Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 40 • Strona 3 z 4
  • 423 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Frame »
tehacek pisze:

a tak btw, w mieszankach ziołowych są syntetyczne kanabinoidy, nie wiem czy budową są zbliżone do thc, ale jeśli tak, to spora szansa że tester na zioło zrobi pozytywny test po mieszankach.
chyba nie, bo w stanach zabronione są substancje podobne a mieszanki tam sprzedawali.
Uwaga! Użytkownik Frame nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 145 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Roti77 »
a jak dla mnie te reklamy są żałosne, pokazują jakiegoś małolata który nic niepił, wygląda na trzeźwego po czym jakiś wypadek i pokazują jego prawie martwą koleżankę, jak się ktoś raz nieprzewiezie to i tak tego nie zrozumie...
tak samo frustrująca była reklama "Idzie wiosna będą warzywa"-skierowana dla mototyklistów, sam nie wiem jak to odebrać, że każdy motocyklista to pizda? a może im chodziło że każdy motocyklista to ćpun który od opiatów niedługo zostanie takim warzywkiem %-D
[spoiler]"I lepiej proś, bo ktoś ci w przypływie złości,
Połamie kości, by przypomnieć o lojalności.
52 nie pozostawia żadnych wątpliwości.
I w każdego frajera mogę teraz chuja wbijać"[/spoiler]
  • 445 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pan Jah »
Obojętnie czy prowadzisz po 1, 5 czy 10 piw/jointów. Nie masz prawa prowadzić po jakiej kolwiek uzywce. Proste.
Ktoś zawsze sie znajdzie i kombinuje, szuka wymówek. Jeździłem po 2-3 piwach, od dawna tego już nie praktykuje, tzn kumpel dobitnie mi to wytłumaczył.
  • 21 / / 0
Podobno głupi ma zawsze szczęście... Siedzieliśmy z kumplami u Jacora. Jak zwykle było piwko, była wódka, były też narkotyki. Wiedziałem że nie wolno mi pić bo będę prowadził, za to mogę sobie zapalić. Zaczelismy palić "jointa", Jacek zapalił, Diabeł też, Tuptusiek i Krzychu. Przyszła moja kolej, chwilkę się zastanawiałem. Pomyślałem "a co się może stać!". Wziałem "chmurkę". Następna godzina była bardzo przyjemna, wszyscy się śmiali. Potem wsiedliśmy do samochodu i miałem wszystkich odwieźć do domu. Czułem dreszcze na całym ciele, tak jakby mrówki chodziły po moim ciele. Jechalismy ok 10 min a ja zaczęłem mieć nieprzyjemne objawy. Co chwila odwracałem się, słysząc głosy. Przeraźliwe krzyki. Było mi niesamowicie gorąco, pot ciekł mi po skroni. Obraz powoli zaczął mi się ściemniać, po chwili nie widziałem nic. Przed moimi oczami pojawiły się dziwne zjawy, czerwone potwory o kształcie psów, z przeraźliwie wielkimi zębami. Z pyska kapała im ślina. Poczułem przeograniający lęk, nie mogłem powstrzymać drrzenia rąk. I ciągle te krzyki.. Poczułem że i moje gardło rozbrzmiewa krzykiem. Darłem się jak tylko mogłem najgłośniej! Potem usłyszałem huk i uderzenia na policzki. Otworzyłem oczy. To Tuptusiek próbował mnie obudzić. Powoli zacząłem wracać do świata żywych. Mogłem ocenić co się stało. Miałem niesamowite szczęście - uderzyliśmy w śmietnik. A 30m przed nami było skrzyżowanie! Nie chce nawet myśleć co mogłoby się stać. Od wzięcia "działki" mineło blisko 5 godzin a ja czułem że ze mną nie jest jeszcze w porządku. Miałem omamy słuchowe, każdy ruch pozostawiał w moich oczach czerwone smugi. A to były tylko trzy "chmurki" maryśki. - Białas

Ciekawe skąd ten Białas jest i skąd ma taką maryśkę :)

Zgadzam się z kampanią, nietrzeźwy umysł jest również po narkotykach i nie powinno się siadać za kierownicę ale żeby opisywać, a raczej wymyślać takie brednie? żałosne.
  • 371 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Julietta »
Po METADONIE nie mozna prowadzic auta. I nie chodzi tutaj tylko o aspekt społeczny, ale i o przepisy prawa Art. KK o prowadzenie pojazdu będąc pod wpływem środka odurzającego ect.
Ostatnio zmieniony 06 września 2009 przez Julietta, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 3523 / 57 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Hipokryci, ciekawe ilu z was prowadziło po nikotynie, albo kofeinie.
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 45 / / 0
Nieprzeczytany post autor: manzana »
Nie chodzi o branie, picie, brawurę itd.

Gdyby zamiast egzaminów na prawka ludziom robili testy na inteligencję i dawali zezwolenie na prowadzenie powyżej stuiluśtam, byłoby bezpieczniej.

Głupi po trzeźwemu coś odjebie a mądry nie usądzie po dragach czy wódzie.


|
A tu angielska wersja, bardzo mi się podoba spot, ciekawe jak go nakręcili %-D

http://www.talkingdrugs.org/drug-drive- ... ck-tactics
Ostatnio zmieniony 06 września 2009 przez manzana, łącznie zmieniany 1 raz.
Nikt ode mnie nie wymaga zebym zarzucal draga!
  • 90 / / 0
Nieprzeczytany post autor: KraX »
Kasztaniak pisze:
KraX pisze:
[...]wczoraj straciłem jedynie lusterko hehe ale jeździłem sam, nie odważył bym się narazić innych osób na szwank zdrowia czy życia nawet jakby tego chcieli bo niechciałbym tego żałować do końca życia.
Za przeproszeniem pierdolisz jak potłuczony. Jak jeździsz najebany autem sam, to myślisz, że zagrażasz tylko sobie? ]
naucz sie czytać a jak już umiesz to naucz się rozumieć.Szczerze to już samą jazdą w obojętnie jakim stanie stajemy się potencjalnym zagrożeniem dla innych a to że jesteśmy po tym czy po tamtym tylko zwiększa ryzyko jakichś fałszywych ruchów w zależności od tego co wzieliśmy bo wcale nie jest powiedziane że po np.spidzie jeździ się gorzej i mniej ostrożnie niż jakbyśmy byli trzeźwi. Zawsze staram się uwzględnić to że moge narobić komuś biedy i to po pierwsze a że sobie to po drugie ;-)
Uwaga! Użytkownik KraX jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 447 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: electrofreak »
hehe ale społeczniactwo i fanatyzm uprawiacie

jezdziłem po wielu rzeczach i tylko po alkoholu nie mam zamiaru nawet próbować jeździć

taka prawda, że jak ktokolwiek ma słaby, nieogarnięty dzień, jest zły/zmęczony/smutny, po nieprzespanej nocy czy po uprawianiu sportu, albo gdy po prostu jedzie z kimś i rozmawia czy nawet słucha tego co ktoś mówi to bedzie jezdzil duzo gorzej niż np. na zejściu z mdma, grzybów, czy na rozsądnych ilościach spida

o ile jest sie wieloletnim, doswiadczonym i rozsadnym kierowca to rozsadne ilosci rozsadnych dragow nie przeszkadzaja w jezdzie
  • 145 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Roti77 »
electrofreak pisze:
o ile jest sie wieloletnim, doswiadczonym i rozsadnym kierowca to rozsadne ilosci rozsadnych dragow nie przeszkadzaja w jezdzie
i tu jest pies pogrzebany bo, nawet jeśli jedziesz wzorowo ale ktoś cie stuknie to cała wina idzie na tego co jest niby pod wpływem jakieś substancji... a na trzeźwo co z tego że przysypiasz za kierownicą, co z tego że pasażer cię zagaduję, jak kogoś poturbuję to będę mieć normalny wyrok i bez utraty prawo-jazdy :-D
[spoiler]"I lepiej proś, bo ktoś ci w przypływie złości,
Połamie kości, by przypomnieć o lojalności.
52 nie pozostawia żadnych wątpliwości.
I w każdego frajera mogę teraz chuja wbijać"[/spoiler]
ODPOWIEDZ
Posty: 40 • Strona 3 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.