Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
Ranigast na recepte? ;p a czy zamiast difenhydraminy nie nada sie avimarin? :P
Ok w takim razie tylko podpinam się do pytania wyżej + sulpiryd + amitryptyline + dawkowanie ich + skąd dostanę no i przez jako okres czasu brać :)
a skąd tu się nagle wzięły neuroleptyki :o w dopingu mózgu?! może nie wiem zbyt wiele ale neuroleptyki to raczej taki guzik "off" dla mózgu
Dobra ale nie o tym ten wątek.
Jaki ten żeń szeń bierzesz? Ja biorę syberyjski, jest naprawdę dobry na "te" sprawy i właśnie podwyża lekko pamięć, trochę pobudza do działania i klaruje umysł. Wiadomo, że jakiś kokosów to nie ma, ale naprawdę jest wartą uwagi roślinką.
astralnykutas pisze: P.S.
Stymulanty typu amph, kofeina etc odpadają. Nie mogę ich przyjmować, poza tym problemem tego wątku jest nie tyle ogólny doping mózgu, co sprawnie funkcjonująca pamięć.
Substancje nie będą się różnić zbytnio od tych co są w temacie dopingu, po prostu skupmy się na ich działaniu w procesie zapamiętywania i skupienia - moja propozycja.
JohnyHa pisze:DXM to dysocjant w większych dawkach i działa przez antagonizm NMDA i receptorów nikotynowych. Jak już wiele razy wspominałem dawkowanie wynosi 30-120mg. Dobrze jest do niego dodawać jakieś antyhistaminy oraz coś co blokuje metabolizm deksa.
Dxm nie jest antagonistą NMDA tylko jego metabolit, więc po chuj zarzywać inhibitory do tego?
Jaki ten żeń szeń bierzesz? Ja biorę syberyjski, jest naprawdę dobry na "te" sprawy i właśnie podwyża lekko pamięć, trochę pobudza do działania i klaruje umysł. Wiadomo, że jakiś kokosów to nie ma, ale naprawdę jest wartą uwagi roślinką.
Być może było to spowodowane tylko i wyłącznie czynnikami psychicznymi oraz okolicznościami jego stosowania.
Niemniej jednak dobrze wspominam apteczny KRK Ginseng. Początkowa dawka to nawet powyżej 3 caps na dobę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
