Tej z drugiego linka bym nie wziął bo pewnie jest na noł nejmowych podzespołach i to że ma napisane 50W nie musi znaczyć że tyle ma, stąd taka cena. Ten typ lamp jest generalnie jednak tani, więc poszukałbym czegoś z tego rodzaju, ale pewniejszego pod względem jakości, np. tego, od firmy Bridgelux: https://led-byt.pl/pl/p/Dioda-LED-50W-F ... -widmo/554 albo ta: https://led-byt.pl/pl/p/Dioda-LED-50W-2 ... ciepla/646 bo mam wrażenie, że tak jakoś zawsze lepiej mi rosło pod normalnym światłem a nie tym różowym "do uprawy roślin".
Dla pewności możesz zalać luty silikonem, bo niektórzy twierdzą, że te lampy są niebezpieczne, bo dochodzi bezpośrednio 220V do płytki i nie jest zabezpieczone przed wilgocią w boxie.
A poza tym, to i tak będzie troche mało na boxa 50x50, więc albo go troche zmniejsz albo dorzuć coś jeszcze poza tą 50W.
ciekawe że mówisz że nie trzeba tych różowych, to znaczy że zwykła żarówka też teoretycznie może działać ?
roślinki już jak patrzę są w miarę duże 30cm i pachną, kolega mówi że teraz się obcina ich górę żeby się rozdzieliła to prawda?
ma to znaczenie że zrobię to zanim wsadzę pod lampy?
a i jeszcze jedno, czy do tych lamp zamawiać jeszcze jakis sprzęt? kable zasilacze itp?
nie wiem czy to są automaty więc ile je naświetlać?
Jeśli chcesz kupić LEDy na tych płytkach co tam jest zasilanie wbudowane to też pare rzeczy jest jeszcze potrzebnych żeby wszystko działało dobrze. Przede wszystkim kup kabel %) A poza tym radiator aluminiowy do którego będzie przyklejona klejem termoprzewodzącym albo przykręcona i podsmarowana pastą termoprzewodzącą ta lampa. A nad radiatorem umieść wentylatorek komputerowy żeby dodatkowo to schładzał.
Jeśli automaty to naświetlać 16-20 godzin na dobe przez całą uprawe. Jeśli nieautomaty to gdy się uzna, że są już wystarczająco rozrośnięte to kwitnienie wymusza się skróceniem ilości światła na dobe do 12 godzin.
Co do treningów to co kto woli, można ciąć, giąć itd. Przed rozpoczęciem kwitnienia.
zakupiłem kabel i wszystko montuje, czy w ten sposób należy umieścić kable w lampie? niebieski to lewego? uziemienia nie ma bo z tego co się dowiedziałem nie potrzeba w ledzie i nie ma jak zamontować. jest to bezpośrednio 230v i boję się żeby nie spalić lampki
Sam się w to bawiłem w czasach, gdy te fikuśne multispektralne LEDy dopiero raczkowały na rynku. Gdybym miał teraz coś takiego robić to poszedłbym właśnie w kierunku takich LEDów albo świetlówek akwaryjnych zakładająć małą powierzchnię - ale jak chcesz eko to pewnie pozostają tańsze CFLe.
W sumie, kwestię oświetlenia determinowałbym od zakładanej wentylacji.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
https://allegro.pl/oferta/zarowka-led-1 ... 7538976233
Sprawdzi się w boxie o wym
Dł.75szer.50wys.150
Myślę o 3 roślinach Green-O-Matic Auto® GHS rosną nie duże to myślę że może starczy.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
