Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Natomiast stimowych maratonów masturbacji nie miałam, potem chyba z tydzień chodziłabym okrakiem.
Jak to mawia klasyk - najlepsza do masturbacji jest druga osoba. Tylko na opio seks jest specyficzny; seksem tego nie nazwę bez wyraźnego finiszu, raczej czułościami. Co też ma swój urok...
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Dodam, ze taka masturbacja wymagała wpierdalania znacznie wiekszych ilosci fety, niz "posiadowa z ziomkami", wiec żarłem temat do granic wytrzymalosci - serce walilo jak pojebane, a ja rowniez walilem jak pojebany - tylko ze konia. Pisze to nieco chaotycznie bo ten temat jest dla mnie potworny i doprowadza mnie do szlaenstwa
tomaszu99, nie idź tą drogą, nic dobrego z tego nie ma
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
TheLight pisze:Nie zauważyłem tu refleksji jak patologiczny samogwałt wpływa na życie seksualne z żywą osobą.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Chociaż po ilości postów w tym wątku śmiem przypuszczać, że jednak nie.
Ale dochodziło do tego ze jak zajebalem kreskę jakiegokolwiek b-k to od razu chciało mi się walić gruche. Tym samym spędzalem prawie cały dzień przed pornusami.
Co ciekawe pierwsze bk przed delegalizacjami tak na mnie nie działały. Zaczęło się po którejś delegalizacji.
Ogólnie to mam tak, że po tym co jest teraz na rynku nie da się robić nic innego jak tylko walić gruche.
Do ludzi na pizdzie po klefedronach albo hexenie. Nie dziękuję.
Zresztą ketony to już dla mnie zamkniety rozdzial
sprawdzone_info pisze:Najlepiej to żywą istotę chyba. W twoim przypadku kobietę.
Może średnia samopoczucia byłaby nawet ponad normę ale dam sobie uciąć palca, że maksymalne poczucie szczęścia nie dorównywałoby w 1/3 do tego, które czułaby osoba dostająca jedno działkę raz na 5 dni, które czułaby podczas swojego "szczęśliwego dnia".
A przy okazji - podejrzewam, że nadmierna masturbacja po stymulantach może być mocno destrukcyjna dla układu nagrody i odbijać się czkawką przez pewien okres w samopoczuciu.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
