
Z góry dziękuję :)
PS. Przepraszam za konstrukcję zdań czy ortografie - niestety za długo poza granicami kraju :(
ODPOWIEDZ
Posty: 2923 • Strona 217 z 293
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę

Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.