Szałwia wieszcza (Salvia divinorum) - dyskusja o ekstrakcji, paleniu i uprawie
Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 46 • Strona 3 z 5
  • 25 / / 0
Nieprzeczytany post autor: emce666 »
Dzieki Zdechly Szczur, wlasnie chodzi mi dokladnie o to co napisales. Jestem 3 lata mlodszy od Ciebiei niestety nie mieszkam sam, wiec musze liczyc sie tez z innymi osobami.

Qpa nie jestem wielce zapalonym botanikiem ale roslinami interesuje sie na powaznie okolo 2 lat. Chce uniknac takiej sytuacji jak kiedys. Jakies 4,5 roku temu zasadzilem sobie marihuane (przemyslowa ale jednak :D ) Jak mi urosla ponad 0.5 metra to starszy mi ja wyrzucil ale potem zalowal bo widzial ze staram sie ja jak najlepiej pielegnowac.
Po co mam tracic niepotrzebnie inna roslinke :/
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2007 przez emce666, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 48 / / 0
Nieprzeczytany post autor: zonik »
Aż dziw bierze, ale kiedys starszym powiedzialem, ze wlasnie nie pamietam jak sie nazywa ale bardzo ladnie kwitnie. I sie nie czepiali :P Inna sprawa, ze rzadko ja widuja ^^
  • 424 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Adam Selene »
Systematycznie przygotowuję rodzinkę na małą uprawe roślinek psychoaktywnych. Uprawiam rożne dziwne roślinki, jak awokado, mango, miałem pomarańczę i kilka badyli z dworu, które zmarły śmiercią naturalną. To działa. Jak powiedziałem, że chcę uprawiać kaktusy, to nikt się specjalnie nie zdziwił. Nastepne roślinki dostawi się myśle bez większych problemów ;-) .
Powyższa taktyka jest chyba najlepszą.

Emce - a może zrób coś takiego: udaj, że sadzonka to prezent od kumpli na urodziny, albo coś w tym stylu, oraz że nie wiesz za bardzo co to jest, a oni po prostu kupili w sklepie sadzonkę, która najbardziej im się podobała. Taki nietypowy prezencik dla człowieka zainteresowanego botaniką.
Nie wiem, czy to dobry pomysł, ale kto wie, może mógłby przejść?
Uwaga! Użytkownik Adam Selene nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 44 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Damiano »
udaj, że sadzonka to prezent od kumpli na urodziny,
-wątpie czy 2x lat kupili by kumplowi roślinke na urodziny a jesli juz to było by to podejrzane,
prezencik dla człowieka zainteresowanego botaniką
-powiedz ze od ziomalki ze zmienia kolor liści na jesień albo podoba ci sie jak kwitnie.
Aż dziw bierze, ale kiedys starszym powiedzialem, ze wlasnie nie pamietam jak sie nazywa ale bardzo ladnie kwitnie. I sie nie czepiali :P Inna sprawa, ze rzadko ja widuja ^^
-heh tak jak ja:)
Qpa nie jestem wielce zapalonym botanikiem ale roslinami interesuje sie na powaznie okolo 2 lat.
-chyba sie przyzwyczaili ze co jakis czas przynosisz nowe rosliny (moze nie zauwarza) a te które masz pielegnujesz.
Początki są najtrudniejsze....
  • 29 / / 0
Nieprzeczytany post autor: =HarY= »
Zgadzam sie ze Zdechlym Szczurem!

U mnie to wyglądało tak:
Mother: a co Ci sie stało że roślinki Ci sie zachciało?
Hary: Mamo, to jest jedna z najrzadszych roślinek na świecie, dobrze wiesz że lubie być oryginalny...
Mother: a jak to sie nazywa?
Hary: Salvia Divinorum, występuje tylko gdzieś w Meksyku.
Mother: aha :)

Jak mnie nie ma to właśnie ona się nią opiekuje, ostatnio mi ziemie i doniczke zmieniła ;).

A coś podobnego do SD widziałem w jednej z klas w mojej szkole...

emce666! Nie "wogule" tylko "w ogóle" ;), dwa razy popełniłeś ten błąd :P...
Riki tiki narkotyki :P
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Ja bym się bał oddać nieuświadomionej osobie SD pod opiekę. A mianowicie z tego względu, że jak zobaczy opadnięte liście to wywali i tyle, a nam właśnie o nie wywalanie chodzi. I spróbujcie NA TO znaleźć wymówkę :D
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 414 / 8 / 0
Zastanawiałem się dokładnie nad tym samym. Jak wytłumaczyć starym dlaczego ja te liście zbieram i suszę? :-D
To nie bóg stworzył ludzi.
To ludzie stworzyli sobie boga.
  • 29 / / 0
Nieprzeczytany post autor: =HarY= »
Można powiedzieć że SD ma takie same właściwości jak Salvia Officinalis (lekarska), w końcu nazwa Salvia pochodzi od łacińskiego salvus oznaczającego zdowie :)...

I od tego momentu razem z domownikami będziecie zbierać susz SD ;), a jeśli ktoś sie pokuma że go ubywa zawsze można powiedzieć że zrobiło się z niego herbatke bo miało się kaszel/biegunkę/ślinotok/zmęczenie...

No i najlepsze jest tu to że wcale nie kłamiecie, jedynie ukrywacie tą magiczną właściwość SD ;), jedynie z suszem rzucacie małą zaprawą, ale myślę że jest nieszkodliwa ;).

A co zrobić gdy ktoś z domowników będzie potrzebował SD np. do mięsa? Kup w sklepie SO, wpakuj do innego woreczka i wrazie co dawaj im właśnie tą odmianę ;), żeby nie zmarnował sie ani nanogram ;)...
Riki tiki narkotyki :P
  • 762 / 6 / 0
=HarY= pisze:
I od tego momentu razem z domownikami będziecie zbierać susz SD ;), a jeśli ktoś sie pokuma że go ubywa zawsze można powiedzieć że zrobiło się z niego herbatke bo miało się kaszel/biegunkę/ślinotok/zmęczenie...
... albo ból głowy. SD w małych dawkach go niweluje. serio (tak gdzieś czytałem)
"Prawda jest daleko bardziej potężna niż jakakolwiek broń masowej zagłady" Mahatma Gandhi
  • 25 / / 0
Nieprzeczytany post autor: emce666 »
Ostatnio kupilem nasionka Yerba Mate i powinny przyjsc w poniedzialek. Mozna tez powiedziec ze SD to jakis bonus do Yerby bo jest trudna w uprawie. Albo jakis prezent aby zachecic do dalszego kupowania.

Liscie suszymy bo herbatka z niech pomaga w nauce :-p
Ze starszym zbieralem liscie ginkgo biloba i suszylem. Mozna powiedziez ze SD ma takie same wlasciwosci :D :D :D
ODPOWIEDZ
Posty: 46 • Strona 3 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.

[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.

[img]
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze

Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.