Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 3 z 3
  • 20 / / 0
U niewidomego pozostałe zmysły są dużo bardziej wyczulone, żeby mimo wszystko jakoś sobie w życiu radził. Z tego powodu jazda u niego byłaby dużo bardziej ostra niż u kogoś zdrowego w ciemności. Na pewno pomogłoby mu to choć raz poczuć się panem świata.
  • 1530 / 9 / 0
Ray Charles lubił sobie poćpać to i owo z pożytkiem dla ogółu :)
  • 909 / 20 / 0
Wiem, że niewidomi od urodzenia nie widzą snów. Śnią tak, jak żyją, czyli bezwzrokowo - we śnie czują czyjąś obecność, słyszą dźwięki, czują zapachy, ale nie widzą.
Proponuję obejrzeć taki skośnooki horror "The Eye" - tam jest fajnie przedstawiony motyw, kiedy niewidoma dziewczyna odzyskuje wzrok i nie umie rozpoznać przedmiotów patrząc na nie, tylko dotykając ich. Dopiero uczy się rozpoznawać rzeczy wzrokowo. (w amerykańskiej wersji tego nie ma) Człowiek sam w sobie właściwie nie jest w stanie wyobrazić sobie czegoś, z czym się nie spotkał - nawet mitologiczne czy fantastyczne potwory mają cechy znanych nam zwierząt.
Dlatego wydaje mi się, że niewidomi raczej nie mieli by wizji, ale raczej jakieś efekty dźwiękowe, węchowe, czuciowe itp. Nie znacie kogoś niewidomego, kto chciałby spróbować? A może akurat zobaczy fraktale? W ujrzenie fraktali jakoś wierzę :)
  • 1718 / 9 / 0
No a podraznianie siatkowki? To ze zadne sygnaly z nerwow wzrokowych nie docieraja do mozgu, to chya nie przeszkadza. Podobnie jak ogladanie cevow u widomego z zamknietymi oczami.
  • 5 / / 0
Tak jak w temacie
czy znacie/czytaliście/słyszeliście czy coś :-p
o tripie jaki mogla by mieć osoba nie widoma po zażyciu np. LSD :scared:
zawsze mnie to zastanawiało %-D
jakie jest wasze zdanie ? ;-)
Ostatnio zmieniony 21 września 2010 przez Maskaradore, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: zanim założysz nowy wątek - użyj szukajki
  • 12 / / 0
Raz mi ktoś opowiadal (informacja z 3 ręki więc nie gwarantuję że prawdziwa) o znajomym który w wieku 24 lat stracił wzrok. Gościu był ponoć bardzo załamany (zresztą co mu się dziwić). Po tym jak miał próbę samobójczą jeden z jego znajomych zaproponował mu LSD właśnie. Tamten i tak mając niewiele do stracenia zgodzi się na wspólnego tripa. Ponoć miał dość intensywne przeżycia, jak on to określił, "tak troche jak bym widział, moje inne zmysły łaczyły się i zaczynałem widzieć". Generalnie stwierdził że jest to dla niego, kiepska bo kiepska, ale namiastka widzenia i mocno mu to poprawia humor. Gdyby nie tolerancja to jak twierdzi brałby najchętniej codziennie.
Podkreślam jeszcze raz że jest to historia od, jak to się mówi, znajomego znajomego, więc nie wiem w jakim stopniu (i czy w ogóle) jest prawdziwa.
"Ludzie będą zawsze dla ciebie źli, jeżeli konieczność nie zmusi ich do tego, by byli dobrzy."
Niccolò Machiavelli
  • 2116 / 632 / 0
Na reddicie jest wyczerpujący temat wątek; z przyjemnością polecam, powchodźcie w dane tam linki.

Blind people of reddit who have tried hallucinogens such as LSD, mushrooms, etc.. what did you hallucinate?
https://www.reddit.com/r/AskReddit/comm ... ave_tried/
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 3 z 3
Newsy
[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.