Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 4245 • Strona 188 z 425
  • 800 / 8 / 0
Sadze ze dobrze ze tak sie stalo jak mowisz. Te slawne ciary to mozesz sobie zrobic i w brownie. Dodaj troche octu i tyle. Pare osob opowiadalo mi jak to walnelo kompot i bezwodnik byl nie do konca odparowany i az czerwoni na twarzy sie robili. Wiec to zaden wyznacznik ze kompot jest dobry. Wymarla epoka.
  • 116 / 1 / 0
@grizzly ,ja tam nie wiem ,mam ciary po palonym jakos o.O - moze i dziwne ale tak reaguje ,przyjemne ,tym bardziej jak ma sie mp3 na uszach i kazdy mocniejszy bas poteguje xileś tam ;)

ps. ogółem co do tematu to w PL jakość albo chociażby w niektórych okolicach Polski skoczyła naprawdę bardzo wysoko w górę ;)
Uwaga! Użytkownik flashback2 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 840 / 26 / 0
Nie chodzi o takie ciary jakie masz przy paleniu . Te ciary o ktore chodziło chłopakom występują tylko przy wejściu ...
Ty masz po prostu zajebisty upalony stan %-D

p.s - A jak dla mnie pare lat temu była siekiera , wtedy to i skręty nawet były większe jak materiał lepszy był . Albo po prostu tak mi się wydaje bo nie byłem tak bardzo wjebany ale i znajomi potwierdzają ze nawet ten materiał co był z 4-5 lat temu to po paru pierwszych buchach było zajebiście . Aa i cena lepsza .
Chociaż nie narzekam na teraz , bo tez jest bardzo dobry ale w porównaniu z przeszłością nie ma co gorszy . Tamte czasy nie wrócą chyba ...
Obecnie w Wawie materiał z barwnikiem . Bardzo dobry :-) Cenowo tak jak i wcześniej .
Uwaga! Użytkownik czarny3211 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 634 / 16 / 0
Materiał z barwnikiem to był szajs, nie ma co gadać, ćwiara na słabego strzała, żeby się porządnie upierdolić, tak żeby spłynąć po ścianie, to z 2,5 ćwiary, kurwa nie do wiary...

Pierdolenie, kompot wymarły temat, gdybym tylko miał słomę, to bym kilku osobom uzmysłowił różnicę, ciary od złego odparowania, dżizas... Ludzie, podstawy chemi! Ale po chuj komu podstawy chemii, jak kupuje ten szczochowaty brown na ulicy. Czy kupujesz od cwela z hacevałem który szcza do kompotu, czy od typa który sypie do brązu wszystko co choć trochę pasuje kolorem to jesteś robiony w chuja.
Jedyna pewna opcja to robić samemu, albo acetylować majkę i mieć tovar o czystości tych 60%(strzelam akurat tutaj), albo robić kompot i czuć się jak w ekstra kurwa klasie. Blisty znajomi też nie powinni przycinać wałków, ale samotne gotowanie dopiero daje pewność.

Tak czy inaczej, czy przypadkowy odpał czy brown z dupy arabusa chrzczony z gratisami od tru wawa gangsta to maksymalnie przepłacane gówno. Wystarczy jak porównam z acetylowaną mają, na pro fazę potrzebowałem tabsa setkę dobrze zacetylowanego, to już tak na granicy orgazmu i utraty świadomości. Koszt na pewno poniżej 40zł. Żeby podobnie się ujebać warszawskim brązem to tak 2,5 ćwiary spokojnie, a do tego nie wiem co walę po okablowaniu, chyba łatwo policzyć co jest bardziej opłacalne.
  • 840 / 26 / 0
Chyba nie o tym samym towarze gadamy . Bo nawet ten z barwnikiem co był jakieś 2 tyg temu robił dobrze . I nie było w nim raczej żadnych dosypek z rąk dila tylko w czasie produkcji bo to było w twardej kości . Widziałem zresztą całą tą dużą bryłę z której były robione ćwiary .
Teraz obecnie jest brown który wygląda normalnie jak każdy inny brown . Szara gruda. Ale klepie nieziemsko . Po ćwiarze tego można zjechać bez zawahania . Zresztą są osoby na forum które mogą to potwierdzić .
A może kompot nie wymarły temat ? Sam zaprzeczasz sobie jak zauważyłeś nie masz tej słomy bo w PL kurewsko ciężko o nią nie oszukujmy się !! Wiec jakby nie patrzył głównego składnika brak. Dlatego większa liczba ludzi teraz wali Browna pomijam fakt ze ludziom w tych czasach nie chce się pierdolić z robotą każdy jest wygodny woli iść zapłacić i w 5 minut zjechać .
Wiadomo ze jak się kupuje od cwaniaka który wali dosypy to jebać go , ale jak się mówi to jest na raz sztuka i taki osobnik długo się nie utrzyma na rynku bo każdy będzie go pierdolił i pójdzie do kogoś innego , który daje dobrze . Jak się ćpa jakiś dłuższy czas to wiadoma sprawa ze się jeździ do jednego typa który dobrze daje po pewnym czasie nie trudno się poznać z nim skoro codziennie jesteś u niego . I po pewnym czasie masz 99% ze Cię nie wyjebie i ze zawsze ma najlepszy jaki jest dostępny.
Co do Twojego ostatniego zdania kompletnie się nie zgodzę musiałeś chyba na strasznie chójowy brąz trafić skoro tak piszesz , ale uwierz na słowo ze można po ćwiarze zjechać , ba mało tego ostatnio po dłuższej przerwie jak walnąłem nie wiele brakowało żebym zjechał po 3/4 ćwiary . Tak z ciekawości kiedy mniej więcej waliłeś ten materiał który musiałeś minimum 2,5 ćw ?
Nie odbieraj tego tak jakbym się spinał czy coś ;) bo moze tak to wyglądać , ale tak nie jest!
Pozdro!
Uwaga! Użytkownik czarny3211 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 634 / 16 / 0
Było to właśnie z 2-3 tyg temu. I nigdy nie walę takich ilości, nawet jakbym miał być nie do końca porobiony to ponad ćwiarę nie biorę. Czasem faktycznie jest ekstra tovar i nawet 2 ćwiary dzielę na 3 strzały i jestem bardzo zadowolony, ale najczęściej niestety jedna to za mało. Już serio wolałbym odnowić kontakty ze znajomym rolnikiem, facet miał co prawda przeciętny ten mak, ale i tak przy wydatkach rzędu 400-500 zł na wszystkie składniki chodziłbym jak pijany narciarz przez 2 miesiące conajmniej.
Inna sprawa, że od tamtego barwionego przeszedłem na buprę i biorę ją coraz rzadziej, jeśli nie trafi mi się stały dostęp do majki albo dobrej słomy to koniec z ciągami. Już wolę być trzeźwy. Co nie zmienia faktu, że pewnie i tak raz na miesiąc czy dwa tego brązu wezmę, bo kompletnie o suchym pysku nie wytrzymam :)
  • 2091 / 254 / 0
Cytat odnosi się do Pana Piotra, ale ja se odpowiem :)
czarny3211 pisze:
Co do Twojego ostatniego zdania kompletnie się nie zgodzę musiałeś chyba na strasznie chójowy brąz trafić skoro tak piszesz , ale uwierz na słowo ze można po ćwiarze zjechać , ba mało tego ostatnio po dłuższej przerwie jak walnąłem nie wiele brakowało żebym zjechał po 3/4 ćwiary .
A słyszaleś o zjawisku zwanym tolerancją? Ja znam starego cpuna, który po przerwie przez dłuższy czas grzał 1/4 dobrej ćwiary i mu wystarczało, sprawy głodowe znikaly i jeszcze robiło sie bardzo miło, aż sam sie dziwilem. Za to niektórzy muszą przywalić trochę wiecej. Jakbyś cyknął dobrze zacetylowaną majkę to byś wiedział, ze porównanie setki do 2,5 ćwiary to porównanie bardzo na plus dla brązu. Tym opisem Pan Piotr przekonal mnie, ze macie naprawde dobre te ćwiary :)

Acetylowanie majki można na wiele sposobów spieprzyć, zaczynajac od izolacji morfiny (im większa czystosć tym lepsza acetulacja, tu mogą sie trafić spore straty niewprawionej osobie), przez złe prowadzenie samego procesu acetylacji czy nawet spalenie towaru a kończąc na uzyciu lodowatego kwasu octowego zamiast bezwodnika. Ostatnio dostałem kilka centów r-ru swieżo acetylowanej majki, aż spuchłem tyle było tam morfiny, a koles acetylowal czystą majke, nie musiał nic izolowac z tabletek więc zadne PVP nie popsuło mu acetylacji.
Ostatnio zmieniony 25 września 2012 przez gazyfikacja plazmy, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 840 / 26 / 0
@Pan Piotr - A waliłeś ten materiał może co był jakiś miesiąc - półtorej temu ? Wyglądał jak ''piegus'' . To była rakieta . Ten z barwnikami rzeczywiście słabszy ale bez przesady ćwiarą idzie się porobić . A i ten z barwnikiem był jakiś tydzien czasu na mieście , teraz obecnie jest inny lepszy jak dla mnie.
I zależy jakie te ćwiary dostajesz bo jak wiadomo ćwiara ćwiarze nie równa , ja biore po znajomości i mi nie raz daje więcej w srebrze niż ćwiara
Ja jakbym miał nawet te wszystkie składniki na odpał to i tak dupa blada bo bym nie potrafił zrobić , a z przepisu z neta bym się nawet nie zabierał bo wiem ze i tak coś bym spierdolił , gość który siedział 35 lat na garach mówił ze pierwszy raz albo dwa musi Ci ktoś pokazać , a później możesz sam działać . Jestem z młodszego pokolenia i juz na brownie się wychowałem . Ale nie narzekam bo jak dla mnie zadawalające to jest , teraz i tak nie nakurwiam w ciągu , tylko raz na 2-3 tygodnie to i tolerka spadłą.


@GazyfikacjaPlazmy - Tak wiem co to jest tolerancja nie jestem debilem , i troche juz siedze w helu . Rozumiem ze kazdy ma inną , ale bez przesady . Nie chodziło mi o porównanie z acetylowaną majką , tylko o to że to troche przesada walić 2,5 ćwiary na strzała , i jak tak jest to musi być chójowy brown po prostu .
Ja jak byłem w ciągu to pamietam ze z początku tolerancja rośnie szybko , ale póżniej jak nauczysz się kontrolować to możesz jechać w chój czasu na tych samych dawkach.
Średnio przez 2 lata waliłem 3-4 ćwiary na dzień i NIGDY nie waliłem wiecej niż ćwiara na strzała , robiłem po prostu 3-4 strzały w dniu po ćwiarze i po takim strzale oczy i ciało zjezdzają . Nie doliczam wcześniejszego czasu do tych 2 lat co rosła tolerancja i grzałem np setka , ćwiare na dzień.
Teraz udało mi się w miarę ogarnąć i jezdzę sobię raz na 2 tygodnie , biorę 2-4 ćwiary i mam na parę dni . I teraz nawet jak puknę dobrą setkę to dobrze jest . Wiec nie narzekam .

A co do tych Stolicowych ćwiar , to wszystko zależy od dojścia , parę osób pisało jakiś czas temu ze mają np ćwiare po 70 zł co jest totalną bzdurą bo jak ćpam te 2 lata (właściwie to juz prawie 3 lata się taka cene utrzymuje , zaraz jak skończyła się ta duża posucha)tak miałem po 50 zł tylko w czasie euro skoczyło na 70 zł przez 2-3 tygodnie ale spowrotem wróciło. Jak się jeździ do tego samego cały czas to jest dobrze i daję dobrze wiadomo sprawa , i z tego co mi wiadomo to chyba najlepiej w Warszawie w całej Polsce wygląda z brownem wiec przepraszam ale nie pierdolcie bo nigdzie indziej lepszych ćwiar nie znajdziecie (mowa o PL) !!
POZDRO! BEZ SPIĘĆ ! hehe
Uwaga! Użytkownik czarny3211 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 11 / / 0
@czarny3211 Gratuluje wytrzymałości...Ja niestety po takim czasie nie potrafiłam się ograniczyć - grzało się, na ile było. A jak z doświadczenia - po przerwie schodzi tolerancja - bardzo, średnio ? Nie mam porównania (brak przerw...) , a nie chcę się zapienić ;) po 0.25 (Bródno) po długiej przerwie.
  • 2091 / 254 / 0
czarny3211 pisze:
Nie chodziło mi o porównanie z acetylowaną majką , tylko o to że to troche przesada walić 2,5 ćwiary na strzała , i jak tak jest to musi być chójowy brown po prostu .
Przy dzisiejszych cenach rzeczywiście przesada, ale jakby ta sama cwiara kosztowala 15zl to sporo osób w dłuższym ciągu by zrzucało 2-3 do kapsla. Ludzie kupujący kompot też zwykle nie przekraczaja 2 centów na strzala, od święta ktos cyknie 3 centy (piszę o normalnym kompocie, takim jaki sie robi dla siebie. tego z kolei u was nie ma :) ). I tez większosć osob mowi, ze 2 centy w zupelnosci wystarcza, ale jak ktoś robi to często przekracza te dawki i to znacznie. Są też tacy co pomimo sporych możliwości cpaja caly cas po te 2 centy, różnie bywa. Ilosć towaru jaka nas satysfakcjonuje jest bardzo rózna.

poza tym kiedyś pisałeś, ze jakbym potrzebował 3 cwiar (na wasze to pewnie 1,5-2) na dobrego strzala to przesadzam, albo jakoś tak, o to chodzio, ale ja pijam 100ml metki na 3 razy, zwykle 6 razy w tygodniu, czyli ze 200ml tygodniowo mi wychodzi jak sie staram, maksymalnie 300/tydzień, a ty pijesz po 7ml/d, tak? Dlatego ja potrzebuję więcej. Akurat stołecznego brazu nie bralem, w ogooe nie mam zamiaru tego kupować bo za drogo dla mnie, a tolerke nawet bez metki miałem wysoką, choc bardzo długo bylem na stosunkowo niskich dawkach i nie musiałem ich zwiekszać, przez 4 lata nie zwiekszałem poza pojedynczymi wyskokami.
Ostatnio zmieniony 16 października 2012 przez LucretiaMyReflection, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód: Poprawa formatowania.
ODPOWIEDZ
Posty: 4245 • Strona 188 z 425
Artykuły
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.