Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
czy warto 3-4 tygodnie czekać nie mając żadnej poprawy po antydepresantach? mówie o humorze,checi działania.Nie wydaje mi się.A mechanizmy działania wydają mi sie magią,zero pewności której potrzebuje moja psycha.nie chce po 3 zmianie leku paść na morde i tesknic za tramalem jeszce bardziej i widzieć jak one sie nie umywają do niego.
Teraz bede zmienial zycie na lepsze jeszce na tramalu.Bralem pare antydepresantów(fluoksetyna,wenlafaksyna,sertralina chyba tyle)wszystkie jakos powodowaly skutki uboczne jakies a te leki mi sie dobrze nie kojarzą bylo duzo nieprzyjemnosci w ich braniu).
ps. mam trazodon,wellburtin właśnie boże czy naprawde te antydepresanty nie są śmieciami dla frajerów?chciałbym.
musisz zadac sobie jedno zajebiscie wazne pytanie: co chce w zyciu robic... i zacznij to robic!!!!!!! ;)
yasmeenaah pisze: Dla mnie najgorsza jest bezsenność, głownie po tramalu, mniejsza po DHC. Zresztą u mnie oznaki odstawienia nie są zbyt intensywne - max tydzień - da się przeżyć. Zostaje bezsenność i to jest niefajne. A zaczęło się któregoś razu po odstawieniu tramalu. I wraca na długo. ostatnio zasypiam ok 6-7 rano. Całe szczęście nie mam żadnych poważnych obowiązków. W sumie to życie tak mi się ułożyło, głównie z powodu choroby, że jest niewiele "muszę" w mom życiu/ Ale i tak psychika jest do tyłu.
Mialam ten sam problem, ale chuj juz go nie ma i nie moze byc bardziej zajebiscie niz jest teraz.
nie wiem czy chce,jakby zycie na trzezwo bylo spoko to bym skonczył.Mieszkam raczej na zadupiu.Unikam na razie kumpli od alkoholu(tak sie zlozylo ze w okolicy wiecej pijących,za dużo bo nie maja co robić...)
Znowu T. trzeba brać w ciągu a akohol mnie nie ciagnie do nałogu(zero tendencji do ciągów).Częsciowo podoba mi sie stan trzeźwy(od wszystkiego).Wygląd mi sie poprawia widocznie,lepsza pamięć,wszystko takie realne ;) :-D .Ale mam dużo, za dużo czasu,nie wiem czy wiesz ale odbiór czasu sie spowalnia bardzo.Najchetniej bym pogadał na priv Gargamel...też czuje sie aktualnym userem trml.
Mnie tez psychika jak juz to męczy nie fizyka,smiac mi sie chce z kodeinowego nałogu.Toż to ,jak sama faza, lajtowe gówno(tylko pociągnieee niektórych pewnie na opiaty z gorszej półki).Pamietam jak mi pisali że sie wjebie za 3-5 razem hehe bylo pewnie powyzej 20 razy i co moge powiedzieć:
1)szkoda kasy
2)dokladnie to samo czuje uprawiajac sport(nawet zmiana wizji ta sama,jedynie miesnie sie męczą na trzezwo)
3)traktowalem to jako zapchaj dziure po rzuceniu tramalu.Wzialem np 450mg.czulem ze duzo mi brakuje w tej ''fazie'' domyslam sie że opiaty naprawde nie sa dla mnie(chyba ze bardzo mocne - ale z drugiej strony mam obrzydzenie do tego letargu nawet tego z poczatku brania->przechodzilo to w anhedonie jakąs/depresje?) no i koda trwa tak krotko ze pożal sie boże nie warto,ciągów nie było.
musisz zadac sobie jedno zajebiscie wazne pytanie: co chce w zyciu robic... i zacznij to robic!!!!!!!
ps. można było kulturalniej zwrócic uwage na moj styl pisma,wiekszosc czasu obracam sie w jez. ang. polski trudna język ;)
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.