a tak serio to na dziki dzikie z lasu podobno zapach czlowieka działa (czyli teoria kupy by sie sprawdziła)
no ale wiadomo nie kazdy dzik jest calkiem dziki i niektore zrobily sie juz bezczelne wiec nie przeszkadza im zapach czlowieka.
Pewna firma projektująca ogrody z lodzi znalazla srodek do odstraszania dzikow ktory kosztuje 140zl i juz jakas hurtownia w polsce go dystrybutuje (czy jak to sie tam mowi) ale nie chcieli podac jego nazwy bo w koncu dzieki temu zarabiają.
Środek jest skuteczny dla tego ze imituje zapach odchodów drapieżników takich jak np. Wilk
Growerow zdazalo sie zglaszac do roznych instytucji (wymyslając dziwne powody bo przeciez prawdziwego podac nie mozna) w celu ochrony swoich kochanych maleństw no ale o wyprawe do ZOO po wilczy mocz was nie podejrzewam dlatego sugeruje uzyć substytutu takiego jak np. mocz psa łowieckiego
jak cos jeszcze wymysle to dopisze
edit
No jednak holendrzy z racji tego ze dluzej w tym fachu od nas pracują wymyslili juz cos lepszego... nawet od sideł :D
jest to armatka ktora sama strzela jak wyczuje wieprza!
[ external image ]
armatka typu ZON MARK 4
a tu adres firmy DAZON BV BERGERSTRAAT 35 THE NETHERLANDS
edit2
"Oprócz odłowni zostaje użyty preparat STOP-DZIK. Wystarczą tylko 3 kulki tego granulatu na 1 m. kw. trawnika, aby skutecznie odstraszyć dzika. Preparat to nie szkodliwy, lecz wywołuje ślinienie i pieczenie w pysku."
A ja znalazłem coś takiego i chyba właśnie to będę stosował w tym sezonie.
http://www.allegro.pl/item321597363_ant ... ta_1l.html
pozdrawiam
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Sorry że zboczyłem pod koniec z tematu ale już napisałem pisząc o kupie :P
pzdr
''Eraserhead''
@edit:jako przyszly msyliwy
najlepszym sposobem na sarny jest:
utworzenie kilku kijkow o dlugosci ok. metr 20 owiniecie go szmatka i nasaczeniem plynem (nazwe zapomnialem a jak mi sie przypomni to napisze) ktory ma zapach ludzkiego potu. (strasznie mega maxymalnie smierdzi) ale jego trwalos to zaledwie 3 tygodnie. zadne zwierze nie podejdzie na milion procent. z tego specyfiku korzysta sie do ostraszania dzikow i dziekiej zwierzyny od pol uprawnych m.,in kukurydzy.
p.s. to moj 1 post od w huj dawna bo mi wyskakiwal jakis error! nie wiem ocb, najpierw wyskakiwalo ze storna nie do wyswietlenia a potem error.
za brak skladni przepraszamy--->zaklucenia spowodowane pewnym srodkiem pa
edit 2
mozna tez uzyc perchydrolu czy jakos. ale to daje efekt na max 1,5 tyg.
Koła dla auta są jak biust dla kobiety, gleba natomiast jest jak dekolt
zróbcie koło wokół swojej plantacji osikujac w odległości 2 metrów od roślin teren, na to mozecie połozyc swoje ściete włosy... już zwierzeta nie powinny wchodzic na teren oznaczony w ten sposób... źródło info, swoje wrażenia i pomoc kolegów z bilogiczno-rolniczego
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).