Więcej informacji: Empatogeny w Narkopedii [H]yperreala
Ja to lubie zapić na taki właśnie pusty żołądek dużą ilością jakiegoś drina (np. łycha z kolą tak ze 3 drinki) , ważne jest żeby dużo popić wtedy bodyload nie będzie taki straszny, a przynajmniej ja tak mam. Podobno jak ktoś jest bardzo wrażliwy na bodyload to lepiej nie pić wtedy dużo alko bo można się porzygać, to już indywidulane kwestie. No i w trakcie fazy pić alkohol + jakieś inne napoje żeby się nie odwodnić i równocześnie podbijać działanie MDMA alkoholem, ale też nie przesadzać żeby nie zapić fazy, trzeba już samemu to wyczuć. Najlepiej jakieś driny właśnie walić. Moim zdaniem to właśnie 2 najważniejsze kwestie: pusty żołądek i popicie dużą ilością płynu (min. 0,5 l). No i oczywiście pod koniec fazy obowiązkowo należy skopcić tłustego blanta.
:yay:
:yay:
Chcesz się stąd wyrwać to swoją szansę chwyć dzieciak
Tylko jak jak tu wszystkiego brak
Brak mieszkań brak pracy pieniędzy też brak
Jedynie zarobiona może być firma „krzak”
Faktem jest przed nieznanym strach
Call me Mr. Sandman, I'm sellin' all these hoes dreams
Kluposz pisze:Siema, wasz przepis na dobry trip z ecstasy, bo przecież zarzucając te substancję raz na 3 miesiące, każdy by chciał żeby było perfekcyjnie. Głównie chodzi mi o bardziej żywego tripa, zamulanie w domku z ciepłą herbatką i kocykiem nie wchodzi w grę. Jakie ilości alkoholu będą najlepsze w połączeniu z mdma, bo najebać się, odwodnić i następnego dnia umierać, to również nie mój klimat. Lubię sobie wszystko wcześniej zaplanować, żeby wykorzystać w 100 % potencjał danej substancji, ile czasu przed zarzuceniem zjeść ostatni posiłek, w jakich proporcjach mieszać alko, lepiej przed czy po. Wiem że pytania mogą się wydawać wręcz komiczne, jednak ma to dla mnie duże znaczenie, zarzucane będzie po około 150-200 mg. Czekam na odpowiedzi starych wyjadaczy.
Teraz to czekało by Cię dużo pierdolenia bo musiał byś skołować fetę...która na prawdę była by fetą. Stestować ją solo żeby wiedzieć jakie proporcje zachować itp.
Łączenie mdma z alkoholem to mija się z celem bo alk sam w sobie zamula, będziesz miał tylko zerwany film.Mieszanie z MJ też nie ma sensu bo spłyca fazę.Gdzie to tak też nie jest że po przyjęciu mdma solo to tylko zamuła i rozkosz.Na imprezie z dobrą muzą można sobie polatać no ale techno wikingiem nie będziesz:)
A żeby w 100% wykorzystać, to jak dla mnie to jak dla mnie jakieś lekkie żarcie, nawet 4, 5 h przed. Jak w chwili wrzucania będziesz głodny to po załadowaniu przez kilkanaście godzin nie będzie ci się chciało żreć.
W trakcie woda, jak faza zejdzie to można się napić, zajarać, zeżreć benzo.
Jak chcesz perfekcji(choć może trochę zamulającej ;-) ), to u mnie objawia się to tym, że jest tak dobrze, że w ogóle nie myślę by napić się % czy zajarać.Jedyne co się pojawia to ogromna chęć dorzutki ale to tylko w trakcie, żeby podbić jeszcze i wydłużyć.I jak się kończy na jednej dorzutce to wszystko jest ok;)
Stymulująco to bardziej MDA działa.
Chyba dobrze trafiłam i nie pomyliłam wątków.
Otóż chciałam Was zapytać o pewną rzecz bo może ktoś z Was cierpiał na nieprzyjemności związane z ecstasy tak bardzo jak ja i wie jak je zniwelować.
Pierwszą pigułę wzięłam jakoś niecały rok temu, nic więcej do tego. Jedna, zero alkoholu, zero mixowania. Czułam się dobrze, euforycznie, wszystko było w porządku.
Od tamtego dnia od czasu do czasu (sporadycznie) łykałam max 1,5 piguły na imprezach - góra potem był alkohol, nic więcej.
Niestety któregoś cudownego dnia zostałam poczęstowana MDMA w krysztale - nie znam się, ale osoby które się częstowały mówiły że jest to bardzo czyste i dobre.
Po 15 min od połknięcia dostałam od organizmu niezłą nauczkę - silne wymioty, przegrzanie organizmu, bezsenność i tak w kółko przez ponad 3h (wzięłam 80mg, więc niedużo tak myślę)
Od tamtej pory moja przygoda z czystym MDMA się skończyła... ale!!!! minęło około 4 miesięcy a ja nawet po wzięciu piguły mam dokładnie tą samą historię.
Przez moment myślałam, że to ja sobie coś wmawiam i programuję się na złe samopoczucie i przez to leżę w toalecie i umieram, ale generalnie jest tak, że jestem wyluzowana, niczym nie zdenerwowana, wszystko jest ok
i nagle po jakimś czasie, gwałtowne złe samopoczucie i koniec imprezy.
Myślałam, że może mieć coś z tym wspólnego to, że jestem osobą posiadającą wrzody żołądka i może nadmierna ilość kwasów żołądkowych która produkuje się w momencie tzw 'niepokoju' powoduje wymioty (?)
Nadmienię - po ex nigdy nie mam energii, jestem raczej spokojną kłodą leżącą i wsłuchującą się w muzykę, raczej wstręt do dotyku o seksie nie wspomnę... dużo rozmawiam i słucham i czuję się przyjemnie to tyle - co swoją drogą też trochę mnie dziwi :( Nie wiem co to impreza po ex, mimo że próbowałam to jednak toaleta moim przyjacielem...
Kurde, czy ktokolwiek z WAS miał podobny problem??
Czy istnieje osoba która jakoś sobie z tym radziła?
Raczej nie używam niczego innego, alko odpada inne substancje również, to była taka jedyna rzecz którą fajnie było sobie zarzucić od czasu do czasu....a teraz znikła :(
Z góry dziękuję :)
PS. Przepraszam za konstrukcję zdań czy ortografie - niestety za długo poza granicami kraju :(
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.