Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 3 z 5
  • 20 / / 0
Gdybyś miał 50cm w bicu to by Ci sie nie odważył wyjebać wała. On ma z 40, i nie boi się bić nawet gdy nie ma przewagi. Ale dziwie się tym którzy nawet nie chcą się upomnieć o swoje, gdy są przycinani.

sadzić swoje i sie nie sponsorować przestępców
No niestety białka sobie nie posadzisz, albo piguł :/
Uwaga! Użytkownik martwy_soltys nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 166 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kura »
Ja bym najebał brauniarzy. Nie wiem dlaczego ale czuje, że tak właśnie bym zrobił. To by był ładny dzień
Uwaga! Użytkownik Kura nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 90 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nuail »
Ładnie ci powiem : spierdalaj.

Jak coś kupuję to po prostu pierwsze sprawdzam czy sam dil to bierze, czy siedzi w jakiejś siatce. Jak sprzedawca to ćpun to przeważnie można się spodziewać dobrego towaru, przynajmniej tutaj.
Uwaga! Użytkownik Nuail nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 755 / 19 / 0
jeżeli wysyaeś mi pm [od początku do zeszłego tygodnia], to nic nie doszło.
  • 755 / 19 / 0
p.s.smiaem sie z posta qry
Piroman pisze:
Można by dilerom opowiedzieć o dobrych, lecz mniej znanych środkach np: metkatynon.

teraz tak: dobrym sposobem na poprawe czegokolwiek jest edukacja. niezety, jak niektorzy zdazyli sie juz zorientowac, znaczna wiekszosc to debile i ignoranci o ciasnych wpizdizet horyzontach umyslowych i przez mysl im nie przechodzi nawet to, ze moga czegos nie wiedizec o narkotykach po 5 naprzyklad latach cpania.
krocej: kazda sroka chwali swoj towar, kazdy wie najlepiej, ja wiem najlepiej a modny polak po kodzie ? nie wiem czy to przejdzie. jesli chodzi o dxm, metkatynon, kodeine galki powoje itp rzeczy, to, tak jak napisalem wyzej, jestem przekonany ze poradze sobie z ogarnieciem i przygotowaniem narkotyku duzo lepiej niz przykladowy Dil. nie ufalbym towarom ekstrachowanym i syntetyzowanym w osiedlowej piwnicy w watpliwie kozystnych warunkach przez takzwanego przykladowego Zioma.
zrob to sam
albo: jak chcesz zeby cos bylo zrobione dobrze, to - zrob to sam.
jak bym wiedzial ze sprawami zajmuje sie ogarniety rozgarniety nieglupi i doswiadczony czlowiek - spoko, moge placic pare zlotych wiecej za komfort otrzymania gotowego narkotyku, bez koniecznosci pjepszenia sie w cokolwiek.
ale troche z tym ciezko tu i tam.

zamiast nagrywac filmy i podganiac tzw. DELERUW moglibysy raczej napisac pozadny poradnik pod tytulem zrob to sam. cos jak anarchists cookbook albo halucynogenne rosliny ziola i grzyby polski, tylko pod redakcja dobrego kozaka co sie zna na rzeczy i bedize potrafil pokierowac praca wspolpracownikow. tylko zeby nie bylo o chwastach ktore rosna gdizes przy drodze i teoretycznie dzialaja, ale w praktyce trzeba dojebac piecdziesieciokrotna ekstrakcje, zeby cos czuc, a i tak w glowie sie kreci i ogolnie chujuwka, a o pozadnych i stuprocentowo pewnie dzialajacych, z tym ze mniej czy bardizej legalnych a przesto dostepnych, NARKOTYKACH.
tak.
pod wdziecznym tytulem mowiacym cos o sierocce marysi i myszach koscielnych swiadkow jechowy.
jeżeli wysyaeś mi pm [od początku do zeszłego tygodnia], to nic nie doszło.
  • 124 / 47 / 0
A moze założyć Instytut Dobrego Palenia i wydawać certyfikaty. Przychodzisz wtedy do ziomka, on zanim sprzeda towar, pogmera trochę w kieszeni od dresu i pokaże certyfikat.
Uwaga! Użytkownik Doktor_Koziełło nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 56 / / 0
w rzeczy samej doktorze
Uwaga! Użytkownik paszczak420 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 57 / 0
legalizacja jedyną drogą.
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 56 / / 0
jedyna prawdziwa droga jest zmiana miejsca pobytu i tym samym lokalnego rynku. polska ma to do siebie, ze nawet gdyby palenie zostało zalegalizowane, a nie tylko zdepenalizowane, to growerzy beda oszczedzać na pestkach, sprzedawcy skąpić na giesach i wszystko bedzie jak kiedys, ale legalnie.
Uwaga! Użytkownik paszczak420 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2879 / 101 / 0
nie bedzie zadnego skapienia jezeli bedzie staf prosto z wagi. Tak jak w holandii - moja koleżanka poprosiła trójkę, koleś powiedział że dostanie wtedy odrobinę gratis - sypnęło mu się 3,7 - nie zdejmował z wagi. To wora i dał jej. Widziałem zdjęcia tego 3,7 - u nas pogoniłbym to za sytą piątkę.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 3 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.