Po ponad lekko dwóch godzinach moja dziewczyna zaczęła się ze mnie śmiać, że jestem ujarany. Podchodzę do lustra i widzę azjatyckie oczy, ale bez zaczerwienienia. Wyszedłem sobie zapalić lufkę CBD i zauważyłem, że zrobił mi się nadsluch jak po zwykłym ziole, padał deszcz, wydawało mi się, że ktoś chodzi obok domu, a to były liście rowiewane przez wiatr. Potem miałem takie różne dziwne rozkminy bekowe jak po zielsku. Zaczęliśmy ze sobą gadać i cały czas się śmiałem do łez. Też zauważyłem, że pamięć krótkotrwała była upośledzona, zapominałem co miałem powiedzieć. Jedzenie, nagle otrzymało booster w super smaku. Jestem w szoku. Przecież jeśli susz CBD ma tylko 0,2% to wychodzi, że na jeden gram ma 2mg THC czyli łącznie spożyłem 10 mg THC i 200mg CBD. NIE MAM TOLERKI, jedna lufka THC 8% mnie robi, gdzie jest w niej 8mg thc licząc, że w nabiciu jest 0,1g.
Zdecydowanie obstawiam susz. Nie chodzi wyłącznie o proporcje CBD/CBN. Susz zawiera nadal masę substancji naturalnych o których nadal nie mamy pojęcia. Znamy cannabidiol, terpeny, thc i jeszcze parę innych, a tych związków jest tam przecież setka lub więcej i każdy jeden ma wpływ na nasz organizm oraz samopoczucie.
Można też kupić czysty kryształ CBD, nie jest wcale obecnie drogi i sobie samemu zrobić olej o dowolnych proporcjach lub snowrocka z suszem.
30 września 2022IGotHigh909 pisze: Musisz bawić się w dawkowanie jeżeli chodzi o olejki. To nie jest tak, że z partyzanta bierzesz sobie ile wlezie i Cię usypia/nie usypia. Sporo było na ten temat badań odnośnie dawkowania i mogę Ci kilka nawet takich podpunktów tutaj wyłuścić.
Większość dotychczasowych badań klinicznych dotyczących CBD i snu obejmowała podawanie badanym od 25 mg do 1500 mg CBD dziennie. Najlepiej zacząć od małej dawki i stopniowo ją zwiększać, aż znajdziesz dawkę, która działa u Ciebie. I coś w tym jest, bo jak zarzucisz zbyt dużą dawkę, to z automatu powieki zrobią Ci się ciężkie, zmuli Cię i idziesz spać, śmiało tutaj na tej podstawie możemy mówić o delikatnym przedawkowaniu, jeżeli oczekiwaliśmy innego efektu niżeli snu.
Wykazano, że olejek CBD poprawia jakość i długość snu, ale badania potwierdziły, że skuteczna dawka oleju CBD na sen jest wyższa niż w przypadku innych schorzeń. Celuj w wysoką dawkę oleju CBD, jeśli celem jest poprawa snu. Jeżeli nie, to posiłkowałbym się niższymi dawkami.
Niskie dawki CBD (mniej niż 10 mg) mogą mieć działanie stymulujące, podczas gdy wyższe dawki (20 mg lub więcej) są na ogół znacznie bardziej uspokajające. Im więcej oleju CBD użyjesz, tym silniejszy efekt uspokajający osiągniesz. Przy najwyższych dawkach są to już dawki nasenne, które po prostu wspomagają sen, a nie dają żadnego uczucia uspokojenia czy poprawy nastroju.
No i sprawdź, czy olejki których używasz mają w sobie melatoninę, jeśli tak, to one potęgują "ciężkość powiek" bo wspomagają działania nasenne.
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.