Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Szacun pisze: Ująłeś to tak wieloznacznie, że to "co miał autor na myśli" jest nieistotne, tamten tekst twój żyje już swoim życiem
Szacun pisze: a jak już pisałem oprócz paru świrów, czytaja nas dzieci, policja, i paru pedofili... ]
Jak już pisałem, średnia wieku na tym forum to 17 lat.
Poza tym jeżeli jakiś 13latek przeczyta post o tym jak walić klony w żyłe i to zrobi po czym wyzionie ducha, to czy jest to wina tego kto napisał posta czy tego kto nie przemyślał konsekwencji i zastosował to w praktyce ?
Jest tu wiele mądrych rad, ale też wiele bardzo idiotycznych, trzeba myśleć aby je rozróżniać.
Policja jest napewno, sam dostaję maile typu: "cześć, czytałem że masz stały dostęp do morfiny, sprzedaj mi bo jestem w ciągu, dużo zapłacę" wpisałem email autora do duckduckgo.pl i wyskoczyło mi kilka policyjnych stron, okazało się że email należał do Pana Policjanta.
Co do pedofili, Ci napewno się najbardziej maskują :)
Szacun pisze: Sam czasem żałuję, że cos napisałem, bo wychodzi na to, że sie nawzajem nakręcamy czasem na ćpanie i chuj!!!
Sam czasem pisze "pod wpływem" a później jak czytam to na trzeźwo to sie zastanawiam co autor miał na myśli :)
Życie mnie nauczyło, że jak nie mamy wątpliwości, nie boimy się niebezpieczeństw, to jesteśmy już troche opętani głupotą..
1. Pierwszy krok do uzależnień to: brak wątpliwości, że sie wpierdolę, otóż niewiadomo; ja piłem 13lat browarki regularnie i nie wyszło mi to na zdrowie; i co myśłalem: przecież to niewinny bronx, witamina C etc.. Tracisz instynkt samozachowawczy, co służy tej wlaśnie niewinnej substancjii chemicznej, co się nie może sama rozmnażać (jak wirusy) a działa tak samo jak one niszcząc ludzkość-wojna o DNA.
2. W czerwcu alkohol mało mnie nie zabił, przez co zaczałem wreszcie sie go bać, uzależnia wg różnych źródeł prawie jak heroina(tak parę razy słabiej), co sprawia, że raz dwa w weekend strzelę 2browary, po 3 niedobrze mi, a noc nie przespana ze strachu, włącza się stary utrwalony schemat w mózgu, kiedy zrobiło się tak źle, że zamiast chrapać po 7 browarach byłem jak naszuwaksowany, 4rano CPN. Dramat. Nienawidze alkoholu.. Albo może: nie lubie szmaciarza...
3. Nie ufać samemu sobie do końca to moja dewiza, sprawdza się, gdyż jak rżnę twardziela i wojownika, bardziej obrywam za pychę....
thc pisze:
Ja powiem tak, wale 3 tyg prawie codziennie i nic mi nie jest, nie zauwazylem efektow ubocznych, nie mam zaparc (moze dlatego, bo pije zielona herbate ) i jest ok.
Jedyny problem, ze jak nie walne jednego dnia to mnie kurewsko glowa boli.
I tyle.
Aktualnie schodze z dawek, jeszcze 2 dni i END ;]
Nie masz dość codziennego ćpania po fecie?
thc pisze: Wole legalne zrodlo, apteka, wszystko czysciutkie i legalne.
Pozdro
od brania heroiny to mialem zle efetky=
-uzaleznienie
-problemy z oczami , lzawienie , itd. chyba od zanieczyszczen
-od wstrzykiwania napewno jakies gowno nie raz sobie wlalem do zyly
-nie raz nie natrafilem na zyle, teraz mam spuchniete.
-pocenie sie w nocy jak swinia, to oczywiste od uzaleznienia...
ogolnie czuje sie nienajgorzej .
teraz od lutego biore dozylnie tabletki oksykodonu;
-problemy z oczami zniknely
- mam teraz problemy z krazeniem, szybko mi rece i nogi dretwieja , nie wiem , moze to od tego ze tak naprawde to wpuszczam sobie do organizmu duzo talku z tych tabletek.... ? moze ktos mi wytlumaczy
- po za tym lenistwo ....... oczywiscie...
po za tym zadnych innych problemow nie odnotowalem, oprocz tych wiadomoych jak zaparcia , i to ze na skrecie ma sie sraczke, bole kosci, zmeczenie, pocenie jak swiniak i ogolnie depreche....
Podsumowujac, najgorszym efektem ubocznym jakiegokolwiek opiatu to UZALEZNIENIE, ciesze sie ze nie jestem bogaty, bo takto bym mial wiele do stracenia , i pewnie bym doszedl do jakich smiesznych dawek na dzien. ogolnie to opiaty =bida nedza , bo czlowiek wtedy kradnie albo pracuje albo sie rucha za pieniadze na narkotyk.
w bardzo niedlugim czasie zamienilem sie w OPIATOWOM SWINIE , moj sens egzystencji jakos sie szybko zniosl do zdobywania funduszy, narkotyku i zazywania......
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.