Nie polecam ale pomóc powinny...
Jean Cocteau
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
ChestYakaMarkos pisze:
Najlepszym specyfikiem na oczy po MDMA będzie poppers wystarczy dwie, trzy krople na każde oko, potem nic nie widać pozdro
bolalo mnie dosc mocno i szczypalo,malo widzialem na to oko i mialem plamki przed oczyma,przeszlo samo po godzinie. ogolnie. Cala lekcje tarlem oko :-D (to bylo w szkole w czasie lekcji jak koles od histori na chwile wyszedl
wiec jak dla mnie to niejest dobry pomysl takie kombinacje,pozdro
Pozatym nie ma chyb aosoby ktorej chest by nie wkurwił :D Ale to juz taka postac tego forum, zresztą poza wkurwami czesto cos sensownego napisze, takze spoko :D
No i do kolesia co szuka specyfiku na zmniejszenie zrenic: sen, najlepszy najtanszy sposób i chyba tak jak piszą...jedyny. Ew sprawdz poppa ;)
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
Tekno tekno tekno pozdro :D
Pozdrawiam
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.