Mianowicie,zauważyłem u siebie iż posiadam 2 osobowości?charaktery? nie wiem jak to nazwać więc wypunktuje<----Jest takie słowo czy je właśnie wymyśliłem?;)
1sza-Całkowicie sprzeczna osobowość,odmienne poglądy wyznania itd....
2ga-Abstrakcja,szaleństwo, po prostu absurdalna osoba zero kontaktu
Moja prawdziwa osobowość zostaje we mnie w 20%
(mogę biernie obserwować co wyrabia ze mną moja ukryta cząstka,i zastanawiać się nad tym i zastanawiać się nad tym ciekawym zjawiskiem)
Sprostuje:Po mj tylko to dostrzegam spowodowały to pewnie inne substancje
Zauważył ktoś coś podobnego u siebie?
PS:Trzeci raz zmieniam ten post bo nie mogę go wysłać...uwielbiam gdy maszyna zmusza mnie do straty 20 min 3 razy pod rząd;/
To moze idz i sie zamknij w psychiatryku?! Moze tez tego doświadczysz to zrozumiesz o czym pisze....
cytuję: "Przyczyną nerwicy lękowej są sytuacje bezpośredniego zagrożenia, a także długotrwale utrzymujące się sytuacje urazowe o cechach konfliktu lub frustracji. W przypadku sytuacji bezpośredniego zagrożenia uraz psychiczny, doznany np. w warunkach frontowych, wyzwala gwałtowne przerażenie z silnym odczynem wegetatywnym i nieraz z przymgleniem świadomości. Długotrwałe sytuacje urazowe prowadzić mogą do rozwinięcia się innej postaci nerwicy lękowej, której objawem są fobie . Wykazują one znaczną różnorodność."
w moim przypadku przyczyna wystapienia nerwicy byl bad trip ktorego doznalam i ktory totalnie odrzucił mnie od marychy. W tedy bylo to dla mnie zagrozenie zycia bo bylam w dupie i nie wiedzialam co sie ze mna dzieje ....
czegos jeszcze nie rozumiesz??
Prosze zeby wypowiadaly sie osoby ktore maja podobne przyzycia i ktore moga cos o tym napisac .....
Polecam psychoterapie z użyciem MDMA.
John Stuart Mill pisze:Pierwsze zdanie usera ile umiesz dostrzec, i tyle w tym temacie. Nie każdego to spotka, ale są osoby, które tak mają. Pomoże detox i leczenie. Niestety trzeba pożegnać się z paleniem, a innym ćpaniem na jakiś czas ;) wiem, że to trochę boli jak trzeba się rozstać z Marią, ale taki już jej urok.
regularne uprawianie jakiegokolwiek męczącego sportu oraz bardzo
Mayday pisze:Polecam psychoterapie z użyciem mdma.
nie wiem jak to nazwać więc wypunktuje<----Jest takie słowo czy je właśnie wymyśliłem?;
> po co sie wypowiadasz skoro nie masz o tym pojecia?? ;/;/
W mówiłaś sobie że zioło ci zryło beret ,no i super co ja mam ci poradzić ....lekarza wybrać? leki przepisać? psychologa poszukać ? ...psychoterapie znaleźć? zrobić pranie ? mieszkanie pomalować ?
Tu poradzimy ci jak się naćpać dobrze...a widzę że ćpanie bokiem ci wyszło ,to proponował bym poszukać pomocy w poważnym miejscu.
Ale z tego co mi się zdaje ...to jakaś lekka schizofrenia z nerwicą natręctw ci się załączyła
...promazyna albo karmazepina + jakieś srri
To jest dysocjacja osobowości
MJ wywala, zalozmy, cechy osobowosci, ktore dawno zostaly przepracowane na trzezwo. Np. ktos sie bal pajakow, pokonal ta arachnofobie, w normlanym stanie widok pajaka nie wywoluje juz u niego leku. Pod wplywem MJ wychodzi ten pierwotny lek, ktory zostal przepracowany ( a moze zepchniety w nieswiadomosc?).
Ma ktoś tak??
to sobie znajdz watek w ktorym mozesz faktycznie komuś pomoc mnie twoje pierdzielenie nie obchodzi...
Napewno na tym forum sa normalni ludzie ktorzy wiedza o czym mowie.....i maja cos ciekawego do przekazania ... NB!
ludzie ktorzy wiedza o czym mowie.....i maja cos ciekawego do przekazania
Tylko Ty wiesz co sie z Tobą dzieje, o tyle dobrze, ze znasz przyczyne tego stanu, musisz wydobyć tamtą chwile która została zepchana to zakamarków podświadomośći na wierzch i stawić jej czoła, niewazne jak bardzo będzie to bolesne, zanalizuj tamtą sytuacje i wyciągnij wnioski na temat twoich myśli a przede wszystkim uczuć. Musisz też wziasc pod uwage opcje że to Ci może nigdy przejść i bedziesz musiała ten ból i strach zaakceptować, pokochać i z tym żyć.
Poprzednicy dobrze pisali że marihuana niema z tym nic wspólnego, mogła tylko spotęgować twoje myśli i uczucia ale nie być ich przyczyną. Nie jestem psychologiem ani terapeutą więc wyczerpałem ten temat, życze powodzenia.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
