Substancje stanowiące pochodne kwasu γ-aminomasłowego (w tym gabapentynoidy) – m.in. baklofen i pregabalina.
ODPOWIEDZ
Posty: 3066 • Strona 211 z 307
  • 246 / 33 / 0
jak ostatnio bralem to byl krysztal, dam znac jak teraz we wtorek powinno byc
  • 183 / 30 / 0
Jedyne dni, w których budzę się zregenerowany, to dni po fenibucie. Śpi się po tym jak dziecko. Fenibut biorę jakoś raz na tydzień i w połączeniu z kawą zawsze działał na mnie euforycznie i motywująco, a już ostatnim razem czułem jedynie działanie uspokajające. Może trzeba brać jeszcze rzadziej by nie zatracić "magii". Może po prostu taki dzień też i wynika to z jego nieprzewidywalności.
  • 246 / 33 / 0
Sort z usasup to puder, smak slaby, wypilem przed chwila 1,5g, wykrzywilo morde bo po przerwie ale to nie to co kiedyś było. Zobaczymy jak działanie po przerwie...
  • 327 / 68 / 0
Wy pijecie fenibut? Czy to czasem nie szkodzi w chuj zębom?
czas zwolnić
  • 177 / 53 / 0
Mi uszkodziło plomby. Polecam kapsułkowanie albo hyc jak najdalej do buzi i od razu popić. Lubię ten kwaśny morski posmak fenibutu, dobrze się kojarzy. :patrzy:
  • 1070 / 137 / 0
Też lubię ten posmak, bo jak u psa pawłowa załącza mi się w bani, że oznacza on udany dzień :korposzczur:
  • 389 / 100 / 4
@psycho112233
Fenibut sam z siebie może powodować lekką stymulację i motywować do działania ale to nie jest jego głównym działaniem. Natomiast bardzo przyjemnie łączy się ze stymulantami. Feni działa na GABA-B, kanały wapniowe bramkowane napięciem i w wyższych dawkach rónież na GABA-A. Określiłbym to jako coś pomiędzy gieblem, pregabaliną i alkoholem, ale występuje duże zróżnicowanie efektów pomiędzy ludźmi. Może wywoływać euforię ale nie musi. Jeżeli chodzi o dawkowanie to też jest spory rozstrzał. Na niektórych działa wyraźnie słabiej. Jeżeli 1.5 g nie wywarło na tobie wrażenia to możesz spróbować podbić dawkę. U mnie optimum dla brania feni solo okazało się ok. 4g.

@SAIGRY
W teorii może zachodzić, bo obie substancje w pewnym stopniu działają na GABA-A, ale ja osobiście nie zauważyłem istotnego wpływu.
Just a perfect day, you made me forget myself
I thought I was someone else, someone good
  • 44 / 14 / 0
2g nieźle klepią, więcej nie próbowałem. Cenowo wychodzi drogo przy częstym spożyciu i dużych dawkach. Przy gieblu polewałem po godzinie, półtora - tutaj jest inaczej, jedna dawka wystarcza na dobre kilka godzin. Nie czuć wzrostu libido, działanie prospołeczne mega. Wielkim minusem jest tzw. 'wkurwienie' na trzeźwo (in maj opinion), które objawia się, tym, że małe, pozornie nie tak straszne rzeczy, zdarzenia, powodują napływ złych, negatywnych myśli. Może to przez inne czynniki życiowe, z którymi obecnie mam doczynienia ale po gieblu też tak miałem. Długo się to nie utrzymuje no ale jednak Przy braniu raz w tygodniu nie zaobserwowałem tego problemu, problem pojawia się przy częstszym użytkowaniu.
Uwaga! Użytkownik A9Cyk0lUG7uG nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1070 / 137 / 0
To popularny efekt uboczny. Wzmacnia pozytywne emocje, ale czasem też te negatywne.
  • 246 / 33 / 0
Ehhh nic tak nie wyciąga z doła jak porządna dawka fenibutu, znowu przyszłość maluje się w jasnych barwach.
ODPOWIEDZ
Posty: 3066 • Strona 211 z 307
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.