Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 29 • Strona 3 z 3
  • 1223 / 487 / 0
mnie na takie coś świetnie pomógł zestaw sertralina+pregabalina, co oczywiście nie oznacza że dla każdego będzie to samo odpowiednie.
  • 9700 / 1912 / 2
10 lutego 2021dash pisze:
@up a w czym leżało to podłoże.
Ja w sumie jak sobie przypomnę to już tak miałem w czasach szkolnych, więc możliwe, że już wtedy się utrwalił ten syndrom poniedziałku.
Czisys. Podłoże leży w tym, że 98 proc społeczeństwa zamiast się czymś zająć to siedzi na dupie albo pije umór.

Ja odkad mam aktywne weekendy to mam wyjebane w poniedziałek ;) wstaje robię swoje i się relaksuje - czy trenujac, biegając czy jeden chuj co robiąc.

Przejmujecie maruderstwo po rodzicach czy kolegach z pracy. Ja też w robocie mam takich, że przy poniedziałku to nawet do nich nie podchodz. Tylko zawsze przy wtorku mnie pytają czy ja zdrowy jestem bo mnie poniedziałki nie łamią.

Plecak pierdolnąć sobie spacer w górach. 30km. No ale nie. To tak nie działa. Lepiej pomarudzic.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 1070 / 137 / 0
Tu nie chodzi o marudzenie, my właśnie dostrzegamy problem i chcemy się go pozbyć, ale psychika człowieka nie lubi zmian;)
Wysiłek fizyczny i aktywność jest dobra na wszystko. W zdrowym ciele zdrowy duch.
  • 9700 / 1912 / 2
10 lutego 2021dash pisze:
Tu nie chodzi o marudzenie, my właśnie dostrzegamy problem i
Kolego ale to nie jest realny problem.
Realnym problemem jest głód, brak kasy czy złamana nogą w 4 miejscach.
To jest problem tylko i wyłącznie wynikający z Waszego lenistwa.

Zorganizuj tak dzień, żeby nie było czasu na myślenie a problem poniedziałków zniknie jak ręką odjął.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 1070 / 137 / 0
Gadasz jak wujek janusz. Pjoter, jaka depresja, weź se kurła pobiegaj to ci przejdzie :korposzczur: Tak, wiem, że depresja to choroba, ale jak ktoś ma np. lęk przed pająkami, wysokością, czymkolwiek to tak nie działa, że to z lenistwa. Właśnie człowiek wie, że to absurdalne, ale zryta psycha wie swoje. Ja w wiosenno-letnie weekendy też mam dużo aktywności: rower, wycieczki, mam działkę pod miastem, ale to też nic nie zmienia w tej kwesti.
  • 535 / 107 / 0
10 lutego 2021Stteetart pisze:
10 lutego 2021dash pisze:
Tu nie chodzi o marudzenie, my właśnie dostrzegamy problem i
Kolego ale to nie jest realny problem.
Realnym problemem jest głód, brak kasy czy złamana nogą w 4 miejscach.
To jest problem tylko i wyłącznie wynikający z Waszego lenistwa.

Zorganizuj tak dzień, żeby nie było czasu na myślenie a problem poniedziałków zniknie jak ręką odjął.
Jestem zaprzeczeniem lenistwa, zawsze przed tygodniem pracy podejmuję jakąś aktywność, basen, bieganie, góry, wycieczki ze znajomymi. I jak jadę na rower, ale mam z tyłu głowy, że jutro do roboty to odbiera mi przyjemność z tego, że jestem na tym rowerze, czy spotkaniu.

To nie jest tak, że złamana noga to problem, a spina regularna co niedzielę już nie.

To jest tak, że w życiu masz jakieś problemy zawsze, bo życie na nich polega. Wszystko się równoważy.

Jak będziesz głodowal, będziesz zagrożony śmiercią, czy żył w nędzy to będziesz w swoim losie widział ogromny problem, jak wyjdziesz z tego stanu to praca będzie śmiesznym problemem, ale z czasem mózg utraci efekt kontrastu i znajdziesz problemy w życiu codziennym.

Każdy ma jakiś krzyż. Dlatego bogaci mają przerąbane tak samo jak biedni. Bo jak już stają się bogaci to tworzą kolejne problemy i mają nerwicę, depresję, nałogi i chociaż mają miliony to cierpią tak jak ludzie bezdomni
  • 9700 / 1912 / 2
10 lutego 2021dash pisze:
Gadasz jak wujek janusz. Pjoter, jaka depresja, weź se kurła pobiegaj to ci przejdzie :korposzczur: Tak, wiem, że depresja to choroba, ale jak ktoś ma np. lęk przed pająkami, wysokością, czymkolwiek to tak nie działa, że to z lenistwa. Właśnie człowiek wie, że to absurdalne, ale zryta psycha wie swoje. Ja w wiosenno-letnie weekendy też mam dużo aktywności: rower, wycieczki, mam działkę pod miastem, ale to też nic nie zmienia w tej kwesti.
Aż mi sie nie chce odpisywać na tak skonstruowane posty ;)
12 lutego 2021Ptaszyna pisze:
To jest tak, że w życiu masz jakieś problemy zawsze, bo życie na nich polega. Wszystko się równoważy.
Pytanie co robisz z problemami. ja je rozwiązuje a te których nie moge / nie umiem rozwiązać zlewam.

Do Was obu nie docieraja pojęcia typu - motywacja, ambicja, satysfakcja.
Jeden chuj czym się zajmiecie - wyciskanie sztangi, chodzenie po górach czy chodzenie na mecze krykieta.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 535 / 107 / 0
13 lutego 2021Stteetart pisze:
10 lutego 2021dash pisze:
Gadasz jak wujek janusz. Pjoter, jaka depresja, weź se kurła pobiegaj to ci przejdzie :korposzczur: Tak, wiem, że depresja to choroba, ale jak ktoś ma np. lęk przed pająkami, wysokością, czymkolwiek to tak nie działa, że to z lenistwa. Właśnie człowiek wie, że to absurdalne, ale zryta psycha wie swoje. Ja w wiosenno-letnie weekendy też mam dużo aktywności: rower, wycieczki, mam działkę pod miastem, ale to też nic nie zmienia w tej kwesti.
Aż mi sie nie chce odpisywać na tak skonstruowane posty ;)
12 lutego 2021Ptaszyna pisze:
To jest tak, że w życiu masz jakieś problemy zawsze, bo życie na nich polega. Wszystko się równoważy.
Pytanie co robisz z problemami. ja je rozwiązuje a te których nie moge / nie umiem rozwiązać zlewam.

Do Was obu nie docieraja pojęcia typu - motywacja, ambicja, satysfakcja.
Jeden chuj czym się zajmiecie - wyciskanie sztangi, chodzenie po górach czy chodzenie na mecze krykieta.
To właśnie z AMBICJI biorą się wszystkie najgorsze gówna na świecie typu nerwice, depresje, wojny i wyścigi zbrojeń oraz dopiertalanie drugiemu człowiekowi.
  • 1070 / 137 / 0
@up Dokładnie. @Stteetart zarzucasz nam brak ambicji, a ja właśnie jestem perfekcjonistą i jak coś robię to musi to być idealne. Takie same wymagania mam wobec innych. Niestety, wiem, że tak się nie da. Wręcz przeciwnie, nerwicowcy mają chore ambicje.

Twoja konstrukcja postów natomiast nie bierze pod uwagę, że ktoś może nie umieć, tak jak Ty olewać problemów, z którymi sobie nie radzi i nie ma na nie wpływu. Jeszcze raz powtarzam: to nie jest wybór logiki.
ODPOWIEDZ
Posty: 29 • Strona 3 z 3
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.